u nas tak pieknie, że olałam wycieczkę do przychodni i zabrałam Cuda do parku, podziwialiśmy nawet 3 wiewióry

fotorelacja na fejsie:-)
teraz odreagowuję leżąc, bo mam wrażenie, że Młoda się sama wypcha wiadomo którędy
Zuza - za tatę kciuki!
Kasia - a na rota szczepiliście? Aaronka, ja tam wychodzę z założenia, że wolę zaszczepić niż później załować, ze mi dziecko cierpi. koleżanka przy pierwszym nie szczepiła na rota i mała strasznie przechodziła w szpitalu. tylko wkurza mnie, że trzeba mieć kasę zeby móc zaszczepić. a ci co nie mają to jak? gorsi? ale to nasza kochana ojczyzna niestety
Aaronka - u mnie były przy Cudzie 3 typy a ostatecznie wybrałam jak Go tylko ujrzałam. co do Martyny to teraz już nie zmienię, bo Cudowi nie będę wody z mózgu robić, ale trzecie o ile będzie córką z pewnością będzie Igą