reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Witam porannie..
Wieczorem jakoś szybko "odlatuję" w krainę snu..

Muma :*:*:*
Katiuszka nie ma możliwości abym zaspała:-) codziennie trenuję wczesne wstawanie, poza tym mam wolne w dniu wizyty z rana bedę robić badania tarczycowe bo w środę wizyta u endokrynologa..
Wizyta po południu.. już się jakoś stresuję.. choć wizualizuję sobie jak to wszystko będzie przebiegać :cool2:
Muszę powiedzieć że ostatnio moje libido jakby wzrosło.. więc śmię twierdzić że <><><><> przesyłane przez Kok.o i wcześniej przez Zuzankę naprawdę działa.. I apel w tym miejscu do przyszłych Mamusiek WYSYŁAJCIE ~~~~~~ plis!!!!!

Katiuszka Kok.o też test zrobiła wcześniej i nie pokazało tego czego byśmy oczekiwały.. bo za wcześnie. Musicie siknąć we trzy z Luminą razem w sobotę!!! &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Bionda odezwij się chociaż.. powiedz że wszystko ok.. bo się martwić zaczynamy!!!! Kasia.natka Ty też trzymasz w napięciu!!!! Dziewczyny tak nie wolno!!!! Dajcie jakiś znak życia!!!! Plis!!!!
Bzzzz wiem, że nas podczytuje ale co z Zuzanką?????:confused:

Co się dzieje na naszym wątku???? Nie poznaję tego miejsca!!!!
 
reklama
jedna krecha jak zwykle ale już jestem do niej przyzwyczajona

nie ma nikogo?
- dobra to sama do siebie napiszę,

nie jestem zdziwiona , jak co miesiąc to samo ....
teściowa do mnie wydzwania - po 6 razy dziennie a ja nie odbieram , jak zadzwoniła do M to nie wspomniała nic slowem o tej kłótni , nie wiem jak można byc tak obłudnym ? M obiecał że w końcu sam poruszy temat i jej powie że ma mi dać spokój ale jakoś nie wierzę aby to zrobił,..
wiecie kiedy ja będę mamą ? - kiedy odetniemy się od tej porąbanej sytuacji i rodziny - kiedy będzie normalna praca i nie stresujące życie na co-dzień , inne środowisko itp. to tak jak by się odciąć od wrzodziejącej rany która nas toczy i zatruwa ,
dobra może mam temperaturę i pisze głupoty ale może i to jest prawda ?
może blokada psychiczna że nie jest to dobre miejsce do urodzenia i wychowania dziecka ? w każdym razie jeśli by tak miało być to jeszcze 3 lata zejdzie zanim będzie ciąża ,

jeszcze Wam napisze co moja mamusia wymyśliła - a mianowicie że teściowa chce mnie urobić żebym miała dziecko to ona wróci do Polski jako babcia do pomocy i opieki nad wnuczkiem - bo jej sytuacja jest taka że pokłócona z mężem i on jej teoretycznie nie chce tu choć to nadal jej dom jest i jakby był wnuk to liczy na to że rodzina się zjednoczy , prawdopodobnie szwagier będzie dalej za granicą i żona do niego dołączy po urodzeniu więc 1 wnuk będzie za granicą a 2 nie ma
może i Was zanudzam moją porąbaną sytuacją rodzinną ale gdzieś trzeba to z siebie wyrzucić .
 
Ostatnia edycja:
Hejka,

Ani@k -
ja też nie wiem co się tu dzieje:baffled: Mam nadzieję, że to przesilenie wiosenne i za chwilę wrócicie tu wszystkie pełne zapału i werwy :happy:
Ja właśnie wróciłam z badań z wielkiego miasta, coś zjadłam i zaraz chyba pójdę spać bo się wykończyłam tą wyprawą ;-)
Ale przynajmniej po drodze upolowałam rybę i fajną surówkę to mam obiad prawie z głowy.

lumina - nie ma @ znaczy się test za wcześnie :happy: A sytuacja rodzinna jest jaka jest, uwierz ja też mam wesoło ale odpuszczam sobie narazie to wszystko i bardzo się cieszę , że póki co nikt nie wie o ciąży bo mam święty spokój :-)
Wiem,że jak już się dowiedzą to dzwonić będą po 3 razy dziennie każda (mama i teściowa) , teraz na pewno by mi to dobrze nie robiło :-p
Wiem,że u Ciebie jest inna sytuacja, my już mamy dziecko i nikt się za bardzo nie spodziewa (tzn teściowa marzy tylko ;-)) ale co poradzić, musisz to jakoś wytrzymać, nie ma sytuacji bez wyjścia i zawsze może być tylko lepiej . Ja tam trzymam kciuki za tą wiosnę &&&&&&&&&&&&&&
 
jestem kobietki :-) żyję i mam się całkiem dobrze, czemu nie piszę...1.troszkę jestem zagoniona bo jak mąż ma wolne i jeździmy razem do szkoły rodzenia to zwykle jeszcze cały dzień wykorzystujemy na załatwianie różnych spraw (lada dzień zaczynamy remont) i wieczorem nie mam już na nic siły a 2.jakoś ostatnio czuję się tu zupełnie niezauważana (Ani@k i Muma :*) ale trudno :ninja2: czytam was na bieżąco
a dla zainteresowanych - wczoraj byłam u gina i wszystko ok :tak: Misia waży już 1327 gram a na następnej wizycie będę miała szczegółowe usg to może jakieś fajne zdjęcie dostanę
całuję was mocno
cały czas trzymam kciuki
witam nową koleżankę
i troszkę fluidków wam zostawiam ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
 
no wreszcie jakiś znak życia na forum

Muma - ja myslę że jak by co było to by test wykazał - w końcu to 2 tygodni od owulacji jest albo ja źle liczę ?

wzięłam się za sprzątanie ale cała spocona jestem i chyba pójdę spać , kiedy mnie to grypisko opuści :wściekła/y:
 
kasia.natka - no nareszcie ! :-) Niezauważana :nerd:;-) Trudno CIę nie zauważyć z tym wielkim brzucholem :-p:-D
Ale super, że wszystko OK z Małą chociaż to już kawałek kobiety jest, nie to co mój fasol krewetka ;-)
Czekamy w takim razie z niecierpliwością na fajne zdjęcie a swoje z brzucholcem też byś na kółko mogła wrzucić :tak:
I pochwal się w wolnej chwili co tam kupiłaś ciekawego, np dzis rozmawialam z kolegą, który ma synka trzytygodniowego i kąpie go nie w wanience tylko w takim specjalnym wiaderku , podobno rewelacja :-p
http://www.urwis.pl/sklep/z4852_tummy-tub-wiaderko-do-kapieli-niemowlat.html

lumina -naprawdę różnie bywa, teraz mi test wyszedł 4 dni przed @ ale z córcią dopiero kilka dni po terminie..
 
Witajcie Kobitki :-)!
Ja sie nie odzywam bo mam humor do ciemnej doopy i nie chcę Wam zachmurzać humorków. Nie wiem co mi jest, tak jakoś mnie doły łapią od czasu do czasu. Ogólnie tylko pracuje na kompie i wyłączyłam się chwilowo z życia. Czytam Was codziennie i próbowałam nawet odpisać ale jakoś nie mogę sklecić sensownego postu:zawstydzona/y:.
Aniok, trzymam kciuki za badania, napewno będzie zielone światło :-). Super, że podkradłaś troszkę libiodo od dziewczyn i jesteś pozytywnie nastawiona. To połowa sukcesu :-).
Muma, jak wiesz ja żyję tylko na pół gwizdka :-(. Gluta przyłapałam 2 dni temu. W tym miesiacu niby zpasowałam ze staraniami ale wczoraj odwaliłam pańszczyznę żeby się jeszcze tym nie dołować, że glut był a ja nic.
Nie jedz tych surówek ze sklepu bo to świństwo solone solą drogową jest :tak:.
Kasia.natka, jak możesz czuć się opuszczona na forum? Przecież my tu cały czas o Was myślimy :tak:. Jaka duża już Twoja Misia :-), strasznie szybko ten czas leci i dzieci rosną w oczach. Teraz pewnie remontujecie pokoik a za chwilę do komuni się będziecie szykować :-). A pozytywka już gra?
Lumina, gdzie we Włoszech mieszka Twoja teściowa? Kuruj się kochana szybciutko!
Katiuszka, wiesz mój humor ostatnio mało komediowy jest :szok:.
Alex, gratulacje !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zuzanka, aż mnie zadziwiasz :eek:.
kok.o kciukasy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Brzózka
, nie zamieniaj reproduktora, inny może nieść gorszy materiał genetyczny :tak:.
Kasica, nie poddawaj się tylko walczcie dzielnie!
Bzzz, a Ty wiesz co z Zuzankę? Ja za chwilę następną @ dostanę a zuzanka nie daje znaku. Jeszcze odpoczywasz czy wróciłaś do pracy? Jakie te Twoje wyniki były po szpitalu bo nie znalazłam na wątku.
 
reklama
bionda - a co sugerujesz że jej nakopiesz ? :-D nie znam jej adresu niestety ale gdzieś w okolicach Sycylii

przypomniały mi się słowa lekarza z ostatniej wizyty- że z każdym innym facetem mogę za jednym razem zaskoczyć .
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry