reklama

Październikowe Mamy 2010

zgadnijcie kto o tej porze obok mnie siedzi i trajkocze jak przekupa na bazarku :-D
Rysia trzymam kciuki za siostre
Joli u dorosłych to sie jakos pólpasiec nazywa...
Kania wam też dużo zdrówka
a ja czekam aż laska spac pjdze ale niestety jej sie nie zanosi...
A co do laryngologa jak Jule zapisałam 8 stycznia to dopiero na koniec marca mam wizyte.



22;43 śpi...
 
Ostatnia edycja:
reklama
AGUSINKA Leane neiraz tez dawala czadu do 23h. a potem rano bylo ciezko lobuza z wyra wyciagnac...:) odpukac -od paru dni ladnie chodzi spac. chyba tez dlatego ze dzien dluzszy i niania daje jej wycisk rano jak odprowadza dzieci do szkoly - kawalek na butach jest!!! no i pod wieczor drugi spacerek. juz zapomnialam co to wozek... chyba calkie mzlikwiduje.
 
Agusinka zapewne siedzi obok sąsiadka ;-)

A ja siedzę zła bo obiecuje sobie zawsze rano że pójde spać o 20 a potem siedzę do 23 i zanim pójde spać robi się 23.30. A o 5 rano chodzę wkur........... i sobie robię obiecanki cacanki.
 
u mnie moja nie musi rano wstawac dzis rano spala do 8 niech mi tak śpi w weekend to bedzie fajnie...
Dawidowe ja to czesto tak mam że pójdę wczesnie spać...i chodze kolo polnocy i ledwo sie poloze a juz wstaje
 
Witam.Ja spać jakoś nie mogę:confused2:
Od poniedziałku mam 2tygodnie wolnego od pracy bo robią jakiś remont i bank zamknięty będzie a nawet i dobrze bo sobie porobię zakupy,poszykuje na spokojnie na ślub wszystko no i muszę mieszkanie ogarnąć bo jak moim rodzice nas odwiedzą to wiecie musi jakoś wyglądać:sorry:
Boję się tego gotowanie itp bo sama wszystko będę robiła,jedynie ciasto sobie zamówię:happy:
A i być może od marca Kamillo zmieni przedszkole bo te jakoś mi się nie zbyt widzi jak pisała już kiedyś zaczął przeklinać teraz słyszałam że pani po dzieciach się tak wydziera i nawet jednego maluszka uderzyła ale nie wiem czy to prawda jedna z mam mówiła.Pytałam Kamila czy pani krzyczy a on mówi że tak i bije po dupie dzieci jak są niegrzeczne a ja jego pytam czy jego też odp nie.Jak to możliwe że one wydzierają się i biją czyjeś dzieci :angry::baffled::wściekła/y:

Kania po chorobie już lepiej ale jeszcze muszę brać leki i czasem nadal mam lekkie duszności.A z butami to taki problem że jak ubiorę bolerko białe to muszę mieć białe butki(których nie mam) a chciałam kozaczki kupić i nawet widziałam ładne i nie drogie tylko dwa rozmiary za duże.A jak wybiorę bolerko czarne to muszę buty też czarne wybrać i jakoś tak nie umię się zdecydować ale koniec końców i tak jak nie kupię tych białych bucików to wyląduję w drugiej wersji:oo:

Joli współczuję Ci tej ospy życzę cierpliwości i dużo zdrówka;-)

Rysia kciuki zaciśnięte za siostrę:tak: Powodzenia!

No i dla wszystkich chorowitków dużo dużo zdrówka:tak::tak::tak:
 
Witajcie po długiej przerwie.Piszę,bo mam czas,mam wolne.Odkąd poszłam do pracy nie mam czasu na nic,nawet żeby wieczorem obejrzeć cokolwiek w tv,tydzień mam wyłączony z życiorysu.Powoli mam tego wszystkiego dość.Mąż nadal bez pracy,a ja się wykańczam psychicznie i fizycznie.W domu robię wszystko sama,po całym dniu w pracy...Mąż trochę dorabia i twierdzi,że teraz ma nienormowany czas pracy więc nie może nic zrobić w domu.Ja sama nawet rozkręcałam ostatnio zlew jak się zapchał.Zapewne znowu zniknę,bo od poniedziałku do pracy,już mnie brzuch boli na samą myśl.Jestem ostatni dzień na zwolnieniu lekarskim bo zleciałam ze schodów..Niestety z przychodni przywlekłam do domu chorobę i wszyscy byliśmy chorzy,maly jeszcze dochodzi do siebie ale to już raczej końcówka,bo tylko lekki kaszel został.Chciałabym życzyć wszystkim chorowitkom dużo zdrówka,dzieciaczkom i mamusiom też.Nie zapomnijcie o mnie.Buziaczki.
 
Witam z ospowa;-)
Mąż wysypany że masakra - Agusinka- on ma normalnie ospę a nie półpasiec.
Gabi troszkę wyszło ale nie za dużo.Ogólnie jak na razie to super przechodzi -biega i łobuzuje nic jej nie dokucza.
Czarodziejka- fajnie że się odezwałaś. A czemu ty taka zestresowana w tej pracy?
Baśka - to fajnie że masz to wolne.A z tym przedszkolem to jakaś masakra.Krzyczą i biją dzieci- o ja cie kręcę:szok:
Dziulka- ale Tobie zazdroszczę tego maratonu- ja dziś nawet nie mam zumby- zrobili w ferie wolne:-(
To na tyle zmykam do moich ospowców.;-)
 
Ja w domku tyle co weszłam Kamil od razu mleczko i łóżko taki padnięty był bo byli na spacerku małym wiec się zmęczył.Ja weszłam sobie na chwilkę na laptopa zaraz stawiam na zupkę pomidorowa i na kawkę wodę:sorry:
W ogóle to mąż też od poniedziałku bierze tydzień zwolnienia lekarskiego(badania ma do zrobienia) a pózniej tydzień wolnego no i oni w ogóle sami dają dwa tygodnie wolnego bo mrozy a że mąż pracuje na budowie więc co roku tak mają no chyba że pogoda się poprawi to normalnie pójdą do pracy:baffled:

Czarodziejka Ty chyba nie lubisz swojej pracy co?albo po prostu brak pomocy ze strony męża Cię przytłacza i doprowadza do takiego stresu?:baffled: Głowa do góry trzymam kciuki żeby było dobrze!!

Joli ja panicznie boję się ospy bo żaden z Nas jeszcze nie miał :confused2:A słyszałam że dorośli ciężej znoszą ospę jak dzieciaczki więc Ci współczuję że i maż ma:oo:
 
Ostatnia edycja:
Baśka- nie mieliście ospy:szok:Nie chcę cie straszyć ale mój mąż wygląda strasznie- cały w krostkach.A jeszcze bierze Heviran który ma osłabić ten wisus ospy.Także jak Kamil dostanie to uważajcie:)
 
reklama
Wszystkie zakaźne choroby ciężej się przechodzi w wieku dorosłym,także Joli współczuję mężowi.A co do stresowania w pracy...hmm nie no nie jest tak źle,heh tylko ogólna sytuacja rodzinna i finansowa sprawia mi teraz duży dyskomfort.
Baśka pełna odpowiedź na Twoje pytanie na zamkniętym.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry