Hmmmm, są wyjątki np. ja i mój brat ;D między nami jest 2.5 roku różnicy i zawsze swietnie się dogadywalismy, wiadomo były kłotnie, bicie się, skarżenie i takie tam ale i tak jedno za drugie dałoby się pokroić. Miałam też kumpla, który ma rok młodszą siostrę i przez dobre 10 lat się do siebie nie odzywali, było tylko: mamo powiedz mu, mamo powiedz jej. Nie wiem jak rodzice to przeżyli ale w końcu jakoś doszli do porozumienia. Znów, dwie kumpelki mają cztery lata młodsze siostry, jedna nie mogła i nie może się dogadać, a druga po ciężkich bojach jakoś się dogadała. Myślę, ze nie ma reguły i lepszej albo gorszej różnicy, dużo zależy od charakteru dzieci, ale takze od wychowania i rodziców. Nie wyobrazam sobie pozwolić dzieciom na całkowity brak kontaktu.
między moimi dziećmi będzie dwa lata różnicy, trochę na tę decyzję wpłynęły moje dobre relacje z bratem i świadomość tego jak wygląda życie takiego rodzeństwa, a trochę wykorzystanie sytuacji zyciowej, która sprzyjała rozmnożeniu

najbardziej jednak ogromna chęć na kolejną ciązę i kolejnego bobasa. I to chyba jest najważniejszy znak, że jesteśmy już gotowe i powinnyśmy się zdecydować.