O, dobrze, że piszesz, Muniuś, to będę wiedziała, że nie ma wymówek :) Pewnie te informacje o zakazie ćwiczeń to z tych samych poradników, które nakazują WSZYSTKIM matkom karmiącym jedzenie wyłącznie gotowanego buraka i marchewki. No to nie ma zmiłuj, będzie fitness! Moja Mama, wielka...