o widzisz, może od tego żelaza mam niekończącą się zgagę...
mój też ma dni, że spokojniej sobie odpoczywa w brzuszku, a potem daje mi popalić. Na początku bardzo się martwiłam, aż miałam ktg w 27tyg, ale już się przyzwyczaiłam ;) no i mały już chyba ma mało miejsca na mocne kopniaki, więc raczy...