Dziewczyny, bardzo dawno mnie tu nie było. Ostatnio o Was myślałam, trzymam mocno, mocno kciuki za Wasze starania! 😘😘 Nie poddawajcie się! Ja tez po dwóch poronieniach i jednej biochemicznej, byłam załamana. Po ciążach, w które zachodziłam „od strzała”, nie umiałam zajść w kolejną przez prawie...