Właśnie muszę się zorientować, podobno już dzieci 4-letnie można posłać do szkoły - tylko pewnie na 4-5 godzin dziennie, a nie na cały dzień, no i pewnie bez posiłków. Gdyby szkoła wypaliła, trzebaby załatwić dodatkowo jakąś opiekunkę, któraby siedziała z małą, dopóki nie będziemy w domu...