reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Dobry wieczor kobitki!

Niedawno dopiero dotarlam do domu. W pracy dzis mialam horror, nawet nie mialam czasu do wc isc ani kawy sie napic!!! :szok::wściekła/y: Mam dosc juz tej pracy!! I mam zamiar jutro to mojemu dyrektorowi powiedziec!!!
Aha... bylam u fryzjera i nowa fryzurka dodala mi nowej energii :tak::-D

Vonko moge Ci odstapic troche tej energii :-);-)

Moniolek dach juz skonczony u rodzicow ale teraz trzeba robic porzadki i remonty przed weselem mojej siostry... a wczoraj to akurat na grillu bylismy:tak:
No i usciski dla Twojej Martusi :-)

Vinniki o Boze:szok: Zaciskam kciuki i wierze ze wszystko bedzie w porzadku!!!!!

Alek sama nie wiem kiedy odpoczne... ale w sumie to tak bardzo tego zmeczenia nie czuje :-D:-)
 
reklama
Anuś, jeszcze ja chyba nie gratulowalłam, a Ty strasznie zajęta maleńśtweem, może chociaż podczytujesz...
alek, zobaczysz jak będzie pięĸnie juz po, to jest to co pozwala nam przetrwać wszelkie remonty...
esch, a może Ty powinnas odpocząć i się odstresować, co??? Nie masz takiej możłiwości??

moniolek, moja imienniczka rośnie, że hoho,,,, ,gratulacje

a ja, dziewczyny, nie wiem co mam pisać. Wyniki dzisiaj marniutkie, jutro się dowiem czy coś jeszcze będzie z tego :( Jeszcze kreski nie stawiam, ale beta prawie nie rośnie, progesteron mimo leków tez kiepski. To co mówi vinniki to ma sens, tez tak myśłę, że w pewnym wieku (u mnie już 36 hormonki już nie tak działają....)
 
Hej!

Vinniki trzymaj sie kochana - będzie dobrze:tak: musisz poleżec, odpocząc i mysleć pozytywnie. Wierze ze wszystko się unormuje. Trzymam mocno kciuki za Was i pamiętaj: będzie dobrze.
Onna spokonie, tyle przeszłaś a teraz wpadasz w doła? Nie sugeruj sie wiekiem (jestem dużo starsza od Ciebie i to moja pierwsza ciąża). Będzie dobrze - zyczę Ci tego z całego serca.:-) Pozdrawiam.
Esch poproszę;-)
Alek powiem Ci ze też odczułam skutki "ochłodzenia" brrrr taki mały szok termiczny.
Antila ale fajnie ze pokoik prawie, prawie :-D
Maniolku to z Martusi juz duża dziewczynka:happy:, pięknie!

A ja jutro na badania a w piatek wizyta. Ostatnio, albo mi sie wydaje, albo coś mój Maluch słabiej się rusza:-(. Może faktycznie rosnie i ma mniej miejsca? W kazdym razie juz bym chciała żeby był piatek i zeby pan doktor mnie uspokoił.
Do tego moja waga chyba się zepsuła. Na koniec 31 tyg wazyłam +9 kg a dzisiaj waga wskazała +6:szok: co za tandeta, przecież nie schudłam przez 4 dni.
 
Ups:sorry2:....ale cisza....chyba jeszcze za wczesnie na pogaduchy:confused:

Mnie tak rano zerwała z łózka koniecznosc oddania krwi w laboratorium. Oddałam, wróciłam i mówię wszystkim: DZIEŃDOBRY :-)
 
Witajcie!
Wczoraj po dniach raczej smutnych w końcu radosne wieści - byłam u mojej prywatnej ginki na usg - krwiak się zmniejszył, dzidzia ładnie rośnie - jestem w 12 tygodniu, a rozwój dzidzi wskazuje na 13, serduszko bije, że hej! No i miałam usg pod kątem Zespołu Downa - i mam nie mieć powodu do obaw i nie robić dalszych badań genetycznych - kości nosowe są, przezierność fałdu karkowego prawidłowa. W końcu zaczynam się odprężać i cieszyć ciążą. Tylko leżeć i brać hormony.
Antilka, u mnie też właśnie po tapetowaniu, bo gdy byłam w szpitalu mąż wziął się za remont naszego pokoju, aby mi się milej leżało - położył nowe panele i tapety. A wcześniej w sierpniu przeszliśmy remont dachu i wymianę pieca - wykończyły mnie te remonty, sprzątanie po nich trwa do dziś.
Onna, ja też mam dokładnie 36 lat, moja gin. pocieszała, że u młodszych, nawet 20-letnich też mogą być niedomogi hormonalne, choć pewnie, że w naszym wieku ryzyko większe. Winne są też podobno w większej mierze stres i ogólne zatrucie środowiska. Na kiedy masz termin? I jakie leki bierzesz?
Vonka, w późniejszej ciąży, dzidzia często bardziej się wierci niż kopie. Rzeczywiście ma coraz mniej miejsca. Ważne aby nie było przerwy w ruchach dłuższej niż 24 godziny, poza tym mniej wyczuwalne ruchy są w normie :))
Pozdrawiam, miłego dnia :-)
 
Witam:-)
Vinniki no i nie trzeba się było denerwować. Super wieści:-):-):-)
Co do sprzątania po remoncie to rzeczywiście ciężka sprawa:baffled:Wczoraj mój M odkurzał i szorował podłogę. Zostały jeszcze listwy przypodłogowe:baffled:
Vonko wczoraj nabyliśmy już komodę do pokoiku niestety na szafę trzeba poczekać około 2 tygodni.
Moja córa też jakby mniej się rusza. Tzn teraz czuję takie przeciąganie w brzuchu:-)
Gdzie reszta trzydziestek:confused:
 
witajcie, no ja zaglądam, ale dobrych wieści od siebie nie mam. Wczoraj miałam USG i maleństwo nie rośnie, lekarz dal nam jeszcze tydzień ,ale to jest tydzień na modlotwe o cud raczej. Od początku było nie tak jak trzeba i będę musiała przejśc kurację hormonalną. Najbardziej sie boję szpitala i tego okropnegpo zabiegu ostatnio panikowalam przed narkozą i teraz to samo. Jeśłi nic się nie zdarzy to sama mam się zglosić. I pewnie tkak będzie.

Vinniki, strasznie sie ciesze że u CIebie OK. Zdrowka Wam zyczę.
pozdrawiam wszystkie 30 tki
 
hej,
niedawno napisałam na tym wątku jednego posta jako przyszła 30-letnia mamusia ( nie wiem dokładnie ile będzie miała lat ta przyszła mamusia bo jeszcze fasolki nie ma).

Złapałam dziś jakiegoś dołka związanego z wiekiem i przyszłym ewentualnym macierzynstwem. Ze już będę stara mamusią:) - czy Wam też takie myśłi przychodziły do głowy?
 
Onna, tak bardzo mi przykro...Poczekacie spokojnie jeszcze tydzien, czasami dzidzie rosną nierównomiernie, a potem zaskakują.... Ja miałam podobną sytuację w marcu - dzidzius sie nie rozwijał, jeszcze trafiłam na strasznych lekarzy, którzy nawet nie próbowali ratowac mnie hormonami no i poroniłam, 3 miesiące potem zaszłam w obecną ciążę, od 8 tygodnia biorę luteinę. I mam nadzieję, że tym razem będzie dobrze! Tak więc mysl pozytywnie, jakbys miała ochote to odezwij się na priva, przechodziłam przez to, może będę mogła jakos pomóc... Trzymaj się...
 
reklama
Witam:-)
Gdzie reszta trzydziestek:confused:

się melduję i mówię Dzień Dobry ;-)

Antilo gratulacje! No i koniecznie pokaż jak umeblujecie pokoik Ani

hej,
Ze już będę stara mamusią:) - czy Wam też takie myśłi przychodziły do głowy?

No coś Ty wogóle nam nie przychodziły :-D Poważnie teraz mi jest łatwo mówic, ale zobacz od kiedy jestem zalogowana na bb, jak kolejne koleżanki zachodziły w ciążę to ja już myślałam, że się nie doczekam i co chwilę doła łapałam, że mogłam wcześniej, że dlaczego mnie się nie udaje a teraz moje Szczęście smacznie śpi w łóżeczku tak więc uszy do góry!

Vonko pamiętasz moją akcję z czekoladą jak moja Mała się mało ruszała, spokojnie na pewno jest wszystko dobrze po prostu malutko Kuba ma miejsca w brzuchu stąd taki zastój ;-) Czyli byłaś upuścic troszkę złej krwi :-p

Aluś no pięknie nam wywróżyłaś z tym ochłodzeniem na szczęście nie miałaś wpływu na prognozę długoterminową :-p. Dziękuję za zainteresowanie - tata 26.09 będzie miał powtarzane tk (tomografię) czy guz nie powiększa się. Poza tym tlen i jeszcze raz tlen, nawet najmniejszy wysiłek np. ubranie się powoduje, że poziom saturacji spada do 69% (jak ma załączony tlen jest ok. 85%) :-(. Sprawdziłam na sobie mam 99%.

Vinniki odpoczywaj, Kajda też miała krwiaka a teraz tuli Filipa :tak:Będzie dobrze

a gdzie Sensi, Carioca, Najeczka :confused:

Onna trzeba myślec pozytywnie, nie możesz teraz stosowac czarnowidztwa nie mamy na początku ciąży żadnego wpływu na to co się dzieje poza wiarą, że wszystko będzie dobrze a szpital też jest dla ludzi. Nie pamiętam nicku dziewczyny, ale na początku wątku są jej posty - całą ciążę leżała i urodziła zdrowego chłopczyka czytaj teraz tylko takie przypadki a nie te, które będą Cię nakręcac. Razem z Martusią trzymamy mocno kciuki za fasolkę.

U nas delikatnie zaczęły się przygotowania do Chrztu, zamówiłam na allegro szatkę, świecę, ubranko, muszę zrobic listę zakupów, zastanowic się najpierw co podac. Zła jestem, bo nadal nie jestem w takiej formie jak powinnam no, ale jak mi się słodycze przyklejają do łapki to dziwne nie jest :angry::angry::angry::angry: Muszę zainwestowac w nowy kostium, bo się nie mieszczę :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: no to się wyżaliłam a od poniedziałku miałam nie jeśc słodyczy, ale kiepsko u mnie z silną wolą :zawstydzona/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry