Ja to tez nie jestem zapalonym kibicem w przeciwienstwie do mojego męża, on to ogląda wszystko co sie da, piłkarzy, siatkarki, Kubice i nawet Małysza:-D, on to ma po swoim tacie, ten to całymi dniami by ogładał jakies mecze i nie próbuj mu przełaczyc:-D. Jednak jak nasi beda grac to pokukam...