Ani@k
Fanka BB :)
Kok.o weekendowe zadanie - masz leżeć i pachnieć!!! A eM ma Ci soczki przynosić
Zuzanka ale miałaś fajną Gościówę Agatkę:-) ja mam np. bzika na punkcie malutkich panienek:-) jak one są zawsze ustrojone i wyczesane.. dziś pewnie spotkam moje dwie kuzyneczki Weronikę i Karolinę - dam czadu - będę się na nie gapić cały dzień:-)
Lopop załóżmy ze poronienia to rozdział zamknięty bo już był i minął bezpowrotnie
teraz jak się przytrafią dwie kreseczki - to tylko radość i uciecha .. (no moze trochę dni pod znakiem złego samopoczucia;-) spowodowanych jakże częstymi "cofkami" i "niemożnością patrzenia na potrawy co do których do tej pory nie wyobrażaliśmy sobie życia";-)).
A ja dzisiaj na obiadek do mojej kochanej Mamusi jadę:-) <jupi>
Miłego dnia babeczki..
Zuzanka ale miałaś fajną Gościówę Agatkę:-) ja mam np. bzika na punkcie malutkich panienek:-) jak one są zawsze ustrojone i wyczesane.. dziś pewnie spotkam moje dwie kuzyneczki Weronikę i Karolinę - dam czadu - będę się na nie gapić cały dzień:-)
Lopop załóżmy ze poronienia to rozdział zamknięty bo już był i minął bezpowrotnie
teraz jak się przytrafią dwie kreseczki - to tylko radość i uciecha .. (no moze trochę dni pod znakiem złego samopoczucia;-) spowodowanych jakże częstymi "cofkami" i "niemożnością patrzenia na potrawy co do których do tej pory nie wyobrażaliśmy sobie życia";-)).A ja dzisiaj na obiadek do mojej kochanej Mamusi jadę:-) <jupi>
Miłego dnia babeczki..
no i kto mówi, że w Polsce jest źle???;-) U mnie rano było 8 st.C!!!!! do tego leje już prawie drugi tydzień, a od wczoraj to tak, że świata nie widać!!!! Ale bzzzz użyje urlopu w Anglii
gdyby została w Polsce przynajmniej pogodę by miała super
mam nadzieję, że i do nas te upały w końcu dotrą!!!!
Nie mogę się już doczekać jak będę mieszkać w Polsce, u siebie w domku, całe rodzeństwo się będzie do mnie zjeżdzać...tzn. moje rodzeństwo, bo mojego eMa braciszka nie mam zamiaru obługiwać. Właśnie dziś mój M. dzwonił do rodziców i jego ojciec był bardzo zdziwiony, że jego syn, a mojego M, brat zrobił sobie u nas biuro. Podobno ojciec nie chciał dać mu kluczy, ale jak tamten powiedział, że mój M. mu pozwolił, to co ojciec się będzie wtrącał. Wszyscy w około mówią, że to jakiś chory pomysł i co on sobie myśli. Wszyscy to widzą, tylko nie mój M.!!!!!
ale to już inna para kaloszy....
;-) nie zazdroszcze!!!

