reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

reklama
Ahoj dziewczyny ja na posterunku już od 7
:tak: Kawunie sączę leniwie :tak: A od jutra znowu do roboty :zawstydzona/y:

Zuza widzę ze jednak ta wredota @ cię nawiedziła :-( Tulę mocno :tak:
I pamiętaj Nowy Cykl-Nowa Nadzieja i Dopóki są Jajka jest Nadzieja :-**

Katiuszka
mam nadzieję że sytuacja się wyklaruje i będzie ci troszke lżej.
A co do sprawozdania to ja tylko pogodę umiem relacjonować :zawstydzona/y: Jak Kret :dry:

Może Ani@k telegraficzny skrót napisze:confused::-p

Ja nadal mam wykres od czapy :confused: :dry: Mam tylko nadzieję że @ przyjdzie ok.27-28 dc bo to byłby idealny czas do HSG. Bo od 4 dc mam brać znowu zastrzyki a 10 dc na USG mam się zgłosić.
Pożyjemy zobaczymy:dry:

My dzisiaj leniwy dzionek mamy :-p

Pozdrawiam z szarego wschodu:errr:

P.S Gatto Jeszcze Raz Wielkie Gratulacje !!!
 
czesc
ja tez sie melduje:-) i tez od godz 6 na posterunku jestem (znaczy pobudka, karmienie, noszenia, gadanie, spiewanie itp ;-))
katiuszka heh..ja nie zdam rzetelnej relacji bo tez tu z doskoku jestem:zawstydzona/y::zawstydzona/y:
caterina kurcze, wyglada,ze skok byl pozniej, 4 dni temu, wiec chyba dluzszy cykl bedzie. Ale oby Twoje plany wyszly:tak:

wiecie co, wczoraj po raz pierwszy od 2 miesiecy jechalam autobusem!!:-D do ludzi wyszłam!:-D eMowi zostawilam "udój" i polazłam na sklepy. Oczywiscie nic nie kupilam, bo jak zaczelam przymierzac to sie zalamałam...brzuch wielki, cyce wielkie tak, ze zapinane bluzki rozchodzą sie na nich bardziej niz zwykle..no masakra:wściekła/y: Kupilam tylko to,co na mnie pasowało, czyli szal i komplet wełniany czapko-szaliko-rekawiczek.;-) Przecena była:-D

a! i kupilam sobie szampon koloryzujący, kolor miedź. Skoro figury nie moge szybko zmienic, to chociaz włosy sobie zmienie;-) do fryzjera by sie przydalo isc...ale to chyba za jakis czas mi sie uda.
 
Ostatnia edycja:
witam sie prawie obiadowo ;-)... czekamy na babcie bo zaprosiliśmy ja na obiadek zaręczynowy, w zeszłym tyg. rodzice i rodzeństwo, teraz babcia :tak:
eM pichci(pstrąg, makaron tagliatelle, warzywka) w kuchni a ja do Was zajrzałam...
wróciłam o 2:30 do domu z babskiego spotkania, gadałyśmy jak szalone.... cały czas myślę o koleżance która ma 3,5letnie bliźniaczki i mąż je zostawił:wściekła/y: wyjechał sobie do Holandii (owszem pracuje tam) ale też maja problemy finansowe, ale kurcze w małżeństwie takie sprawy załatwia się razem:no: palant:wściekła/y:, na dodatek przysłał jej przelew na dziewczynki o treści: "wpłata na dzieci luty 2013", no co za fiut... aaa na życie już nie przelał, dziewczyna kilka lat w domu, bez pracy ma wielki kłopot, muszę pomyśleć czy mogę jej jakoś pomóc:szok:, dobrze ze była na tyle zaradna ze jeszcze jak było dobrze coś tam odkładała na konto w razie "w" ale nie jest tego dużo... mało optymistycznie ale musiałam Wam o tym napisać.

ściskam ciepło z wro...
 
witam niedzielnie

widzisz Katiuszka, od jakiegoś czasu nasz wątek 'spada' na drugą stronę.. :zawstydzona/y:

z gorących rzeczy to oprócz przyjścia na świat Cristiny wczoraj - prawie nic się nie dzieje.. nasze świeżo upieczone Mamy mają ręce pełne roboty, Muma ma ferie i zajęty komp.. od Aaronki od czasu narodzin Jej córki też nie ma żadnych wieści, Kasica jak zwykle po fryzjerach chodzi.. no i to taki telegraficzny skrót wydarzeń.. :baffled:

Caterina a gdzie ta czapa??? weź mi pokaż.. bo ja nie widzę.. :nerd:
 
Dzień Dobry Dziewczeta,

czytam Was a i jak,ale jak przyjdzie do napisania to mnie łóżko zaczyna wzywać, więc nie ma mocnych:)

Gatto wielkie gratulacje:):):):):) Dużo zdrowia i siły Tobie i Córci z całego serca życze.

Wszystkie mamy pozdriawiam, dzieciaczki tulę.
Przyszłe mamy ściskam:)
Za wszystkie Staraczki trzymam kciuki~~~~~~~~~~~wiosna nadchodzi a z nią nowe wiadomości:):)


Co u Nas??

Z Jagodą super. Piersią karmimy się jak szalone. Jeden dzień poświęcony przez konsultantkę laktacji w szpitalu i ciągniemy aż odjeżdzamy w ramiona Morfeusza.
Z nadmiaru mleka to aż w ubiegłym tygodniu Jagoda mi odpłynęła, czyt. zaksztusiła się. Akcja reanimacyjna, stres i wielkie zdenerwowanie. A sama byłam, bo Męża wysłałam po laktator. Teraz jak mam dużo w piersi to zanim Ją przystawię tak 5-10 ml odciągam, coby znowu nie przezyć tego samego co ostatnio.

Śpimy dobrze. 4 godziny ciurkiem:) i w nocy też, budzimy się w sumie 2 razy (o 1:00 i 5:00 (tylko godzinę nam zawsze zajmuje kosmetyka i karmienie), a później ciągniemy tak do 10:00). Aniołeczek. Dzięki temu nie musiałam exmitować Męża do drugiego pokoju z listości że nie wyrobi w pracy:)

Jutro mamy wizytę u pediatry. Kobita chodzący socjalizm, ale za to konkret babka:) Konsultowaliśmy z nią kwestie szczepień, dzięki temu nie zaszczepiliśmy Jagody na WzW B, co wywołało burzę w szpitalu:)

U mnie średnio, choć jestem juz aktywna. Czeka mnie antybiotyk. Ale lepiej że ja ponosze skutki porodu niż Jagoda:)


Całuję
 
Ostatnia edycja:
Hej babolku. Nie czytam bo nie mam kurde czasu. W tym szpitalu to ciagle cos chca. Nie mozna sobie odpoczac.my z Cristy nawiazujemy jako taki kontakt tylko ze jak na razie mleka mam malo i pewnie z posmakiem morfinki to kto wie czy jej smakuje. W kazdym razie przyssa sie a potem spi spryciula! Zaczynam chodzic jak europejczyk nie japonka co mnie cieszy. Chyba tyle z niusow:)
 
cześć dziewczyny

Gatto to wspaniale ,że czujesz się coraz lepiej a mleko to pewnie jak kok.o pisała wyprodukujesz :tak:
caterina zgadza się nowy cykl nowa nadzieja :cool2:jak u Ciebie?

Ani@k no niestety spada na drugą stronę ,dziewczyny co porodziły nie mają czasu wiadomo z jakich przyczyn ;* ,Ty kochana tez malutko zaglądasz do Nas i pewnie coraz rzadziej będziesz a reszta dziewczynek pracujące zabiegane ,zalatane i brak czasu się uwydatnia na wątku ;-)

ja z kawką się witam i chyba pracy dodatkowej poszukam
 
reklama
hej

Gatto wielkie buziaki dla Was!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! no i gratuluję dobrej formy!!!!!!!!!!!
Alex___ aj love ju!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :***********
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry