Mały nie dawno zasnął po swoich wieczornych opowiastkach i relacjach tatusiowi z całego dnia:-) coraz dłuższe te relacje
My dziś sami byliśmy na ogrodzie bo już mnie głowa bolała jak miałam siedzieć z cała ta bandą dzieci na podwórku

jutro mam zamiar od rana się wybrać z małym jak pogoda dopisze bo chyba wyląduję w wariatkowie w tym domu

dawidowe ja też mam taka niepewną sytuację z mieszkaniem bo Ci co tam mieszkali gdzie mamy iśc to dopiero klucze 27-28 oddadzą no i słyszałam pogłoski że niby na tą chatkę ma iść brat właściciela


ale ja zadzwoniłam do tego znajomego i mi powiedział że on niechce i teraz trzeba czekać ale nie pewnie się czuję jakoś
agusinka to w sumie miałaś po co wstawać o 6;-)
czarodziejka ja robię tak samo jak Ty przytulam dopiero jak się uspokoi a Kamil dziś sobie tańczył i jak walnął o podłogę to aż zamarłam ale na szczęście nic mu się nie stało tylko wstał i płakał że to przez babcię

bo akurat się popatrzyła na niego
sariska no właśnie jak tam sprawy brzuszkowe?
Nic idę się położyć ale jeszcze trochę poczytam

Dobranoc;***