Ani@k
Fanka BB :)
Hej Zuza.. ja sobie cały czas powtarzam, że "tam na górze" wiedzą lepiej kiedy ma być to "już"
czy to jest próba??? polecam lekturę "dzienniczka" s. Faustyny.. a i koniecznie przypomnij sobie tytuł tej książki.. chętnie przeczytam.. choć sobie myślę że jakbym wydrukowała nasz watek to lektura była by podobna;-)
Dla mnie tu na naszym wątku godną naśladowania jest Kok.o..
podobne "przeboje" nas w życiu spotkały i mam nadzieję że pójdę w jej ślady;-) co prawda o Wieśka sie nie proszę;-) ale cała jej sytuacja jest dla mnie światełkiem w tunelu.. ze się qrcze da!!!
Na sąsiednim wątku ( tam ja z Gatto się udzielam) są dziewczyny które też mają podobną sytuację.. z tym, że albo niedługo rodzą albo już urodziły.. w końcu moja kochana dwurożna.. też są dziewczyny "po przejściach" którym się udało.. więc jestem cała naładowana "dobrymi doświadczeniami" i pozytywną energią..
A
że należy troszkę odczekać??? cóż ja mogę zrobić z tym fantem??? poczekać poprostu..
wiecie że mi dosłownie "szajba" odbija na punkcie dzieci??? no dookoła mnoóstwo maluchów a ja nad nimi jak.. trochę pokręcona się zachowuję.. ochy i echy rzucam.. boję się że niedługo dzieci się mnie będą bać

czy to jest próba??? polecam lekturę "dzienniczka" s. Faustyny.. a i koniecznie przypomnij sobie tytuł tej książki.. chętnie przeczytam.. choć sobie myślę że jakbym wydrukowała nasz watek to lektura była by podobna;-) Dla mnie tu na naszym wątku godną naśladowania jest Kok.o..
podobne "przeboje" nas w życiu spotkały i mam nadzieję że pójdę w jej ślady;-) co prawda o Wieśka sie nie proszę;-) ale cała jej sytuacja jest dla mnie światełkiem w tunelu.. ze się qrcze da!!!Na sąsiednim wątku ( tam ja z Gatto się udzielam) są dziewczyny które też mają podobną sytuację.. z tym, że albo niedługo rodzą albo już urodziły.. w końcu moja kochana dwurożna.. też są dziewczyny "po przejściach" którym się udało.. więc jestem cała naładowana "dobrymi doświadczeniami" i pozytywną energią..
Aże należy troszkę odczekać??? cóż ja mogę zrobić z tym fantem??? poczekać poprostu..
wiecie że mi dosłownie "szajba" odbija na punkcie dzieci??? no dookoła mnoóstwo maluchów a ja nad nimi jak.. trochę pokręcona się zachowuję.. ochy i echy rzucam.. boję się że niedługo dzieci się mnie będą bać

) Choc wolalabym juz nie czekac zbyt dlugo
Muma to z Julką się pewnie nie :-)rozstaje