reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

reklama
Straszne pustki tu dzisiaj-akurat kiedy mam czas:baffled::baffled:szkoda....:oo:

Spotkamu się dopiero w poniedziałek, więc wszystkim, z którymi nie uda mi się dziś porozmawiać, życzę miłego weekendu:rofl:.

Majeczko zdrowiej!
Wikka za jakiś czas spojrzysz na swoją sytuację zupełnie inaczej i znajdziesz w niej pozytywne strony.
Vonko co się dzieje :confused2: strasznym pesymizmem wieje od Ciebie

Całuski :wink:

Sensi - u mnie wszystko w porządeczku:tak: :tak: Co prawda ...był sobie dół...ale juz nie ma !!!!!:laugh2: :happy: :cool2: :cool: :biggrin2:
Przesyłam same dobre mysli na cały weekendzik:laugh2: :laugh2:

Całuski dla WSZYSTKICH.:happy:
 
Straszne pustki tu dzisiaj-akurat kiedy mam czas:baffled::baffled:szkoda....:oo:

Spotkamu się dopiero w poniedziałek, więc wszystkim, z którymi nie uda mi się dziś porozmawiać, życzę miłego weekendu:rofl:.

Majeczko zdrowiej!
Wikka za jakiś czas spojrzysz na swoją sytuację zupełnie inaczej i znajdziesz w niej pozytywne strony.
Vonko co się dzieje :confused2: strasznym pesymizmem wieje od Ciebie

Całuski :wink:

Sensi - u mnie wszystko w porządeczku:tak: :tak: Co prawda ...był sobie dół...ale juz nie ma !!!!!:laugh2: :happy: :cool2: :cool: :biggrin2:
Przesyłam same dobre mysli na cały weekendzik:laugh2: :laugh2:

Całuski dla WSZYSTKICH.:happy:
 
HEJ Wam...

dzieki dziewczyny - staram sie jak moge, leze i lykam te wszystkie prochy z nadzieja ze bedzie dobrze ale wczoraj znowu temka mi skoczyla:sick:

Sensi -cudowna wiadomosc!!!:happy: mam nadzieje ze twoj tata w pelni odzyska zdrowie i szybko wroci do formy.. Ja niestety chyba troche wiare stracilam... troche mi wstyd ale tak to jest z osobami o male cierpliwosci i wytrwalosci za szybko sie poddalam i nie wytrwalam w modlitwie.. potem przyszedl zal i oddalenie....moze powinnam to zmienic... ale to bardzo trudne....

Lapisku, Maniolku co u was ? i jak tam sie czuja wasze fasoleczki?
 
HEJ Wam...

dzieki dziewczyny - staram sie jak moge, leze i lykam te wszystkie prochy z nadzieja ze bedzie dobrze ale wczoraj znowu temka mi skoczyla:sick:

Sensi -cudowna wiadomosc!!!:happy: mam nadzieje ze twoj tata w pelni odzyska zdrowie i szybko wroci do formy.. Ja niestety chyba troche wiare stracilam... troche mi wstyd ale tak to jest z osobami o male cierpliwosci i wytrwalosci za szybko sie poddalam i nie wytrwalam w modlitwie.. potem przyszedl zal i oddalenie....moze powinnam to zmienic... ale to bardzo trudne....

Lapisku, Maniolku co u was ? i jak tam sie czuja wasze fasoleczki?
 
Witaj Majeczko. Jak Twoje dzisiejsze wyniki?
Staraj się kochana z całych sił bo warto i napewno będzie dobrze. :tak: :tak: A że tempka skoczyła, to poprostu organizm się broni.
Nic się nie martw. Każdej z nas czasem brakuje cierpliwości i wytrwałości:tak: Ale głowa do góry. Trzeba się brac z życiem za bary. Wszystko co najlepsze już niedługo się nam przydarzy.:-)
Trzymaj się cieplutko i zdowiej nam szybko.
 
Witaj Majeczko. Jak Twoje dzisiejsze wyniki?
Staraj się kochana z całych sił bo warto i napewno będzie dobrze. :tak: :tak: A że tempka skoczyła, to poprostu organizm się broni.
Nic się nie martw. Każdej z nas czasem brakuje cierpliwości i wytrwałości:tak: Ale głowa do góry. Trzeba się brac z życiem za bary. Wszystko co najlepsze już niedługo się nam przydarzy.:-)
Trzymaj się cieplutko i zdowiej nam szybko.
 
Wiecie co dziewczynki naszla mnie smutna refleksja.....
`Tak sobie pochdzilam po naszych BB-forach i... Jestem tu chyba najdluzej...Najdluzej i nadal bez malenstwa... wszystkie inne dziewczyny, ktore pamietam i znam z BB od 2005 roku juz maja swoje dzidziolki albo fasolki w brzuszkach... ja nadal nic... Troche mi smutno i przykro z tego powodu.. i tak co miesiac od 2 lat ktos tu na forum pisze mi ze - napewno sie uda ze sie doczekam ze musze wierzyc, ze przyjdzie moja kolej,zeby sie nie poddawac, ze nastepny cykl napewno bedzie owocny, itd itd..
Ale tak sie nie dzieje...nie wiem co mam myslec...oprocz tego ze jestem tu najdluzej to pewnie tez jestem tu najstarsza... I z kazdym miesiacem bedzie trudniej...Dlaczego sie tak dzieje? Co w moim zyciu jest nie tak ze to czego tak bardzo pragne ciagle jest tak daleko....
 
reklama
Wiecie co dziewczynki naszla mnie smutna refleksja.....
`Tak sobie pochdzilam po naszych BB-forach i... Jestem tu chyba najdluzej...Najdluzej i nadal bez malenstwa... wszystkie inne dziewczyny, ktore pamietam i znam z BB od 2005 roku juz maja swoje dzidziolki albo fasolki w brzuszkach... ja nadal nic... Troche mi smutno i przykro z tego powodu.. i tak co miesiac od 2 lat ktos tu na forum pisze mi ze - napewno sie uda ze sie doczekam ze musze wierzyc, ze przyjdzie moja kolej,zeby sie nie poddawac, ze nastepny cykl napewno bedzie owocny, itd itd..
Ale tak sie nie dzieje...nie wiem co mam myslec...oprocz tego ze jestem tu najdluzej to pewnie tez jestem tu najstarsza... I z kazdym miesiacem bedzie trudniej...Dlaczego sie tak dzieje? Co w moim zyciu jest nie tak ze to czego tak bardzo pragne ciagle jest tak daleko....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry