że pisze że nie będę pracować za 900 ? moja sprawa , nie wierze że żyjecie za te 800 - 900 zł bo za to się nie da żyć - to jest wegetacja ,
Lumina, nie wypada mi komentować całego sporu, bo jestem tu świeża, odniosę siętylko do tego cytatu. 900zł to nie jest dużo, wiem. Ale zawsze więcej niż 0. Ruszasz się, wychodzisz do ludzi, nie frustrujesz i nie nakręcasz się problemami. Poza tym jak dostajesz nawet te 900 zł to znaczy, że ktoś odprowadza za Ciebie składki i masz szansę na groszową emeryturę - mnie by to przekonało. Ja pracuję częściowo na etacie, częściowo samodzielnie z działalnością gospodarczą i powiem Ci, że chciałabym w okresie kryzysowym mieć ten komfort psychiczny, że nie dokładam do interesu, tylko kapie mi co miesiąc pensyjka - za pracę wiadomo. Więc mimo, że to kwota minimalna, nie gardziłabym nią jeżeli nie zarabiam nic... Takie moje zdanie
Też mieszkam w okolicy, gdzie ludzie twierdzą, że nie ma pracy 30% bezrobocia, a na ogłoszenia niewielu odpowiada... I potem przychodzą ludzie pod czterdziestkę, naliczają im urlopy i okazuje się, żefacet ma minimum, dalej 21 dni, o co kaman, przecież taki stary, pracować powinien przynajmniej 20lat - tak tylko albo tego nie robił,albo robił na czarno. W pracy fizycznej może być skutecznie aktywny max do 60lat i co potem? Emeryturę z dwudziestu lat uzbiera? Tyle na temat.
hehe
Gatto przed 12 zawsze rano ;-)ja jeszcze bez kawy wybacz

rano jak jadę do pracy to nie piję ,później albo w domu robię (tak jak dzisiaj) albo w pracy piję
lopop czekamy teraz na
katiuszkę ,Ani@k, no i resztę dziewczyn
idę po tę kawę bo nie zrobię jej w końcu
Hihi, to podobnie jak ja. Rano mleko, koło10pierwsza kawa, dzis sie przesunęło, więc zaraz idę ją zaatakować, smacznego!!
Muma a z Twoją Mamą, to może tak jak z zazdrosnym starszym rodzeństwem. Zorientowała się, że nowy ktoś będzie Cię bardzo mocno angażował czasowo i nie będzie terazmogła spędzaćz Tobą tyle czasu??