reklama

Imiona Naszych fasolek

reklama
My na naszego synka mówimy Brunek, astronauta, albo mały terrorysta ewentualnie Bin Laden:-). Dziadkowie wołają Brunuś - babcia i Młody - dziadek;-)
 
u nas przyjelo sie najlepiej "ninio" (od El Niño - dziecko, bo mama w ciazy poduczala sie sama akurat hiszpanskiego i tak mi to utknelo), czasem mowi sie "niunias", "pasibrzuch" (Mala ma apetyt, oj ma), albo "zwierzak", bo zanim chwyci butle rzuca sie i warczy jak maly dziki zwierz :-D
Znajomi mowia Liv, a babcia-moja mama, po prostu Livia :)
 
My wołamy żólwik albo zuczek-gnojaczek przejal przezwiska od starszego brata :)) a ja osobiscie wolam na niego cyculinek bo ciagle tylko cyc i cyc :D
 
U nas Julka - kluska :-D:-D, słonko, misiulinka, Julinka, grubasek...

a Ania - gwiazdeczka, słoneczko, miśka, glizda, dzidzia

takich śmiesznych nie ma jeszcze ;-)
 
Ja na swoją Asię mówie NIUNIA
a mój mąż woła PELASIA (bo jak ją zobaczył pierwszy raz w czapeczce ubraną to tak mu się skojarzyło z babcią) i jest Asia-Pelasia.
Ale jest też i "srajduch" bo od urodzenia robi dużo kupek!
HA HA
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry