Hej melduję się,ale nie rozpisuję bo nie mam siły,a jeszcze muszę pranie rozwiesić.Wczoraj w nocy u nas szalały burze,że aż strach.Krzyś się jakoś nie obudził za to później tak,około 3.00 nad ranem,no bo ten katar go męczył.Dziś już lepiej.Daję witaminki,Pyrosal,raz dostał Nurofen,no i...