• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Hej Zuza.. ja sobie cały czas powtarzam, że "tam na górze" wiedzą lepiej kiedy ma być to "już" :tak: czy to jest próba??? polecam lekturę "dzienniczka" s. Faustyny.. a i koniecznie przypomnij sobie tytuł tej książki.. chętnie przeczytam.. choć sobie myślę że jakbym wydrukowała nasz watek to lektura była by podobna;-)

Dla mnie tu na naszym wątku godną naśladowania jest Kok.o.. :zawstydzona/y: podobne "przeboje" nas w życiu spotkały i mam nadzieję że pójdę w jej ślady;-) co prawda o Wieśka sie nie proszę;-) ale cała jej sytuacja jest dla mnie światełkiem w tunelu.. ze się qrcze da!!!
Na sąsiednim wątku ( tam ja z Gatto się udzielam) są dziewczyny które też mają podobną sytuację.. z tym, że albo niedługo rodzą albo już urodziły.. w końcu moja kochana dwurożna.. też są dziewczyny "po przejściach" którym się udało.. więc jestem cała naładowana "dobrymi doświadczeniami" i pozytywną energią..:zawstydzona/y: A
że należy troszkę odczekać??? cóż ja mogę zrobić z tym fantem??? poczekać poprostu.. :sorry2:


wiecie że mi dosłownie "szajba" odbija na punkcie dzieci??? no dookoła mnoóstwo maluchów a ja nad nimi jak.. trochę pokręcona się zachowuję.. ochy i echy rzucam.. boję się że niedługo dzieci się mnie będą bać:szok: :-D
 
reklama
Ani@k ja tez mam podobna szajbe, a moj maz to juz obce dzieci po glowach glaska!!:szok::szok:Juz mu zakazalam, bo jeszcze sie biedy napytamy, ze ktos go o pedofilstwo posadzi....ale on tez chce:-( W kazdym razie wierze, ze sie uda, ze sie uda, ze sie uda, uda, uda, uda.......(jak ta lokomotywa:happy2:) Choc wolalabym juz nie czekac zbyt dlugo:no:
 
powiem Ci ,że ja miałam taki okres ,że każde dziecko było przeze mnie dopieszczane i w kręgu zainteresowania ,ale mi już przeszło ,chyba już się nasyciłam ,zresztą jak się opiekuje Antkiem to jestem troszkę zaspokojona wewnętrznie ,bo całą opiekę i miłość wkładam w wychowanie jego :tak:

a książkę muszę przypomnieć bo na prawdę fajna ....a kok.o dokładnie jest takim dobrym dla nas przykładem ,że się przecież uda ,dlaczego ma się nie udać ...chociaż Ci szczerze powiem,że ja po 7 latach górek ,pagórek już układam sobie w głowie,że muszę się pogodzić ze swoją niepłodnością ,ale czasami myślę ,że w sumie to może jestem mamą dziecka ,które gdzieś na mnie czeka i w końcu znajdę swoje maleństwo;-)
 
Zuzanka ładnie to ujęłaś.. uuuuuuuuu znowu się zadumałam..:zawstydzona/y: a niepłodności to nie masz przecież zdiagnozowanej.. Ty się rozkręcasz dopiero!!!! Zobaczysz już niedługo wyjdzie szydło z worka:tak:
Gatto ja też nie chcę długo czekać..

A nasze zaspane Mamusie to moze jakieś fluidki prześlą z rana dla potrzebujących, co??? No pobudka, kochane.. już prawie południe!!!!
H E L O Ł!!!!
 
Ani@k każdą z Nas czeka zmienianie pieluch,nie przespane noce a wcześniej obolałe cycki i wielki brzuch przed nosem :-D
kok.o to albo dzisiaj ma wolne bo wczoraj w pracy albo śpi na biurku :rofl2:Muma to z Julką się pewnie nie :-)rozstaje
 
Hej Dziewczynki,
Ja jestem ale kiepsko się coś czuję, głowa mi odpada, mam wysokie ciśnienie ..
Moje fluidki dzisiaj nikomu nie pomogą..
Poza tym cały czas z Mamą nie mogę się dogadać,
Pewnie jutro się odezwę, wracam na kanapę.
Buziaki.
 
Muma oszczędzaj się, dziś leż i nie wstawaj!!!! Jak ja bym Ci chciała pomóc w relacji z Twoją Mamą..:zawstydzona/y: żebyś tylko miała spokój.. narazie zaciskam kciuki &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Kok.o nie śpij na biurku bo prezes Cię nakryje na "gorącym uczynku";-)
albo jak już śpisz to chociaż zwal długopis.. później to się wytłumaczysz tym, że po niego sięgałaś.. chyba że Ty też masz dzis ciężki dzień..
Alex__ nie męcz już Cuda na huśtawce!!!!;-) dawaj fluidki:tak:
Kasia.natka jak już jestes po KTG daj znać.. i później jeszcze po wizycie.. i jak masz siły przesyłaj fluidki!!!!:sorry2:
 
Muma kochana odpoczywaj pogoda ładna ale dla nie których osłabiająca jest więc leż i nie denerwuj się za bardzo ...nie wiem też jak by Ci pomóc i co poradzić jeśli chodzi o mamę:-(
Ani@k kok.o to ja myślę ,że pod biurkiem sobie znalazła miejscóweczkę i sobie dosypia tam jak jej nikt nie widzi :happy:
 
czesc dziewczynki
ja jestem, ale nie gniewajcie sie, do jutra sobie pomilcze.
czuje sie dobrze, nawet bardzo, wszystkie dolegliwosci wlasciwie prawie zanikły i to mnie strasznie martwi:-(
jutro mam gina wieczorem, dam znac co i jak.
na razie mam złe przeczucia

do jutra, papa
 
reklama
Kok.o piąchą w ekran walnęłam.. abyś przestała tak myśleć!!!!!!!!!!!!:wściekła/y:

No wiedziałam że wszystkie jak jeden mąż się czymś frasują, stresują!!! Mogłam nie pisać o moich głupich przemyśleniach:wściekła/y:

Ostatni raz taki nastrój poniedziałkowy tu widzę!!!

No dawno tak się nie zdenerwoawałam, no!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry