reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwiec 2012

Alijenka nie jestes zla matka to po pierwsze, moze faktycznie sadzanie przed tv nie jest pomocne w rozwoju ale czasami ulatwia zycie natomiast danie zabawki do zabawy to juz jest lepsze wyjscie bo o ile dziec ma mozlliwosc ruchu to w koncu z tej mozliwosci skorzysta :) wiec sadzaj na podlodze dawaj zabawke i mala sama sie nauczy bo o to chodzi czesto :) ja czesto mlodego zostawialam i sie nauczyl moglam go nie zostawiac moze teraz nie mialabym takiego Szoguna

Sunshine tak jak napisalam wczesniej moze takie kaszkieciki (daszki na gumke :)) obszyte jakos fajnie

i znowu bym zapomniala co mialam napisac

bo mlodemu wczoraj jak odciagalam glutki to wyciagnelam taki maly klebuszek ... nie wiem skad ale bylam w takim szoku ze masakra ciekawe kiedy on to wdychnal wessal zassal do nosa :p

no i mlody gada mamamambababamamabama jak jeczy i cos mu sie nie podoba albo czegos chce a tatatadadadatatadata jak sie bawi... to se chlopak znalazl rozgraniczenie :p
 
reklama
mojej małej jak odciągam nosa to czasami krew się pokazuje już, aż już mi szkoda jej :-(


kifsi zamówiłam ten kalendarz, zobaczymy jak wyjdzie :-D
 
Ostatnia edycja:
tez nam sie raz pojawila krewka ale zapsiukalam pozniej tantum protect i sie widocznie zagoilo bo juz wiecej nie polecialo... ja zawsze po katarku uzywa wlasnie tego w czasie jak ma glutki to w takich sytuacjach ...
 
Dziewczyny na szybko pytanie. Kiedys pisałam ze córeczka kolezanki cycka odrzuciła. Nie chciała ssac. Okazało sie ze przez pleśniawki. Co sie na to stosuje?? Bo do lekarza masakra sie dostać. Ona nie ma jak podejść sama a teraz same dzieci chore przyjmują. Wiec z niunia nie pójdzie
 
u nas to ten katar będzie chyba trwał dopóki nie wyjdą zęby górne :-:)szok:

Dziewczyny na szybko pytanie. Kiedys pisałam ze córeczka kolezanki cycka odrzuciła. Nie chciała ssac. Okazało sie ze przez pleśniawki. Co sie na to stosuje?? Bo do lekarza masakra sie dostać. Ona nie ma jak podejść sama a teraz same dzieci chore przyjmują. Wiec z niunia nie pójdzie
Aphtin, a zresztą w aptece powiedzą co, Cebion podobno też pomaga trzeba smarować
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Dziewczyny na szybko pytanie. Kiedys pisałam ze córeczka kolezanki cycka odrzuciła. Nie chciała ssac. Okazało sie ze przez pleśniawki. Co sie na to stosuje?? Bo do lekarza masakra sie dostać. Ona nie ma jak podejść sama a teraz same dzieci chore przyjmują. Wiec z niunia nie pójdzie
My mielismy lek z nystatyna do robienia. A kolezanka moze zadzwonic do przychodni i powiedziec to jej lekarka tylko recepte wypisze i ktos odbierze.
 
aylin - ja Mijeczce od urodzenia podaje Aphtin i zadnych problemow polecam:tak: wystarczy kropla na dydka kilka razy dziennie lub raz dziennie zapobiegawczo :)

alijenka - nie jestes zla matka !!! zle to te ktore nie karmia, bija, wyrzucaja na smietnik. ja tez sadzam przed Tv i jakos nie czuje sie z tego powodu gorsza mama. Tez nie leze z nia na podlodze non stop, tez daje zabawke i siadam w fotelu lub cos tam robie, malo tego wsadzam w chodzik, skoczka i wszystkie mozliwe gadzety i wcale nie czuje sie przez to zla matka. Daj spokoj i nie wgrywaj sobie chorych filmow - jestes dobra, troskliwa a przede wszystkim kochajaca mama :)
 
Ostatnia edycja:
Był kumpel, zastosował trochę sztuczek na tą moją rękę, ale i tak G za bardzo nie pozwoliła. Ona coś go nie trawi, zaczyna płakać jak go widzi. Nigdzie jej nie mogłam zostawić, więc cały czas ją albo nosiłam, albo z nią siedziałam. Na chwilkę tylko włączyłam baję, to się zainteresowała, a my mogliśmy podziałać. Poza tym nie kazałam mu się zbliżać do małej, bo miał opryszczkę:no: na szczęście zaklejoną. Masakra ostatnio z tymi opryszczkami, jakiś wysyp normalnie. Jutro jeszcze przyjedzie mi taśmy na rękę przykleić - może pomogą.

G już ogarnęłam i poszła w kimę, a mężulek w drodze powrotnej z Gdyni. W końcu udało mi się skończyć kalendarz i już poszedł do druku :-)

Polozylam ja na drzemke bo juz mnie wolala :-) a jak sie ucieszyla ze idzie spac :tak: uwielbiam to! i to nie zaden sarkazm ona naprawde z sie cieszy jak ja klade, od razu lapie przytulanke w raczke i wklada do buzki i zasypia :tak::-)

mam nadzieję, że moja też kiedyś będzie tak zasypiać, bo póki co najlepszą jej przytulanką jestem ja :-) jest to całkiem miłe i uwielbiam jak się we mnie wtula, no ale oby do 18-tki tak jej nie zostało;-)

A tak w ogóle to chciałam Wam powiedzieć że chyba jestem złą matką, ja nie potrafię z moim dzieckiem się bawić, nie potrafię jej zająć czasu, sadzam ją przed tv aby mieć spokój :-:)-:)-(, daję zabawki i ona się sobą zajmuje, może to właśnie jest powodem tego że wszystko później robi

nie jesteś złą matką, tylko może brak Ci koncepcji na to jak możecie razem spędzić czas. U mnie to wygląda tak, że biorę ją na kolana i przeglądamy książeczki. Pokazuję jej zwierzątka i naśladuję ich odgłosy. Pokazuję jej gdzie mam poszczególne części twarzy i potem gdzie ona je ma (bardzo to lubi i jest wtedy mega skupiona). Kładę się czasem koło niej na macie i pokazuję zabawki, wymyślając różne odgłosy itp. To są banalne rzeczy, ale maluchy je lubią.

no i mlody gada mamamambababamamabama jak jeczy i cos mu sie nie podoba albo czegos chce a tatatadadadatatadata jak sie bawi... to se chlopak znalazl rozgraniczenie :p

hehe moja od wczoraj dokładnie to samo!! Tylko dlaczego nie na odwrót???:-)

Dziewczyny, którym dzieciaczki średnio jedzą - spróbujcie zmienić miejsce karmienia, sposób, łyżeczkę (tak chyba mi poleciła josie), bo u nas dało to efekt. G nie chce jeść łyżeczkami dla dzieci tylko normalną aluminiową, ale taką miniaturową, woli siedzieć mi na kolanach przy stole i coś tam sobie na tym stole robić (z reguły uderza dłońmi, albo szura).
 
Ostatnia edycja:
Muńka ja już w każdym miejscu w domu karmiłam i nic i różne łyżeczki próbowałam, ale ewidentnie zęby albo już nie wiem co czy gardło czy uszy, właśnie miałam z nią straszną przeprawę dziś z jedzeniem, w ogóle nie chciała mi jeść, a o butelce zapomnij, teraz musiałam dwa mleka robić bo z kleikiem i kaszką nie było mowy aby ciągnęła, a zwykłe mleko troszkę podziumdziała chociaż

dziękuję dziewczyny za słowa otuchy i podtrzymanie na duchu, ale coraz częściej myślę o wizycie u lekarza ze sobą !!!! nie wiem co się ze mną dzieje ale tak jak już kiedyś pisałam robię wszystko dlatego że muszę, nie to żebym jej nie kochała bo kocham ją ale wydaje mi się że nie daję rady, chyba za dużo czasu przebywam sama z nią
 
Ostatnia edycja:
reklama
Kurczę mała się dzisiaj częstro za ucho łapała. Myślicie, że może to być przez zęby, czy zacząć się martwić?
Macku- pewnie i bym dala rade wszystko zrobic bo to nie dziecko mi przeszkadza tylko BB :-D:-D nic nie robie tylko tu siedze :cool2:a pozniej Pe przychodzi i soe dziwi ze nic nie jest zrobione a ja na to bo niunia mi nie dala :sorry: co ze mnie za matka :-D
Macie rację - dziecko to jedno, ale zamiast siedzieć tutaj mogłabym się za porządki zabrać :sorry:


Mloda od godziny bawi sie sama ze soba :szok: az sprawdzilam o ktorej poprzedniego posta dalam :szok::-D zaczelo sie od siateczki z jabluszkiem potem 5 chrupek i doczolgala sie do kubeczka z piciem a teraz lezy w polowie po stolikiem i wklada sobie raczke ze sznureczkiem od gasiennicy do buzki i gaworzy :-D

Polozylam ja na drzemke bo juz mnie wolala :-) a jak sie ucieszyla ze idzie spac :tak: uwielbiam to! i to nie zaden sarkazm ona naprawde z sie cieszy jak ja klade, od razu lapie przytulanke w raczke i wklada do buzki i zasypia :tak::-)
Zazdroszczę razy dwa! :sorry:



moja za cholewkę nie chce żadnych herbatek, zastanawiam się nad takim swoiskim sokiem z malin ale jest zrobiony na cukrze :-(




A tak w ogóle to chciałam Wam powiedzieć że chyba jestem złą matką, ja nie potrafię z moim dzieckiem się bawić, nie potrafię jej zająć czasu, sadzam ją przed tv aby mieć spokój :-:)-:)-(, daję zabawki i ona się sobą zajmuje, może to właśnie jest powodem tego że wszystko później robi
Ja daję domowy soczek, w któym jest mnóstwo cukru, bo moja mam tylko takie robi :sorry: Albo kupuję sok jabłkowy w kartonie (zwracam uwagę, żeby był "czysty" i rozcieńczam z wodą.

Ja też nie siedzę z mała non stop i cieszę się, że się sama bawi. To chyba normalne :sorry:
U mnie to wygląda tak, że biorę ją na kolana i przeglądamy książeczki. Pokazuję jej zwierzątka i naśladuję ich odgłosy. Pokazuję jej gdzie mam poszczególne części twarzy i potem gdzie ona je ma (bardzo to lubi i jest wtedy mega skupiona). Kładę się czasem koło niej na macie i pokazuję zabawki, wymyślając różne odgłosy itp. To są banalne rzeczy, ale maluchy je lubią.
I ona Ci tak grzecznie na kolanach siedzi i słucha? :szok: U nas jak tylko pokażę jej książeczkę to wyrywa mi z ręki i bierze do buzi :sorry:
 
Do góry