katiuszka79
Fanka BB :)
jestem i ja 
melduję, że nadal mam nerwa na mojego M., wszystko mnie drażni i wkur...i ogólnie jakbym mogła, to bym komuś przywaliła
ale wolę to niz doły i jakąś deprechę, tak więc idzie ku lepszemu
Mój M. dziś oddał swoje bezcenne nasienie
, ja się zmyłam rano z domciu, niech sie chłop sam męczy, a co!!! potem pytałam go jak poszło? a on, że jakoś poszło, ale w laboratorium za cholerę nic by z tego nie było
No myślałby kto, że taki wrażliwy
Jutro wyniki, zobaczymy co wyjdzie. Kciuki poproszę!!!! no a w sobotę wizyta. I ciąg dalszy nastąpi....
bionda, fajnie, ze sie odezwałaś, miałam dziewczynom dzisiaj napisac, ze gadałyśmy wczoraj do pierwszej w nocy na fejsie i że żyjesz, tylko masz doła. Ale jak już się odezwałaś, to wiedzą co i jak. Widzisz, jak się wszystkie o Ciebie martwiły??? a propos naszej pogawędki...to Ty jeszczo po zaliczyłaś małżeński obowiązek???
no jestem pełna podziwu!!!!
lumina, odbierz ten telefon, powiedz jej dokładnie to co napisała Ci ani@k i będziesz ją miała na jakiś czas z głowy. A swojego męza tez weź w obroty, niech coś z tą sprawą zrobi, bo on zabierze się do pracy pojedzie, a Ty musiasz się z tym sama zmagać. No i kuruj się!!!! wiosna idzie, wszystko budzi się do życia...pora wyjść z tego łożka!!! NO!!!!!
kasia.natka, nas wszystkie interesuje co u Ciebie i małej, tylko nie każda i nie codziennie o to pyta...A Twoje posty są jak najbardziej mile widziane i zdjecia tez!!!!
kok.o&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& o matkoooooo, będą dwie krechy!!! będą dwie krechy!!!!!!
:-) kiedy testujesz? bo ja muszę siknąć jeszcze w sobotę, przed wizytą...to może razem sikniemy, co? lumina, zuzanka..a co Wy na to? robimy zbiorowe sikanie????
tak na trzy cztery hehehehe
ani@k, te badania na tarczycę, to sama dla siebie robisz? czy masz zlecone od lekarza??? Ty jesteś tarczycowa, dobrze pamiętam??? to pewnie kontrolne...pytam się, bo ja nie za bardzo orientuję się co ile trzeba je powtarzać, sama je robiłam na początku roku, wyszły ok, to myślę, że z rok mam spokój...
I z tymi wynikami idziesz na wizytę do ginka???
zuzanka, no ale Cię wcięło!!!! chyba pierwszy raz...widzę, że ogólnie panuje jakieś przygnębienie, zniechęcienie...może to przesilenie wiosenne??? bo patrz, Ciebie dopadło, mnie, biondę, luminę...inne dziewczyny nie...albo sie nie przyznają
no ale tak to w życiu, są radości i są smutki...nic na to nie poradzimy, trzeba przetrwać i tyle. Głowa do góry, będzie dobrze!!!!
muma, co to za badania miałaś? kompletnie nie wiem co się robi na początku ciąży...zresztą co potem ani tyle
a warto wiedzieć, mam nadzieję, że niedługo przyda mi się ta wiedza;-)
bzzzz...wiem, że obserwujesz nas z ukrycia, ale napisz co u Ciebie??? nawet jak nic się nie dzieje, to napisz jak samopoczucie...albo jaka pogoda...
lopop...to samo się tyczy Ciebie Kochana....uaktywnijcie się Kobietki!!!! żebym znowu mogła marudzić, że człowiek pracuje, a te gadają jak najęte, że wieczorem nie nadąże z czytaniem i odpisywaniem hehhehe
brzózka....już po dniach płodnych??? mam nadzieję, ze przytulanki były fajne, co???? trzymac już kciuki za teścik????
kasica, a Ty kiedy masz tą wizytę u lekarza??? bo chyba masz jakąś, nie??? chyba, że ja coś pomyliłam....
alex, a jak Twój fasol????? daj znac o sobie????
wowww ale mi post wyszedł
ja jak nic nie piszę, to nie piszę...ale jak już skrobnę, to konkretnie, nie??? kok.o...specjalnie dla Ciebie, żebyś się nie odzwyczaiła od moich długaśnych postów

melduję, że nadal mam nerwa na mojego M., wszystko mnie drażni i wkur...i ogólnie jakbym mogła, to bym komuś przywaliła
ale wolę to niz doły i jakąś deprechę, tak więc idzie ku lepszemu
Mój M. dziś oddał swoje bezcenne nasienie
, ja się zmyłam rano z domciu, niech sie chłop sam męczy, a co!!! potem pytałam go jak poszło? a on, że jakoś poszło, ale w laboratorium za cholerę nic by z tego nie było
No myślałby kto, że taki wrażliwy
Jutro wyniki, zobaczymy co wyjdzie. Kciuki poproszę!!!! no a w sobotę wizyta. I ciąg dalszy nastąpi....bionda, fajnie, ze sie odezwałaś, miałam dziewczynom dzisiaj napisac, ze gadałyśmy wczoraj do pierwszej w nocy na fejsie i że żyjesz, tylko masz doła. Ale jak już się odezwałaś, to wiedzą co i jak. Widzisz, jak się wszystkie o Ciebie martwiły??? a propos naszej pogawędki...to Ty jeszczo po zaliczyłaś małżeński obowiązek???
no jestem pełna podziwu!!!!
lumina, odbierz ten telefon, powiedz jej dokładnie to co napisała Ci ani@k i będziesz ją miała na jakiś czas z głowy. A swojego męza tez weź w obroty, niech coś z tą sprawą zrobi, bo on zabierze się do pracy pojedzie, a Ty musiasz się z tym sama zmagać. No i kuruj się!!!! wiosna idzie, wszystko budzi się do życia...pora wyjść z tego łożka!!! NO!!!!!

kasia.natka, nas wszystkie interesuje co u Ciebie i małej, tylko nie każda i nie codziennie o to pyta...A Twoje posty są jak najbardziej mile widziane i zdjecia tez!!!!
kok.o&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& o matkoooooo, będą dwie krechy!!! będą dwie krechy!!!!!!
:-) kiedy testujesz? bo ja muszę siknąć jeszcze w sobotę, przed wizytą...to może razem sikniemy, co? lumina, zuzanka..a co Wy na to? robimy zbiorowe sikanie????
tak na trzy cztery heheheheani@k, te badania na tarczycę, to sama dla siebie robisz? czy masz zlecone od lekarza??? Ty jesteś tarczycowa, dobrze pamiętam??? to pewnie kontrolne...pytam się, bo ja nie za bardzo orientuję się co ile trzeba je powtarzać, sama je robiłam na początku roku, wyszły ok, to myślę, że z rok mam spokój...
I z tymi wynikami idziesz na wizytę do ginka???zuzanka, no ale Cię wcięło!!!! chyba pierwszy raz...widzę, że ogólnie panuje jakieś przygnębienie, zniechęcienie...może to przesilenie wiosenne??? bo patrz, Ciebie dopadło, mnie, biondę, luminę...inne dziewczyny nie...albo sie nie przyznają
no ale tak to w życiu, są radości i są smutki...nic na to nie poradzimy, trzeba przetrwać i tyle. Głowa do góry, będzie dobrze!!!!muma, co to za badania miałaś? kompletnie nie wiem co się robi na początku ciąży...zresztą co potem ani tyle
a warto wiedzieć, mam nadzieję, że niedługo przyda mi się ta wiedza;-)bzzzz...wiem, że obserwujesz nas z ukrycia, ale napisz co u Ciebie??? nawet jak nic się nie dzieje, to napisz jak samopoczucie...albo jaka pogoda...
lopop...to samo się tyczy Ciebie Kochana....uaktywnijcie się Kobietki!!!! żebym znowu mogła marudzić, że człowiek pracuje, a te gadają jak najęte, że wieczorem nie nadąże z czytaniem i odpisywaniem hehhehe
brzózka....już po dniach płodnych??? mam nadzieję, ze przytulanki były fajne, co???? trzymac już kciuki za teścik????
kasica, a Ty kiedy masz tą wizytę u lekarza??? bo chyba masz jakąś, nie??? chyba, że ja coś pomyliłam....

alex, a jak Twój fasol????? daj znac o sobie????
wowww ale mi post wyszedł
ja jak nic nie piszę, to nie piszę...ale jak już skrobnę, to konkretnie, nie??? kok.o...specjalnie dla Ciebie, żebyś się nie odzwyczaiła od moich długaśnych postów
Ostatnia edycja:
coś tam powiem czemu nie ale wolę sobie przemilczeć w ciszy albo pójść wypocić to...a jak miewam migreny to nie ma mnie dla nikogo tym bardziej przed kompem nie siadam ,ja to mam okropne bóle aż łzy lecą
:-(za kilka dni przejdą a i wiosna będzie już w pełni więc będziemy miały lepsze samopoczucie :-)
&&&&&&&&&&&&
