katiuszka79
Fanka BB :)
cześć Dziewczynki!!!
ja jeszcze w domu, ale już jedną nogą na zewnątrz
niezły mam rozkrok, nie?
wpadłam się tylko przywitać i powiedzieć, że wczorajsze mierzenie stroju kąpielowego w lodowatym sklepie zaowocowało przeziębieniem!!! gardło mnie boli jak cholera i glut jest, ale w nosie
pije herbatkę z cytrynką, zaraz poszukam jeszcze jakiś super witamin i może przejdzie. Kto to widział, żeby w połowie maja chorować????
aha i jeszcze co chciałam napisać do luminy...ja jeżdzę do pracy 1,5 godziny w jedną stronę autobusem, metrem, kolejkami podmiejskimi...czym się da, tyle samo wracam
i co mam zrobić? zamknąć się w domu i powiedzieć, że to za daleko? każdy by chciał mieć super pracę pod domem i zarabiać kupę kasy...ale nie żyjemy w bajce...No to tyle, to była ostatnia rzecz na ten temat. AMEN
Miłego dzionka Kochane, wpadnę wieczorkiem!!!
Aaaa gatto to Ty pisałaś o zupce ogórkowej...sorrki...pomyliło mi się...pisałaś, że jesteś z Dębicy, to mamy do siebie najbliżej, ja jestem z Sędziszowa Młp.:-) z tym, że 12 lat mnie już tam nie ma...to znaczy jestem i mnie nie ma...pojawiam się i znikam;-)
Dobra, teraz już uciekam naprawdę, bo się spóźnie...proszę do mnie nie pisac, bo nie wyjde z domu przez Was!!!! hihihi
yyyy a kok.o pewnie uskutecznia poranną rozmowe z kibelkiem
ja jeszcze w domu, ale już jedną nogą na zewnątrz
niezły mam rozkrok, nie?
wpadłam się tylko przywitać i powiedzieć, że wczorajsze mierzenie stroju kąpielowego w lodowatym sklepie zaowocowało przeziębieniem!!! gardło mnie boli jak cholera i glut jest, ale w nosie
pije herbatkę z cytrynką, zaraz poszukam jeszcze jakiś super witamin i może przejdzie. Kto to widział, żeby w połowie maja chorować???? aha i jeszcze co chciałam napisać do luminy...ja jeżdzę do pracy 1,5 godziny w jedną stronę autobusem, metrem, kolejkami podmiejskimi...czym się da, tyle samo wracam
i co mam zrobić? zamknąć się w domu i powiedzieć, że to za daleko? każdy by chciał mieć super pracę pod domem i zarabiać kupę kasy...ale nie żyjemy w bajce...No to tyle, to była ostatnia rzecz na ten temat. AMENMiłego dzionka Kochane, wpadnę wieczorkiem!!!
Aaaa gatto to Ty pisałaś o zupce ogórkowej...sorrki...pomyliło mi się...pisałaś, że jesteś z Dębicy, to mamy do siebie najbliżej, ja jestem z Sędziszowa Młp.:-) z tym, że 12 lat mnie już tam nie ma...to znaczy jestem i mnie nie ma...pojawiam się i znikam;-)
Dobra, teraz już uciekam naprawdę, bo się spóźnie...proszę do mnie nie pisac, bo nie wyjde z domu przez Was!!!! hihihi
yyyy a kok.o pewnie uskutecznia poranną rozmowe z kibelkiem

Ostatnia edycja:
eech.. to ja Ci powiem - odławiane zyjątka są przewożone do południowej Polski do restauracji i tam ludzie je jedzą pod nazwą "owoce morza śródziemnego" hyhy
no i czasem coś mi tam ucieknie ;-):-) W sumie dobrze,ze tak jest, bo moge spokojnie do pracy dojechać, bez awaryjnego wysiadania z autobusu ;-):-) no a w pracy kibelek dość blisko mam:-)