reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

właśnie zerknęłam na schizkółko...caterina 2 października miała urodzinki!!! Kochana! mocno spóźnione, ale najszczersze życzenia!!! dużo miłości, spełnienia marzeń i dużo wytrwałości, cierpliwości i optymizmu w oczekiwaniu na II kreseczki!!!!
A imieniny mamy już we 3...albo w 4, bo nie pamiętam kiedy kasia.natka obchodzi...w kazdym razie ja, muma i Ty mamy w tyn samym dniu:tak: ale popijemy wirtualnie:-D
 
reklama
katiuszka te bóle brzucha to chyba na @ były :baffled:bo generalnie nie mam ich :sorry2::sorry2:
dziewczyny dzięki za słowa otuchy tato ma się lepiej może jutro podjadę do niego :tak:
kok.o no ma się trochę ten mój M ze mną ale na szczęście się pilnuje no i te leki mu wspomagają przy jedzeniu cukier utrzymać na poziomie ;-)


a ja już czekam z jęzorem na wierzchu ,żeby zamówić sushi i otworzyć butelkę z moim ulubionym winem :tak:i film dzisiaj będziemy oglądać może o Agacie Mróz albo "W ciemności " w końcu obejrzę :tak:

no to miłego wieczoru dziewczynki
 
Hej,

Muma no nie.Ty dalej w domu? Co oni tam z Toba wyprawiaja?:szok:Kciuki mocne za pomyslne rozwiazanie.

Gatto fajnie, ze Mala Gatta jest brava i carina:)Niedlugo bedzie z Wami razem

Alex trzymam kciuki, aby do przodu


A ja dalej jakas jestem do niczego.
Dzis mialam USG w 9dc. 2 pecherzyki na prawym jajniku sa, jeden ma niecale 14mm jak go obliczyc w calosci, bo mierzy 3 parametry. Endometrium w normie, ale na tej niskiej granicy. Wiec chyba za bardzo nie ma sie z czego cieszyc.Pije 2 rozne ziolka, czyli liscie maliny i bylice pospolita (Artemisia vulgaris), ktora ma b.dobre dzialanie regulujace i tonizujace na uklad rozrodczy.
W poniedzialek kolejne USG i wtedy sie dowiem kiedy IUI.

Cos psychicznie sie nie czuje dobrze...Dzis w nocy moze spalam max. 2 h.Masakra rano byla, i jeszcze musialam prowadzic samochod. Czulam sie jakbym byla po zakrapianym party do rana:-D

Mojego eM nie ma, ma tam takie zobowiazania. Slucham listy na III
Chyba sobie smigne lampke winka

Dziewczynki niech w koncu ktoras z nas oglosi radosna nowine, bo moja nadzieja niknie w oczach.

Zuzka nie martw sie z powodu taty...
Ja majac 20 lat zostalam bez ojca, ale takie jest zycie...

Trzymajcie sie cieplutko i zarazajcie mnie Waszym dobrym nastrojem, bo mi go jakos brak
 
witajcie z samego rańca!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:-)ja juz na nogach....za niedługo jade po siostre,przywieziemy jej córe do nas a ja razem z nia do fryzjera jedziemy:)Aleksis,nie mozna tak,no!!!..................trzeba byc dobrej mysli,i miec nadzieję!!!!...pocieszac łatwo jest,a sama tak jak Ty i inne osoby miewam straszne dni i ciężkie chwile....
 
Cześć Kobietki,

ale u nas mglisto.....a ma byc u nas 21 stopni i piękne słońce, ale jakoś trudno w to uwierzyć.
Ja też o 8:00 odwiedziłam kosmetyczkę:) tą wczesną godziną zmobilizowałam się do wstania, inaczej spałam bym do południa. Ale zmyliła mnie pogoda, gdybym wiedziała, że będzie tak mglisto właśnie spałabym do południa a do kosmetyczki umówiłabym się na 13:00, a co:):)

miłego weeekndu
Pozdrawiam
 
cześć Kobietki:-)
witam się weekendowo, ale jak to zazwyczaj w weekend- pustawo tu...
Kurczę...ale Wam fajnie!!! taka pogoda!!! piękna złota polska jesień...a tu?...dziś nawet względnie, ale wczoraj okropnie było!!!
A ja siedze w domku, nic nie robię...obiad mam z wczoraj. Przeglądnęłam ciuszki dla Julka i zapisałam sobie kilka rzeczy, niby tyle tego już mam, a ciągle coś brakuje. Szwagier przywiózł mi te moje zakupy z Allegro...hmmm nie jestem za bardzo zadowolona:no: głównie chodzi mi o jakość, takie wszystko jakieś sztywne, niemiłe w dotyku. Mam nadzieję, że jak to upiorę, to będzie inaczej wyglądało...oby nie gorzej. Dobrze, że nie nakupowałam tego niewiadomo ile:-p jednak dalej utwierdzam się w przekonaniu, że jak zakupy, to tylko w "normalnym" sklepie. Dotknę, zobaczę, pomacam...no ale trudno...
kok.o pytałam dziewczyn z drugiego wątku o to badanie na cukrzycę. No i na szczęście wygląda to tak jak Ty pisałaś...ale czy mnie ono obejmie??? zobaczę za 1,5 tygodnia jak mnie przyjmą w końcu do przychodni. Już się tak nie przejmuję, skoro mają takie procedury i metody, to co moje nerwy dadzą, nie?;-)
Muma myjesz te okna??? jak tam Olek? szykuje się do wyjścia czy ma się dobrze, tam w środku?:-)
A wczoraj o 16:45 moja szwagierka w Polsce urodziła córeczkę. Mała ma 3520g i 57cm!!! długa nie??? a imienia dalej nie zdradzili...chyba mnie trafi jak dadzą jednak Hania:crazy: właśnie dlatego, że ona taka długa, to sprawdziłam ciuszki Julkowe i okazało się, że na noworodka mam same małe rozmiary:szok: a jak się urodzi taki długi jak kuzynka? Ciężarówki...jakie rozmiary pokupowałyście na takiego noworodka?
Idę poszperać po lodówce...jakieś smaki mam....;-):-)
Miłego weekendu!!!!
 
czesc
Aleksis :** i pozytywne fluidki ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
no i &&&&& za pieknie rosnące pęchole;-)

katiuszka mozesz nasciemniac przeciez, ze babcia Twojej babci miała cukrzyce, nie?;-):-) to Ci zrobia to badanie:-) A co do rozmiarow ciuszkow mam ten sam problem..nie mam pojecia jaka Mloda duza bedzie, wiec na razie mam roznych pajacykow, spiochow itp po kilka sztuk z rozmiarow 56,62,68. Na razie wiecej nie bede kupowac... najwyzej przez neta cos dokupie na szybko jak juz bedzie wiadomo;-) Tylko z rozmiarem kombinezonu mam klopot, ale chyba lepiej wiekszy kupic.

pozdrowienia weekendowe dziewczynki i przesyłam słoneczko z dolnego;-):-)
 
U nas w końcu zawitało słońce.
Mgła sie ulotniła o 11:30:szok::szok: i teraz jest pięknie.

Ja po szybkim obiadku, bo dzis mąż pracuje. Na koncie mam również koktajl z banana i gruszki z jogurtem i jedną zbitą salaterkę, a tym samym przymusowe mycie podłogi w kuchni. Czuję się strasznie niegramotnie, niczym słoń.

katiuszka, ja nic jeszcze nie mam. Ale co do rozmiaru to większość będę kupować na 62 cm, bo sama byłam długa-58 cm, więc się spodziewam, że Córcia odziedziczy nogi po mamusi:) słyszałam, że jak 62 będzie za duży do można sobie pomóc skarpetkami, a rękawki ładnie podwinąć.
No ale planuję ze 2 komplety kupić na 56 i powinno starczyć.
A i jeszcze mam plan podliczenia całej wyprawki, ile nas wyniesie, bom bardzo ciekawa wszystkich wydatków.

Aleksis..gdybyś napisała wcześniej ściągnęłabym Cię do Krk na kawkę. Także pamiętaj następnym razem...:)

Muma ja Cię bardzo proszę, daruj sobie te okna! Mam złe doświadczenia. Moja mama też była aktywna w porządkach w czasie ciąży i przez to ja się za wcześnie urodziłam. Stąd te moje obawy o Ciebie.

Dobra dziewczyny, lecę się podpakować, bo pojawił się cień szansy wypadu do Zakopca, tylko niech ten mój Mąż przyjdzie wkońcu.
Miłego weekendu Wam życzę.

Aha...zamówiłam sobie kartę Benefit z myślą basenowania:):) Chyba będę zmuszona sobie sprawić specjalny kostium jednoczęsciwy, bo w dwu chyba mi nie wypada, jak sądzicie:):):??????
 
Ostatnia edycja:
eeetam wypada niewypada:huh: idz w takim w jakim sie dobrze czujesz. Zreszta nie masz przeciez wielkiego brzuchola;-)
Ja wybralabym jednoczesciowy ze wzgl. na wygode...nic nie spada;-)
 
reklama
ale tu cisza :sorry:
ja się tylko pochwalę bo dziś u nas dwa sukcesy - 1. bylismy pierwszy raz na basenie! Misia ani trochę nie płakała tylko była zdziwiona i zainteresowana a potem to już luzik i nawet się uśmiechała a po wszystkim była tak padnięta że jak ją ubrałam i wzięłam na ręce to natychmiast zasnęła że nawet nie zdążyłam wyjść z szatni :-D a 2. to udało się dzisiaj przekonać Misię do butelki i wypiła jakieś 80 ml :happy: co prawda tatuś musiał najpierw fikać koziołki na podłodze ale ważne że się wreszcie udało ;-)

ściskam cieplutko
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry