u nas, jest o tyle już lepiej, że Natalka zaczeła siadać w ogóle na nockik, bo wczesniej nie było o tym nawet mowy. Biega po domku w majteczkach bez pampersa, dalej robi siui w majtki albo na podłogę a potem szybko biegnie i woła "sii" i siada na nocnik.Więc tłumaczymy, tumaczymy, tłumaczymy :)...