Kochana tylko spokojnie. Na pewno sie to wszystko jakos ulozy, tylko ty teraz tego nie widzisz. Najwazniejsze ze masz choc jedna osobe na ktora mozesz liczyc, czyli swoja mame. Rozumie, ze masz gdzie teraz mieszkac, jakby co?? Ja tez bylam przerazona, ciaza mnie nie cieszyla, bylam taka wsciekla...