cześć Dziewuszki

ooo jaka jestem padnięta

ale to takie fajne zmęczenie

dotlenilismy się, pospacerowaliśmy, nacieszyliśmy oczy pięknymi widoczkami,nawet troszkę nas słoneczko opaliło

Miejscowość cudna, a jeszcze wspanialsze molo, około 2 km w głąb morza

fajnie się szło...ale trzeba jeszcze wrócić

łydki bolą, ale co tam!!!! później obiadek, a jak! w polskiej restauracji. Ogólnie fajny dzień, jeszcze jak go zakończymy przytulankami, to już cud malina:-)
zuzanka, te brzoskwinie też są dobre bez herbatników, moim zdaniem one są po to, że jak się brzoskwinie da do piekarnika, to za jakiś czas fajnie się góra przypieka na brązowo, ale głowy nie daję czy to o to chodzi
bionda, podziękowałam mojemu od Ciebie, powiedział, że nie ma sprawy

jakby coś, to poleca się na przyszłość

:-)
bzzzz, Kochana, a co Ciebie taka nerwa tłucze??? coś siś stało czy tak po prostu coś Cię naszło??? walnij się spać, a rano wstaniesz z usmiechem na twarzy i wszystko dookoła będzie w pięknych kolorach...Przynajmniej tak tu dziewczyny mówią....to pewnie coś w tym musi być....warto wypróbować

....no i zapomniałam co miałam napisać...

poczytam i wrócę
