elooołł
uufff dzisiaj to mozna chociaż oddychać, superowie szare chmury na niebie a w nocy padało:-) no, to rozumiem!:-)
wczoraj ledwo zipałam,w domu przesiedziełam cały dzien. nie wiem jak Wy dziewczyny w tej Italii dajecie rade.. masakra! Takie temperatury to powód, ze na bank na wakacje nie pojade w ciepłe kraje ;-):-)
Ani@k mam nadzieje,ze mama po operacji dojdzie szybciutko do siebie i do sprawności

Teraz dla lekarzy taka operacja to pikuś;-):-) wiec bedzie dobrze :-)
katiuszka no widze,ze Twój Fasol też łaskawy jest i tylko 2 tyg.Cie pomęczył ;-):-) Ale sie nie martw, mdłości mogą powrócić;-)

A te witaminki na razie odstawiłaś czy dalej bierzesz? A i pamiętaj, ze to co zjesz teraz w nadmiarze, potem trza będzie ciękzo odpracować na siłce czy innym fitnesie;-):-) Wiec wrzucaj w te swoje wszystkie gary warzywa:-)
A swoją drogą u mnie dziwnie jakoś, bo apetyt mi sie wcale nie zwiekszył..

ale to dobrze... Za to pije wody jak smok, ciagle pić mi sie chce.
kasia.natka pisz czasem o Was, sie nie przejmuj,ze nie wszystkie odpisujemy na posty... no ja nie zawsze odpisuje, ale wszystko czytam i przyjmuje do wiadomości;-) A że nie zawsze mam coś do powiedzenia, wiec nie pisze;-):-)
pozdrowionka dla wsztskich porannych ptaszków.
bzzz pewnie sie wyleguje do 12 na wakacjach.. belfer jeden!

:-)
A wczoraj Włochom kibicowałam :-( no szkoooooda
aa i sie poskarże: mój M zabrania mi nawet lurowatej małej kawki sie naaaaapić :-(, i zabronił mi ostatnio zakupów robić

tyran jeden!