Oluś podaję łapkę - dzisiaj się śmiałam, że jakbym poszła na obdukcję spoko mojego chłopa zamykają za znęcanie się nad żonką ;D Najgorsze jest to, że jutro znowu upał - na szczęście siniory mam od kolan w górę więc w jakieś tam spódnicy mogę wyskoczyć - dwa dużo mam ich na rękach przez co w Pradze dziwnie patrzyli na mojego chłopa
nawet jak nie w tym mieście udało mi się potargować - może Czechów litość wzieła nad "maltretowaną" kobietą 
