optimistic powiem Ci,że nie jest tak zle z tymi piłeczkai:)heheh chociaz nie powiem,że mały ich nie wyrzuca z basenika ale da się przeżyć:-):tak:ważne ,że mały sie troszkę sam zabawi .Oj forum wciąga,wciąga:-pmój mąż się zawsze śmieje ,że czytam lekturę:happy2:
Miłego wieczorku