Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Kabaretko ja mam mieszkanie 48m2 na 4 dorosłe osoby i dziecko i chrzciny były w mieszkaniu właśnie. Byli tylko najbliżsi (dziadkowie, chrzestni z partnerami i ciocia z wujkiem czyli 10 osób. Było bardzo fajnie
Oj laski laski, nie ma co się spierać, każda odpowiada za swoje dziecko i bierze na swoje sumienie ewentualne problemy z brzuszkiem. Każde dziecko jest inne i dobrze dzięki temu świat jest mniej nudny. Agata w końcu wychowałaś gromadkę dzieci i masz duze doświadczenie nie przejmuj sięi rób swoje...
Agatko na szczęście z Brunem nic poważnego miał duża biegunkę i nie chciał nic jeść ani pić baliśmy się ze się odwodni dlatego w sobotę zawieźliśmy go do szpitala no i potrzymali go parę dni, dowodnili stolce się polepszyły, a ze na oddziale ciasno to oddali go do domu wg karty szpitalnej w...
Melduje sie na rozkaz;-). Nie odzywałam sie ostatnio bo było troszke komplikacji najpierw ja w szpitalu potem mały. Dzisiaj małego odebrałam ze szpitala więc juz powinno być lepiej, postaram się też więcej udzielać. Pozdrowionka
Ariada mój mały tez się ślini i pcha do buzi przede wszystkim palce i piąstki, pytałam lekarki co się dzieje powiedziała mi że dzieci często na 3 -4 miesiące przed ząbkowaniem tak się zachowują. :tak:
U nas chrzestna kupuje ubranko , szatkę
chrzestny świecę a za resztę odpowiadają rodzice.
Z dokumentów no to oboje rodzice chrzestni muszą mieć zaświadczenie o praktykowaniu ze swojej parafii no i karteczki świadczące o tym ze byli ostatnio u spowiedzi.Chrzest już w sobotę aaaaaaa:szok:
My chrzcimy Brunka 08.08. w samo południe. ;-) Nietypowo bo w sobotę ale to będzie odnowienie chrztu ponieważ mały był chrzczony w szpitalu. Chrzestną będzie siostra mojego męża a chrzestnym mąż mojej siostry ciotecznej. Imprezka mała tylko moje i męża rodzeństwo, rodzice no i chrzestni.
Ja używałam pieluszek Happy dopóki mały nie poszedł do szpitala na operacje. Nie było problemów ze skórą i z nie było odparzeń. Byłam zadowolona i mam zamiar używać ich nadal jak mały wróci do domu.
Podzielę się z wami super wiadomością,właśnie dzwoniłam do Krakowa do kliniki i jutro zabieram...
Kochane czerwcóweczki dziękuję za wsparcie duchowe i za słowa pocieszenia,staram sie myśleć pozytywnie i się nie poddawać.Bruno już w Krakowie na kardiologi dziecięcej,teraz czekamy na diagnozę. Tu w miejscowym szpitalu lekarze podejrzewali zwężenie aorty w nietypowym miejscu ale zobaczymy co...
Zemnie wylatuje krew jak trzeba ale za to sączy mi się z rany płyn surowiczy z krwią,szczególnie w ciągu dnia, czasem całkiem go nawet sporo, muszę zakładać opatrunki.
Byłam na zdjęciu szwów i lekarz mówił że nic się nie dzieje złego ale mam stracha. Ehhhh jak by mało nerwów było.....
Cześć kobietki. Zaniedbałam troszkę forum ale to dlatego ze mały bardzo absorbujący, teraz was pewnie troszkę poczytam bo... ehhhh:baffled:
Oficjalnie mam do was prośbę ciotki forumowe czerwcówkowe. Trzymajcie mocno kciuki,módlcie się i odprawiajcie wszelakie czary moje czarownice róbcie...
Dziękuję kochane dziewczynki, Bruno już w domciu wczoraj zrobili powtórne badania i wszyło wszystko ok.:-) Pierwsza noc ehhh pobudka co 2 godziny spać się chce ;-)
No to i ja się melduję już po szpitalu.Wyszłam dzisiaj ze szpitala sama a Bruno dołączy do nas za parę dni bo jedno badanie wyszło troszkę nie takie ale nie za wiele,trzeba to jednak sprawdzić. Strasznie słaba jeszcze jestem i niepozbierana i szwy ciągną ale co tam ;-)
Witam dziewczynki nareszcie w domku jestem.Czuje się nieźle tylko ciut słaba no i szwy jeszcze ciągną.Niestety Bruno został na parę dni w szpitalu jeszcze ponieważ jedno badanie wyszło lekko nie takie ale lekarze mówią że za dzień dwa powinno być ok.
Mój poród hmmm no nietypowo było.
Leże ja...
Witam piszę w imieniu Magni,dziś w nocy o godz.O,30 na świecie pojawił się nowy obywatel Bruno ma całe 3kg i mierzy 54cm.Mama z maluchem wypoczywają pod czujnym okiem personelu ,mamy położnej i męża ma się rozumieć:)
Zemną męzuś też będzie na cesarce i ciesze sie z tego w sumie chociaż sceptyczna byłam na początku, ale dlaczego mam mu odbierać tą magiczną chwilę?
Agatko wracaj do nas,zawsze gdzie jest większe zbiorowisko ludzi występują jakieś nieporozumienia. Myślę że wszystkie jesteśmy zmęczone i...
Ja jestem przerażona tym tempem rozpakowywania się, dziewczynki wyhamujcie jeszcze nie ma czerwca;-).Gratuluje wszystkim już mamuśkom ale nie zazdroszczę ja jeszcze nie chce ja grzecznie czekam na 5 czerwca kiedy to mam się stawić w szpitalu i nie mam zamiaru wcześniej ;-):-p
No ja już też mam ustalony termin kiedy mam się stawić do szpitala na cesarkę.5 czerwiec w samo południe mam być na oddziale. Dziewczyny trzymajcie kciuki żeby wcześniej Bruno nie chciał wyjść bo dezynfekcja porodówki na której mam rodzić jest. Tak że wy trzymajcie kciuki ja zaciskam nogi ;-)
Dziewczyny nie wiem jak w którym szpitalu ale ja jak leżałam w lutym na sali z dziewczynami które miały wywoływane poronienie martwych ciąż i krwawiły bardzo, to salowe jak tylko zaplamiła się pościel to zmieniały, więc to co piszecie jest dla mnie czymś bardzo dziwnym.
Anavel moja mama tez twierdzi ze nie jest babcia co najwyżej żoną dziadka bo będzie wnusio a nie wnusia ;-):-D Ale już zakochana we wnusiu, co chwilkę dopytuje czy się wierci i nawet na drutach zrobiła już sweterek i czapeczkę dla wnusia:-D
No ja po wizycie u pana ginia i już zdaje relacje ;-)
Miałam stresa od rana bo to nowy całkiem lekarz, zostałam zmuszona do zmiany lekarza dlatego ze moja pani doktor przeszła na wizyty prywatne tylko i wyłącznie.Niestety nie stać mnie na nie (150 zł za wizytę).
Lekarz całkiem ok przebadał...
Ja witam po wizycie u ginia ale to opisze na innym wątku.
Hihihi u nas Bruno też dziwnie cichnie jak tatuś do niego przemawia lub brzuszka dotyka :tak:. Co do pomocy mojej mamusi to liczę nią nią bardzo raz że mieszkamy z nią razem dwa ze jest położna z ponad 30 letnim doświadczeniem pracowała...
Melduje się że jestem jeszcze w dwupaku i nie spieszy mi się na porodówkę. Zaliczyłam dziś w domu upadek (ot sieroctwo) na szczęście na dupsko ale noga mi się w kostce dziwnie wygięła no i chyba skręciłam w kostce, zobaczymy jak to dalej będzie. Małemu chyba nic nie jest bo bryka a i żadnych...
Ja dziś miałam wizytę u diabetologa. Wszystko lux, cukry w normie ciał ketonowych brak, pen do insuliny oddany. Wystawiła mi już zaświadczenie do porodu bo była to moja ostatnia wizyta u niej. HURAAA!!!:cool2: