zuzanka81
...szczęśliwa mama.
kok.o oj mój nie poprawny optymizm będę siać wszędzie i ile się da aż do znudzenia wolę to niż wieczne miałczenie ,że mi źle :-)
hehe ja też już kończę kawkę ,a Ty kochana sportem zarażasz :-)
bionda wypompowała ze swojego Y wszystkie soki i teraz biedaczysko choruje 





