Uważam, że nie teściowa jest tu problemem wogule. Ona świruje bo syn na to pozwala. W takich sprawach to trzeba wyjasnić mężowi kto obecnie jest najważniejszy i z kim obecnie żyje. Jeśli dla niego najwazniejsze jest zdanie mamusi to niech do niej idzie. Dziecko podrośnie tych spraw spornych...