reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

hej dziewczyny!
Jak to alex pisała, u mnie był prawdziwy armagedon!!! oczywiście z karmieniem. Radziłam się dr. Mumy co robic itp., próbowałam ze wszystkich sił, ale wczoraj powiedziałam DOŚĆ!!!! w sobotę postanowiłam siedzieć z młodym na cycu non stop, ale tak na serio non stop, nawet teściowa mi powiedziała, że jak będzie trzeba będzie mnie karmić:tak:chodziło mi o to, żeby panicz zapomniał o butelce. Ale gdzie tam! w niedzielę tak szalał, że myślałam że już zwariuję, ale jeszcze złapał pierś. Ale cały poniedziałek już mu się odwidziało i takie cyrki odprawiał, że szok! strasznie płakał, aż się zachodził. No i ten jego płacz i mnie się udzielał. Wieczorem po kolejnej sesji ryków powiedziałam dość!!! nie będę katować dziecka i siebie. Trudno, próbowałam co się dało. Nic na siłę! łody po kąpaniu dostał butlę, poprawił trochę piersią (bo jednak chce ssać ale już po butli) i spał pieknie prawie 4 godziny. Póżniej w nocy to samo. Dziś cały dzień dziecko spało, aż chodziłam sprawdzać czy oddycha:baffled: Teraz też, po kąpieli butla, potem piers na zmulenie i dzidzia śpi:tak::-) a ja mam podejście, jak weźmie cyca to super, jak nie to i tak się naje z butli więc się nie spinam. Uważam, że nic na siłę i za wszelką cenę. Zobaczymy, może mu się jeszcze odmieni, jak nie, to tez nie koniec świata. I powiem Wam, ze w końcu jakiś stres i nerwy ze mnie spłynęły...bo już zaczynałam mieć chyba początki depresji poporodowej, bo już mi się zdarzały noce przepłakane:sorry2: a chyba nie o to chodzi w macierzyństwie, nie?:confused: Tak więc, chyba idzie ku lepszemu:tak: i wiosna nawet zawiatała na Wyspy:-)
Mam nadzieję, że powoli doczytam co tam pisałyście, a jak nie, to jakoś się wstrzelę w tematy.
Buziaczki Kochane!!! dzięki że o mnie pamiętacie:tak:
 
reklama
Dziewczyny....

Chyba wypadło.
Poszłam do łazienki i zobaczylam...
Mam nadzieję, że to jest to i wypadło w całości...
Jejku , tak się cieszyłam, aż Męża zawołalam do oglądania...

Dobrej nocy babeczki
 
Hejka !!:-)

katiuszka cieszę się że żyjesz i wracasz powoli do świata :tak: Nic na siłę !!, macie być szczęśliwi razem, wszystko się poukłada:tak: &&&&&&&&&


aaronka -
Co Ci wypadło ??????!!!!:szok: Nie wiem ale się zestresowałam, przybliż troszkę, chyba, że któraś wie - może ja mam dziś zaćmienie;-)

U nas znów pogoda superowa , może sobie okno z frontu umyję (tzn jak mi Księciunio pozwoli:-D)

Miłego dnia !!!
 
heej

Muma Aaronce wypadło to co jej po porodzie zostało

u mnie wiosna!!!:-)
brzuszek już mnie dziś nie boli, zażeram się magnezem i na pod orędziu (czy jak to się pisze:baffled:) mam no-spę..
 
Ani@k - acha :-)
Czyli, że muszę się dotlenić - to lecimy na spacer, u nas nawet jak jest cieplej to o tej porze roku łeb urywa bo dookoła pola. Wczoraj byłam bez czapki i dzisiaj już mam lekkiego gila i głowa mnie boli ale może przejdzie:baffled:
Olek od paru nocy budzi się znowu na nocnego cyca, no widać tak musi być, Na szczęście szybko potem zasypia:-p
 
a ja na parę dni idę do Mamusi :-) nie ma jak u Mamy przeforsowałam się ostatnimi czasy i potrzebuję mnóstwo wypoczynku..
mogę być mniej aktywna na dniach.. z drugiej strony każda czymś zajęta ze aktywność na wątku spadła do minimum.. szkoda!
 
helol,

a co zostaje po porodzie???:szok: mi tez ma cos wypasc???? juz i tak mi sie ciapie, to co jeszcze mnie czeka???

u nas dzis leje:-( nici ze spaceru:-(
 
Gatto - mnie nic nie wypadało (jak już to w szpitalu jeszcze) stąd się zdziwiłam.. Może w czasie cięcia oni tam trochę 'czyszczą' w środku ale w sumie to nie wiem;-)
U nas prawie lato :-) Olek dosypia w wózku przed domkiem.
 
Gatto, Muma

u mnie został kawałek tkanki łożyska - 3 cm na 4 cm.
Nie powinno mieć to miejsca, ale zawsze są wyjątki od reguły i zazwyczaj te wyjątki od reguły mi się zdarzają:(

Ania...super pamięć...

Mam pytanie:
dziś po przebudzeniu zobaczyłam że Jagoda ma nad brwiami czerwone krostki (takie skupiska), czy to są potówki??? czy cosik innego?
Co stosujecie na te potówki??
 
Ostatnia edycja:
reklama
Muma no wlasnie mnie tam dosc wyczyscili, bo to przeklete lozysko tak sie wsciekle trzymalo, ze mieli nie lada problem. Az ordynatora wzywali i potem polozne sie ze mnie nabijaly, ze taki przypadek im zafundowalam.
U mnie w sumie jeszcze sie ciapie, raz wiecej, raz mniej, ale podobno ok 40 dni ma tak byc:confused:prawda to??

Mloda mi przy cycu cale 30 min przeryczala pomiedzy ciagnieciami...ja nie wiem kiedy ona sie przyzwyczai:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry