Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Mamuś skąd ja się wziąłem na tym świecie?
Z kotłowni synuś, z kotłowni![]()



no niestety nie...
) ...;-)

. Najważniejsze, że się obeszło bez hormonów.
.

:-) No nie, musisz siknąć bo ja tu widzę normalnie ze się coś rozwija
Fasol jak ta lala!!!

no i odpisz potem człowieku

powiem Ci szczerze, że jak tylko zapisałam się do Was, to mnóstwo ciekwostek medyczno-sypialnianych dowiedziałam się właśnie od Ciebie
od innych dziewczyn również...ale większość jednak od Ciebie:-) a co do monitoringu...to strasznie mam chcicę na niego, ale pewnie nie w tym cyklu, tak jak pisałaś, najpierw muszę uregulować progesteron.
ale coś mi się wydaje, jakby mnie brzuch zaczął pobolewać. Może wreszcie szacowna zmora zjawi się łaskawie
Ale jak do soboty nic się nie wydarzy, typu @ lub jakies plamienia przedokresowe...no to chyba trzeba będzie zatestować
gdyby pokazały się II krechy...chyba bym padła trupem!!! po jednym razie???? i to przed dniami płodnymi...
na razie się nie nakręcam, wręcz przeciwnie czekam z utęsknieniem na zmorę. Chyba pierwszy raz w życiu....;-)
super, że Cię doktorka pocieszyła i że wyniki dobre. A jak zajdziesz w ciąże, będziesz monitorować hormony i w razie potrzeby uzupełniac braki albo zbijać nadmiar i będzie dobrze!!!!
a niskie libido to większość z nas ma, a ja to już zimokrwista jestem wyjątkowo i co mam poradzić
gdyby nie wiadomy cel, to wolałabym się walnąc i pójść spać
weź go wyślij np. na zakupy tygodniowe, niech sam za nie zapłaci, to nawet się nie obejrzysz, a już będzie na lotnisku

...dziękuję...i ja tulę i całuję...Kasia.natka przytulam Cię tak mocno że aż już nie mam siłDziękuję ze jesteś :****
ostatnią wagę mam zanotowaną z 6 tc i było 52 ale potem dzięki mojej kochanej tarczycy zjechałam do około 46 dlatego teraz tak mnie cieszy to 53Kasiu.natko, 53 kg w ciąży? Ile ty kochana ważyłaś przed? I proszę więcej nie czuć się nie na miejscu, jesteś nam tu bardzo potrzebna. Jak już wszystkie zafasolujemy i porodzimy to otworzymy osobny wątek MAMY FASOLEK po 30-tce.
oczywiście żartuję, od kilku dni nawala nam internet, niby jest, a za chwilę coś się dzieje i nie da rady otworzyć innej stronki. Jak tylko mi sie uda wejść, to sobie pooglądam Twoją galerię.
ale do tego musi mi internet lepiej hulać
w niedzielę zrobiłam sobie takie małe domowe spa dla stópek;-) wymoczyłam sobie w wodzie z olejkami, z paznokietkami zrobiłam porządek no i jak zabrałam się za pięty...no to mam teraz efekt!!! zdarłam sobie zrogowaciały naskórek prawie że do krwi!!! w sumie, to nie widać nic żeby były jakieś rany czy skaleczenia, nawet zadrapania małego nie ma, ale skóra czerwona, prawie, że bordowa
No i kuśtykam, bo boli przy chodzeniu. Kupiłam sobie takie żelowe wkładki, przykleiłam plastrami do pięty i czekam aż się polepszy. No ja to mam pomysły!!! ale za to pięty mam jak niemowlak
