reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Kajduś dziekuję za Twoją relację:tak:, nie ukrywam, ze i mnie łzy pociekły.
Ciekawostka: Twój Synek urodził sie w tym samym dniu co ja :) Buziaki od ciotki z bb.
Ja teraz się czujesz po zdjęciu szwów?

Anuś może juz tulisz swoje maleństwo? Oby tak było juz po:tak:

Onna no widzisz, jest ok i tak juz pozostanie. Wiesz ja tez od początku brałam luteinę. Potem, po jakichs 2, 3 tygodniach powodowała u mnie troche przykre dolegliwości - np. nietrzymanie moczu....i zaczełam brac dyphaston. A brałam go prawie do 20 tyg. W między czasie dodatkowo był kaprogest. Lekarz wie co robić:tak: spokojnie:-)

Alek, Esch musze sie Wam przyznać, że ja tez pływam jak przecinak:-p:zawstydzona/y:
Mam taki paniczny lęk przed wodą, że potrafie "topić się" będąc nad powierzchnia wody......dobrze że mąż pływa, bedzie miał kto synka uczyc:laugh2:

Maniolku :-)

Antila no to troche przegięła ta Twoja przełozona. Nie tylko kobiet w ciązy nie wolno zatrudniac po godzinach bez ich zgody ale także kobiet wychowujacych dziecko do lat 4-ech.

Alek melduje ze tak, zakupy zrobione prawie w 100%. Tzn czekamy jeszcze co prawda na wózek z kpl wyposażeniem i fotelik samoch.(co potrwa do 4 tygodni), poza tym musze dokupić jakies ciuszki dla Malucha na wyjście ze szpitala i dla siebie kilka drobiazgów. Resztę przebrneliśmy. Niebawem zaczynę sukcesywnie prac i prasowac;-)

Pozdrawiam mój ulubiony wątek.:-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
Anusienko, jak tam? a wlasnie kto ma z Anus kontakt? jakies wiesci?
Esch spokojnie nauczysz sie plywac:) ja tez dopiero na kursie sie nauczylam kilka lat temu. wczesniej wiele osob usilowalo mie nauczyc i nic. a ja sie zawzielam, poszlam na kurs i nauczylam sie. mialam fajnego instruktora. faktycznie kluczowe jest polozenie sie na wodzie w rozluznieniu. potem juz malymi kroczkami i woda jest twoja:tak:
onna, spokojnie. bierz leki a na pewno wszystko bedzie dobrze:) i mysl pozytywnie
vonko, po zdjeciu szwow nieporownywalnie lepiej! praktycznie siadam juz bez tej poduchy z dziura:tak:tylko jeszcze to prawe biodro mi dokucza...
Moniolek, oj tak, o wytarciu piersi recznikiem moge zapomniec... mam nadzieje ze sie w koncu zahartuja.. dzisiaj w nocy jeszcze mi Fil podrapal pazurkami brodawke:baffled:
bylismy juz na 3 spacerkach:) tylko ja jeszzcze za duzo nie moge chodzic.. maluch spi bardzo ladnie na dworze, potem wystawiamy go jeszcze na balkon. oby jak najdluzej byla taka ladna pogoda.
wiecie co, mialam tyle ciuszkow, ale stwierdzam ze najbardziej sprawdzaja sie body. teraz lezy w body z dlugim rekawem plus skarpetki na nogach i przykryty. te wszystkie koszuleczki wiazane i kaftaniki zapinane w ogole sie nie sprawdzaja, jak co chwile trzeba pieluche zmieniac lub przebrac. do tego uwielbia siusiac jak zmienia mu sie pieluche, wiec wszystko zalane. a raz nawet wystrzelil kupką w tatusia:-D jak lezal na brzuchu.. hihi:-p
milego dnia!
 
Witam:-)
Vonko jaki wózek macie i jakie łóżeczko? Co do nadgodzin dla ciężarnych to nawet chyba za zgodą nie można zatrudniać:baffled:Teraz mają zgryz, jak mi oddać te godziny.
Anusieńko coś czuję, że to już:-):-):-)
Onna widzisz jest dobrze:tak::happy:
Esch ja umiem pływać i jest naprawdę fajna sprawa zwłaszcza w ciąży.
Kajda fajnie jest urodzić, jak jest ciepło można szybko na spacerki wychodzić.
Rozumiem, że body zdecydowanie praktyczniejsze niż kaftanik:confused:
Moniolku:happy:
Ma ktoś może kontakt do Monik?
 
Witam:-)

Kajduś zyczę szybkiego powrotu do pełnej formy:tak: Swietnie że możesz troche "pobrykac" na spacerkach.

Antila - masz rację:tak: nawet za zgodą ciężarnej nie mozna w nadgodzinach:tak:. Co do zakupów to zdecydowalismy się na prościutkie łóżeczko Radek VI w kolorze sosny http://img.nokaut.pl/p/ad/f3/adf3e74a5be0e88a22f491bf631a6494500x500.jpg
a wózek taki jak podawałam wcześniej tj. ROAN Marita wzór 957
ROAN

Ostatnio dowiedziałam się od znajomej która ma 2 letniego synka, ze w celu "hartowania" brodawek przed porodem stosowała maśc MALTAN. Tą masc stosuje sie też podobno w okresie karmienia przy podraznieniach i otarciach. Nie skonsultowałam tego jeszcze z moja połozną, więc nie wiem czy warto spróbować. Może macie jakieś zdanie na ten temat?

Pozdrawiam "trzydziestkowo";-)
 
Dzień Dobry:-)
Vonko
ja myślałam nad podobnym łóżeczkiem tylko w białym kolorze. Jeszcze jednak się wstrzymamy z zakupem, bo może dostaniemy łóżeczko od szwagierki.Myślę, że każda natłuszczająca może troszkę wzmocnić brodawki i je uelastycznić:tak:
Widzę, że kolorki wózka mamy podobne:-)
 
dzień dobry :)
Ja się ciągle relaksuje, az do następnych badan. Ale może tez już będę ostrożniejsza w swojej własnej interpretacji... Biorę te leki co dostalam, mam nadzieje,ze pomoga i tym razem bedzie lepiej. Malz umowil nas na jutro zeznajomymi na kregle, ale jestem na zwolnieniu. Ale mam ochote pojsc, chocby popatrzec, bo nie wiem czy powinnam szalec z kulami ;)
Ostatnio mam problemy z zoladkiem, boli czasem, nie nazwalabym tego mdlosciami, ale nie mam porownania. Czy to tez moze bycz zwiazane z ciaza??? Czy raczej jednak jakies podraznienie? jak zjem to mnie nie boli, potem jestem taka pelna, odbija mi sie (przepraszam;) ) WOgole glodna jestem i chociaz czasem mi tak srednio to jesc mi sie chce i jem i wtedy lepiej. a dzis mnie klulo tak jakby w jajniku. Czy takie klucia sa normalne???

przepraszam, ale bede Was pewnie meczyc takimi pytaniami od czasu do czasu ;)

NO to powiedzcie, jaki kolejny dzidziuś sie urodzil???Anus???
do Monik dotąd nic nie napisalam, a chcialam. Pamiętam jak byłam w szpitalu i spotkalam tam dziewczyny które prawie cala ciążę przeleżały. Przykro bylo, czasem mialy kryzysy, ale wiedziały ze WARTO. Ile ja bym wtedy dala zeby byc chociazby na ich miejscu a nie w swojej sytuacji. Tak ze niech ta mysll dodaje Ci siły w tej mało przyjemnej rzeczywistości. Urodzisz dzidziolka i będziesz najszczęśliwsza mama na świecie...

Alek, jak tam remont? Cos zaginelas....
 
Ostatnia edycja:
witajcie:-)
my ciągle w rozsypce:baffled: jutro będzie najgorzej, bo mąż będzie szlifował ściany, na szczęście nie całe, tylko miejscami, ale jednak, jak sobie pomyślę o tym pyle, to chyba cały październik będę go potem sprzątać:baffled:

Czy nie wiecie, co tam u Anusi:confused::confused: ja nie mam od niej żadnych wieści, może Wy coś wiecie:confused:

Onna będzie dobrze:tak: bierz ładnie leki i staraj się nie stresować:-)
Antilko a jak długo zamierzasz jeszcze pracować:confused:
Vonko bardzo fajny i wózeczek, i łóżeczko:tak: i super, że zakupy prawie zrobione:-) ja już się nie mogę doczekać..;-)
Esch co u Cię?;-)
Kajduś, Moniś, Najeczko, Sensi, Ewuś, Carioca:-):-)
 
alek, wyłóż podłoge pod ścianami mokrymi szmatami to trochę pylu od razu sie zwiąże. Niech malż stara sie tak trzeć żeby padało na podłogę i nie robcie przeciągow. I daj mu maseczkę przeciwpyłową ;)
Na pewno będziesz miała mniej pyłu wszędzie. My troche ścian dokańczaliśy jak już remont byl skończony i wlaśnie tak robiliśmy, oczywiście kurzy się ale mnie. No a potem trzeba zetrzec wszystkoe poczynając od sufitow często płukana ścierką. Nie zamiataj tylko zbieraj wilgotnym. Wydaje mi się że u nas to sie sprawdziło
 
reklama
Onna dzięki za rady:-) maseczkę na pewno mąż będzie miał, bo by bez niej pylicy płuc dostał chyba;-) ja nawet teraz staram się jak najczęściej przecierać podłogę wilgotną szmatą, ale mąż się na mnie krzyczy, że mu się pod nogami pałętam i przeszkadzam:baffled::-D a ja tylko chcę pomóc..:tak::-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry