• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Może sobie mucosolvan kupię..:confused:
a i wiecie ze wmówiłam sobie, że moje codzienne "brzuszki" w jakiś magiczny sposób rozciągną macicę i że zarodek będzie miał miejsce aby się dobrze złapać??? schiza, nie?:sorry2:
ani@k grunt, że takie myślenie nastraja Cię pozytywnie i możesz sobie wizualizować jak się zarodek ładnie rozwija w wyćwiczonej macicy:tak:
A ja robiłam teraz test na owu...i wyszła blada druga kreska, czyli jutro będzie mocna, więc na 17dc wypada mi owu:tak: No i pięknie!!!!:tak: wszystko się zgadza...zobaczymy jeszcze czy tempka wtedy podskoczy...ehhh nie chcę zapeszać, ale chyba powoli wychodze na prostą z tymi moimi zwiariowanymi cyklami:tak:

eee no ani@k full wypas wakacje!!!! trzymam kciuki, żeby Ci się pogoda udała!!!! no i oczywiście za wakacyjne staranka:tak:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Czyli wszystko idzie u Ciebie Katiuszka zgodnie z planem:tak: oby tak dalej &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& finał już znam hihihi..

aaa chyba kiedyś już to było kiedyś na tapecie.. ale czy lepsze jest wino wytrawne na endometrium czy jakieś słodkie lub pół-słodkie??? ja się opijam wytrawnym.. myślę że bez różnicy - byle było czerwone:confused:

i czy może mnie ktoś kopnąć aby w aptece w końcu kupić magnez????
 
cześć moje drogie ,

ale dzisiaj naklikałyście :szok::shocked2:ja tematu dalej drążyć nie będę cieszę się,że nie jestem sama ze swoim zdaniem i myślicie podobnie:tak::***
katiuszka czyli owu się zaczyna więc działać będziesz??? super i II kreski będą :tak:
Ani@k ja jak wchodzę do sklepu i mam coś kupić w biegu to zapominam o wszystkim i w końcu wychodzę z tym co nie trzeba hehehe a jak mówię mojej małej "przypomnij mi ,żebym kupiła ..." to w końcu ona też zapomina i guzik!!!

BIONDA wracaj do Nas kochana pomożemy i rozwiążemy z Tobą problemy zakopiemy je wszystkie!!!!!:tak:

Muma nie wolno Ci się kochana denerwować ! masz dbać o fasola ,ale rozumiem,bo wszystkie się zdenerwowały :no::-(a Ty z Julką to macie dobre kontakty ? to dobrze bo bunt nastolatek jest nie do wytrzymania !!!:sorry2:ale moja na szczęście 16 nastka jeszcze jako tako ze mną gada :cool2::-)

ja miałam ciężki dzień w rozjazdach,Antoś biedny wymęczony ,jutro go zostawię z małą to nie będzie ze mną jeździł po spotkaniach :-(

katiuszka tak w ogóle to podziwiam Cię bo jak wiemy nie wszyscy pracują tam gdzie nie chcą tylko szukają rarytasów :zawstydzona/y:

co do sukienki to chyba zostanę przy jednej ale M namawia mnie na 2 bo mamy dwa wesela a i w sobotę idę dalej zmieniać fryzurę więc jak już moja metamorfoza będzie gotowa dam zdjęcie na schizkółku alex_ witaj w naszym wariatkowie :-)Ani@k no aż tak opalona nie jestem :cool2:ale czekam na słonko w weekend i będę się byczyć na tarasie :happy2::tak:więc się do smażę!!!

uciekam za chwilę na you can dance!:tak:


aaa i WITAM NOWE DZIEWCZYNY !!!!
 
no to wracam po odwiedzinach,
na wkupne upiekłam ciasto z truskawkami, podobno super - koleżanki pracowe się zajadały, więc która chętna zapraszam na śląsk. wbrew opinii- pięknie u nas
miałam napisać co myślę o tym całym zajściu z Luminą, ale po jej "szkoda moich słów" odechciało mi się, zresztą chyba już wszystko w temacie powiedziałyście
Wypadałoby przywitać nowe staraczki, co niniejszym czynię - kupujcie testy! będzie się działo
Muma, z ciuchami poczekaj jeszcze chwilę, VI-VII wyprzedaże, wtedy się obkupisz, Olka raczej (chociaż teraz w C&A on-line znów wyprzedaż, więc zajrzyj może). Ja tam nałogowy zakupoholik jestem, więc o wyprzedażach wiem prawie wszystko:) mam tylko problem z Dniem Dziecka,bo o ile dla Cudu prezent mam, tak dla 7letniej i 4letniej siostrzenicy nie - ileż mogę im ciuchów kupować? macie pomysł? może książki im sprawię? próbowałam podpytać 7latkę co lubi, ale jak mi zaczęła o błyskotkach, cekinach to stwierdzam, że nie nadążam
Ani@k, na wczasy zapraszam do Rudy, tyle, że najlepiej w sierpniu, będzie większy metraż, dostaniesz osobny pokój - standard bynajmniej ***:-D
 
winko mi się skończyło..:eek:
się wpakowałam z tymi brzuszkami.. tak sobie właśnie uświadomiłam ze jutro będę musiała zrobić 240 brzuszków..:huh:

ja kiedyś też się spaliłam słońcem.. dosłownie spaliłam.. w międzyzdrojach.. ale jazda była.. nogi spuchnięte przez tydzień miałam..
na drugi dzień po opalaniu wysmarowałam sobie opuchnięte nogi - kremem glicerynowym.. piekło jak cholera:eek: ale, żeby nie był - to było w czasach kiedy byłam młoda i piękna:cool2:
 
Ani@k ja jeszcze na szczęście się nie spaliłam i piekłam się do woli zawsze na słonku :-)ale ja z tych czarnobylskich dzieci to wiesz cholera żadna nie bierze :happy2::-):-Da ja właśnie drinka sobie spijam bo miałam ciężki dzień ,wiem,wiem nie powinnam bo pewnie tam fasol krąży i miejsca szuka ?:eek:
alex_ ja mam rodzinę na dolnym śląsku i wiem,że tam jest też pięknie :tak:
 
Na urlop chciałam się wybrać w góry.. tam zawsze mi jakoś tak lekko na sercu się robi.. ładuję akumulatory..ale Ruda po drodze więc jak jeszcze pokój będę miała - na pewno skorzystam..

choć wiecie ze marzy mi się skandynawia???
 
zuzanko, no działamy...działamy...a mamy inne wyjście?;-):-) a z moją pracą teraz jest spoko, nie mogę narzekać ani na dzieci ani na zarobki, oby było tak cały czas to będzie ok. Gorzej było na początku, ale jak pisałam, było..minęło..większość za granica ma cięzkie początki, z innej strony na to patrząc, to cieszę się, że sama do wszystkiego doszłam (no razem z eMem) ale może gdybym miała wszystko podane na złotej tacy, to może bym tego nie doceniała??? może gdybym na początku miała od razu dobra pracę, to teraz bym marudziła, że coś tam mi nie leży...a tak to, wiem jak to było,a że teraz jest o niebo lepiej, to trzeba tym się cieszyć!!!
Jak Ci M. mówi "bierz dwie", to na co Ty czekasz??? bierz obie, bo się jescze rozmyśli:-D hmmm tak się właśnie zastanowiłam...i mi wyszło, że na takim konkretnym weselu byłam...12 lat temu:szok: zaraz przed wyjazdem z Polski mój kuzyn...czy jak kto woli..brat cioteczny...się żenił...a później inni tez byli, ale myśmy nigdy nie polecieli, bo zawsze coś było, a to nie dali urlopu...a to nie było kasy na takie latanie tam i z powrotem:-( no i tak to minęło tyle lat...
 
ojjj muma...żeby było tak jak mówisz:tak: na Kretę bym se poleciała...czemu nie:-D ale jak nie będę mogła z wiadomego powodu, to też będzie dobrze:tak: a nawet jeszcze lepiej:-D
A może doła złapałaś, bo macie kiepską pogodę??? ja jak tak w kółko leje i jest pochmurno to też mam kiepski nastrój, ale będąc tutaj, nie mam innego wyjścia, jak pogodzić się z tą pogodą i nie zwracać za bardzo na nią uwagi, bo chyba bym zwariowała, 300 dni w roku chodzić zła i przygnębiona:szok::-)
Dziewczyny, zaraz na TVN-ie w Uwadze ma być reportaż o parach starających się o dzidzię i o in vitro. Widziałam już urywki i oczywiście ksiądz zabiera głos w całej dyskusji:wściekła/y: że to grzech...że kościół jest temu przeciwny itp:wściekła/y: Jak jest temu przeciwny, uważa to za grzech śmiertelny, to niech wspomaga finansowo Ośrodki Adopcyjne, żeby przyszli potencjalni rodzice nie musieli bulić 5 tyś za kursy!!!!! w głowie mi się to nie mieści!!!! nie dość, że cała procedura tyle trwa, tyle tych kursów, opinii itp. to jeszcze dowalą taką kwotę za sam kurs!!!! niech kościół do tego dopłaca skoro jest przeciwko in vitro!!!! Noooo!!! i znowu się wnerwiłam:wściekła/y:;-) czas na druga meliskę;-)

aha, zanim wypiję meliskę, to jeszcze jedna sprawa,którą musze napisać do luminy...otóż Kochana, powinnaś się cieszyć, że masz super cykle, jak w zegraku, że są owulacyjne!!!! wiadomo, że jak masz wszystko w porządku, to nie ma po co latać do lekarze i podglądać jajniki i pęcherze!!!! A co my mamy zrobić jak nie jest tak dobrze jak u Ciebie???? ja nie miałam owu klika razy pod rząd, progesteron prawie zerowy, to co miałam zrobić? siedziec w domu i płakać, ze coś jest nie tak? nie miałam wyjścia, trzeba było iść do gina i szukać przyczyny. Sama chciałam już na pierwszej wizycie,żeby zrobić monitoring, ale jak Wam juz pisałam, lekarz nawet nie dał się tknąć!!! powiedział, ze jeszcze nie ma po co, jak będzie potrzeba to się zrobi, a na razie nie ma co wydawać niepotrzebnie kasy!!! w tym cyklu tez mi nie zrobił pełnego monitoringu, sprawdził tylko jak się mają jajniki po Clo, bo jak sama wiesz, przy tym leku KONIECZNIE TRZEBA sprawdzić, czy jajniki nie są przestymulowane, bo to nawet grozi ich pęknięciem!!! to co mam nie latac do lekarza, nie robić usg i pozwolić, żeby mi się nie daj Boże takie rzeczy porobiły??? wybacz, ale żadna z nas nie lata po lekarzach i nie rozkłada się przed nimi z przyjemności i dlatego, że nie ma co z kasą zrobić!!!

No!!! ide pić meliskę!!!!

Zaczelam ogladac wlasnie UWAGA.Jestem ciekawa.
Dokladnie, akurat kler ma prawo i autorytet aby sie wypowiadac!!! Niech sie lepiej zajma pedofilia w swoich szeregach.Ale sie wkurzylam:wściekła/y:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry