heheh
Kok.o to fajnie, że jeszcze w dwupaku

trzymam kciuki, żeby było jak Ty chcesz, a nie jak Ewuni się zachce;-)
Gatto no patrz! co kraj to inne wskazówki, zalecenia, rady itp. Jeszcze nie słyszałam o tym, że wkładki laktacyjne nie przepuszczają powietrza, przecież one są z takiej jakby waty...a że pleśniawki się od nich robią, to już w ogóle. No ale ja przecież nie wiem wszystkiego

Ja tam jednak będę uzywała cyckonosza, bo jak mam mieć wielkie i cieżki piersi, to nie wyobrażam sobie chodzenia z nimi na "wolności";-)a do tego kapiące mleko

ale to są moje takie postanowienia, jak przyjdzie co do czego, to się samo okaże jak to będzie. A co do krwi pępowinowej, to ja podpisałam zgodę na pobranie, tutaj jest tak, że służy też dla innych. To czemu nie pomóc, nie?
kasica Gatto i Kok.o już Ci napisały - plamienie okołoowulacyjne. Wszystko jest w jak najlepszym porządku. Ty już nie szukaj problemów;-)
zuzanka brawo!!! i tak powinnaś robić, rozdzielić choć część zadań po rodzinie i spokój. Ty się mniej narobisz, a oni może poczują się przez to bardziej potrzebni i zaangażowani w przygotowania;-)
aaronka a co to za badanie będziesz robiła? wiem, ze podawałaś jakiś skrót, ale ja nie bardzo kumam o co chodzi?
A ja po południu uskutecznilam godzinną drzemkę, rano wstałam po 9, ledwo zdążyłam na szczepienie, to już czuję co to za nocka będzie
