Moim zdaniem krzywdzi,nic tak nie uderza w dziecko jak trzymanie go pod kloszem. Dlatego razem z żona juz dosyc wczesnie, bo jako 2,5 latka zapisalismy córkę na zajęcia rytmiki, zeby nauczyło się bawic w grupie rówieśników, złapać te choroby, które ma złapać i poźniej już na nie nie chorować :)