• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

nie to żebym jakoś nie teges od samego rana była.. ale Gatto ja naprawdę nie mam nic w subskrybcjach.. nie wazne i tak tu siedzę cały czas więc nie muszę mieć powiadomień:-p
Zuzanka Kok.o własnie do kibelka się przytula.. później się zimną wodą ochlapać musi więc.. dajmy jej jeszcze chwile;-)

a ja u siebie sprawdzałam i po % temp. mi nie rośnie..
przytoczę jeszcze wykres Kok.o kiedyś napisała ze w dniu poprzednim wypiła tylko jedno piwo a temp. do tej pory się utrzymuje na wysokim poziomie, więc nie bierzcie % tak na poważnie:tak: no i Zuza rzeczywiście spaaadek jak nie wiem co.. jutro do góry podejdzie, i juz.. a bole przed@-owe i Muma czuła i Kok.o i zapewne Kasia.natka..

Kasia.natka rozumiem że jeszcze sobie z eMem rozmawiasz i w trudzie romontu żyjesz a Misia jeszcze grzecznie w brzuszku siedzi.. w wolnej chwili napisz parę słów..:sorry:
Muma heloł??? wstajemy!!! Fasola trza nakarmić!!!! jak przebiegła wczorajsza wizyta??? napisz coś!!!
 
reklama
hehe Gatto przed 12 zawsze rano ;-)ja jeszcze bez kawy wybacz :tak:rano jak jadę do pracy to nie piję ,później albo w domu robię (tak jak dzisiaj) albo w pracy piję lopop czekamy teraz na katiuszkę ,Ani@k, no i resztę dziewczyn :tak:

idę po tę kawę bo nie zrobię jej w końcu :laugh2:
 
Ani@k powiem ci szczerze, ze juz sie pogubilam w tych subskrypcjach, watkach, tematach i sledzieniu badz obserwowaniu. Nie wiem o co kaman i jakie bylo twoje pierwotne pytanie:szok::-D:-D:rofl2:
 
Hej Dziewczynki,

Wczoraj oczywiście padłam bo i gina byłam po skierowanie i u Mamy i w IKEI z eMem...

Niestety wizyta u Mamy okazała się jakimś horrorem, tzn tego się spodziewałam wcześniej, gdy się bałam jej powiedzieć , że jestem w ciąży. Teraz dopiero wyszło co kto naprawdę o tym myśli. Usłyszałam, że nie pomagam w niczym (pomagałam jej całe życie - taki typ matki-córki) i , że specjalnie teraz zrobliliśmy sobie dziecko, żeby zostawić ją samą.
Współczuję jej ale współczuję też dziadkom, którymi się opiekuje bo atmosfera jest naprawdę ciężka. Nie wiem co z tym wszystkim zrobić...
Najgorsze, że zaraz ma urodziny, za parę dni dzień mamy a po tym co wczoraj usłyszałam nie wiem czy będę potrafiła pojawić się tam uśmiechnięta z kwiatkami.

W Ikei wybraliśmy fajne niedrogie mebelki dla Julii , musi je tylko zatwierdzić jak przyjedzie z wycieczki (dzisiaj hurra:tak:) i można kupować i skręcać ;-) Fasolowi to narazie chyba kupimy łóżeczko i komodę a resztę wyremontujemy/przemalujemy mebelki , które mamy. No jakoś tak i powinno być ładnie.:tak:

Wszystkie mierzące temperaturę - gratulacje - wychodzicie ładnie na prostą tzn na krzywą ale jak trzeba :-D
kok.o -gratuluję mulenia ,przynajmniej wiesz, że w ciąży jesteś :tak: A ja biorę właśnie ten Prenatal Complex, może dlatego w ogóle mnie nie muliło ;-)
Ani@k - rozbawiły mnie Twoje "buzy" - czy to buzy w jajnikach czy spieniony glut ?:-D A wizyta była dwa dni temu, pisałam - wszystko OK, wczorj po skierowanie tylko byłam na usg i echo serca Fasola.

Ja to lepiej posprzątam, szybciej mi czas minie a wieczorem już się z Julką pochichramy :tak:
Buziaki dla wszystkich.
 
Ostatnia edycja:
hmm ja też już nie pamiętam.. ale chyba pytałam o to czy pierwsze było jajko czy kura:-)
Bzzzz podobnież byaś wczoraj u lekarza, i co?
Zuza najpierw Ty i Katiuszka ja na samym końcu.. moje dziecię będzie najmłodsze a Wasze będzie mu musiało wszystko przynosić i pilnować.. no i jak tu się nie cieszyc z bycia najmłodszym;-)
 
Czesc Tasza. Ja sama nowa i czasem sie troche wstydze poleciec mocniejszym tekstem.Ale jak widze babki tu sa super i nie dadza sobie w kasze dmuchac:-D

Powiem Ci, że to bardzo dobra rzecz, taki kubeł zimnej wody czasem. Najpierw się wkurzysz, potem oswoisz, przemyślisz, może coś zmienisz, jak się chce ofkors:)

helllo Babeczki!!!
witaj tasza!!!! Ja Cię kojarzę...albo mi się tak wydaje:eek: mam nadzieję, ze popiszesz z nami dłużej niż ostatnio;-)

Też się noszę z takim zamiarem, na dodatek trzeba by było w końcu zaskoczyć, a jak to mówią "w kupie raźniej";P

witaj Tasza:happy: znaczy sie nie masz masz 30 lat??? :wściekła/y: no wiesz?? wstydziłabyś sie... :-p

Nie no, mam przecież plus adin nawet...:blink:

A tak co do wieku i upływającego czasu kiedyś miała miejsce zabawna po fakcie scenka rodzajowa.
Otóż siadły trzy dziewczęta absolwentki studiów i planują rozmnażanie. Konsensus był taki trochę popracować, ogarnąć się z podstawami i robić dzieci... wiek max wyznaczony na pierwsze dziecko 28l:tak: a potem do 32 łącznie trójka:-D.... Masakra...

A jaki efekt? Z trzech bab jedna ma dwójkę:happy:, a dwie pozostałe (w tym ja) pałują się żeby zajść w pierwszą ciążę. Ehh, bywa. Nic to, stwierdziliśmy z Pawłem, że nic na siłę, albo wystaramy się dalej z takim zakresem działań jaki sobie przyjęliśmy a równolegle pomyślimy nad zalegalizowaniem się żeby nie wykluczać możliwości adopcji - taki plan na dziś. I powiem Wam, że w końcu bardzo dobrze sięz tym czuję, chyba te wszystkie emocje usiadły, presja - nawet nie otoczenia tylko własna- jednym słowem jestem gotowa zaakceptować każdy możliwy scenariusz.

Obym tak dalej myślała, amen:happy:

Katiuszka79 doceń gluta jakiego masz albowiem nie wiesz kiedy się powtórzy;-)
 
Dziewczynki , mam pytanie techniczne: chcialabym zrobic sobie badanie progesteronu, dzic jest 20dc, moge zrobic jutro? czy lepiej w poniedzialek? bo 22dc to akurat niedziela wypada
eek.gif
 
Hej Dziewczynki,

Wczoraj oczywiście padłam bo i gina byłam po skierowanie i u Mamy i w IKEI z eMem...

Niestety wizyta u Mamy okazała się jakimś horrorem, tzn tego się spodziewałam wcześniej, gdy się bałam jej powiedzieć , że jestem w ciąży. Teraz dopiero wyszło co kto naprawdę o tym myśli. Usłyszałam, że nie pomagam w niczym (pomagałam jej całe życie - taki typ matki-córki) i , że specjalnie teraz zrobliliśmy sobie dziecko, żeby zostawić ją samą.
Współczuję jej ale współczuję też dziadkom, którymi się opiekuje bo atmosfera jest naprawdę ciężka. Nie wiem co z tym wszystkim zrobić...
Najgorsze, że zaraz ma urodziny, za parę dni dzień mamy a po tym co wczoraj usłyszałam nie wiem czy będę potrafiła pojawić się tam uśmiechnięta z kwiatkami.

W Ikei wybraliśmy fajne niedrogie mebelki dla Julii , musi je tylko zatwierdzić jak przyjedzie z wycieczki (dzisiaj hurra:tak:) i można kupować i skręcać ;-) Fasolowi to narazie chyba kupimy łóżeczko i komodę a resztę wyremontujemy/przemalujemy mebelki , które mamy. No jakoś tak i powinno być ładnie.:tak:

Wszystkie mierzące temperaturę - gratulacje - wychodzicie ładnie na prostą tzn na krzywą ale jak trzeba :-D
kok.o -gratuluję mulenia ,przynajmniej wiesz, że w ciąży jesteś :tak: A ja biorę właśnie ten Prenatal Complex, może dlatego w ogóle mnie nie muliło ;-)

Ja to lepiej posprzątam, szybciej mi czas minie a wieczorem już się z Julką pochichramy :tak:
Buziaki dla wszystkich.

Muma kochana.. dobrze ze Julka dziś wraca.. poprzytulaj się do niej i przejdzie.. poza tym.. współczujesz i swojej Mamie i swoim Dziadkom.. kochana.. Ty pewnie wiesz ze teraz wszystko co słyszysz i czytasz "inaczej" do Ciebie dociera.. Twoje hormony sa czulsze na wszystko co się dzieje dookoła.. nie wiem natomiast czy Twoja Mama nie powiedziała tych słów bardziej z obawy.. ze.. została sama z tym wszystkim.. jest zła chyba bardziej na siebie i wydaje mi się, że niedowierza ze Ty rzeczywiście możesz nie miec teraz siły na bardziej aktywną pomoc..
Ale mogę się mylić.. przecież nie jestem w stanie wczuć się w to co myśli druga osoba..

Postaraj się nie zadręczać tym co usłyszałaś.. jesteś teraz potrzebna bardziej Julce i Fasolowi!!!! a o ciązy zadecydowaliscie już jakiś czas temu - nie musisz się z tego nikomu tłumaczyć..
Ja bym chciała abyś się nie denerwowała.. abyś była spokojna i za to bedę trzymac kciuki &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
 
reklama
Tasza ja też miałam błogi plan wyjścia za mąż ,rodzenia dzieci itd ...poległ w gruzach ,za mąż wyszłam jak zaplanowałam hehehe :-Dniestety z tym urodzeniem dzieci to bujam się do dzisiaj ,ale z upływem lat przychodzi mi się łatwiej pogodzić z brakiem II a dziewczyny na forum umilają czas i wspierają ,czasem żartem śmiechem czasem kubłem zimnej wody :tak:co do adopocji to my z M jesteśmy na etapie OA :-):tak:jakbyś miała jakieś pytania wal śmiało!
Ani@k to fakt kok.o to swój wykres już chciała skreślać na początku a tutaj niespodziewajka się zrobiła :tak::-)
Muma ja już planuje po wakacjach zakupić komplet pościeli dla naszego maluszka ,a co rozmawiałam z siostrami i powiedziały ,że to dobry plan kupować po troszku rzeczy (ręczniki,pościel ) później jak przyjdzie na świat nasze maleństwo czy z naszego domu czy też z drugiego to nie będę się zarzynać finansowo :tak:jak myślisz kochana?
co do mamy to chyba trzeba policzyć do 10 i odpuścić bo może ona w ten sposób się broni ?bo może,boi się ,że sobie nie poradzi ze wszystkim?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry