cześć Babeczki!
ja wpadłam tylko na chwilkę, bom się najadła, a że za oknem dosłownie czarno i leje, to mi się spać chce jak cholera!!!zaraz się z Julkiem prześpimy, a co tam!!!
No to żeście zarzuciły temat...szczepienia...ja to nie dość, że się kompletnie nie znam, to jeszcze nawet jakbym coś wiedziała, to co mi to tutaj da?

Angole zapewne mają swój jakiś piękny system i pewnie nijak ma się do polskiego...nie będę miała pewnie wyjścia, tylko się mu poddać. Ale popytam jeszcze dziewczyny na wątku o ciąży w UK.
kok.o no ja wiem na czym polega to badanina krzywą cukrzycową, ale co mi z tego, że ja wiem, a oni robią inaczej i co? ja nawet nie wiem czy w ogóle będę to miała, skoro nie mam obciążenia w rodzinie. Dla mnie to idiotyczne, ale nie zmienię ich sytstemu...a skoro tyle kobiet jest w ciąży i rodzi się tyle dzieci, to chyba nie jest jednak tak najgorzej...Jak czytałam tamtem wątek, to sporo..jak nie większość babek pisze, że mając doświadczenia z ciążą i porodem w Polsce i tutaj, to mimo kilku minusów, wolą jednak to przechodzić w Anglii

chwalą sobie właśnie to, ze ciążę tutaj traktuje się jak coś naturalnego, taki trochę inny stan, a nie chorobę, że z byle gów.. .trzeba od razu do lekarza, a ten "tam" grzebie ;-) no ja nie wiem...ja tam chyba wolę, żeby się mieli bardziej zajmować niż mniej...
Muma no patrz!!! ale się Olek zaparł

niedługo to go będą na siłę wyciągać;-)no to znowu odliczamy do niedzieli:-)
alex Ty też na wylocie już

wowww ale zleciało!!!
zuzanka zdrówka dla Taty!!!! niech szybko się kuruje i wraca do domku!!! a wiesz co...już kiedyś miałam się zapytać, ale oczywiście skleroza....jak ostatnio byłaś na pogotowiu, bo Cię bardzo brzuch bolał i tam stwierdzili, że to może być wczesna ciąża, pamiętasz? no i po czasie okazało się, że to jednak nie dzidzia...to skąd były te bóle? bo to chyba coś nie tegez jak aż tak bardzo boli??? noo jakos nie daje mi to spokoju
Gatto ale ta Twoja mała akrobatka

mój to jakiś taki leniwy (po tatusiu chyba

) chyba z raz widziałam, że ma stopy koło głowy...a tak to wyciągnięty leży jak na plaży

nooo to już widzę, jak mi będzie pomagał...pewnie będzie leżał całymi dniami i odpoczywał;-)
ani@k a Ty co tak w biegu???
arronka zaraz wejdę na tego linka od Ciebie, ale już się boję
Oki, to na nas już czas, idziemy do łóżeczka. Pewnie do później...albo do jutra!!!