katiuszka79
Fanka BB :)
hej dziewczyny!
Dzięki za życzenia z okazji Dnia Kobiet! Wam również, spóźnione w prawdzie, ale jak najbardziej szczere życzenia: spełnienia marzeń, dużo szczęścia i miłości!!!!
A u nas jakoś powoli się toczy. Julek przeprosił się z cycem
to znaczy ma jeszcze swoje schizy, raz weźmie, raz nie...ale nic na siłę, już się nie stresuję. Ważymy go w domu, póki co chyba jest dobrze, więc jakoś się nie martwię. Ale ostatnio coś mu było, chyba go brzuch bolał, bo płakał, jakies kupki miał dziwne (sorry za szczegółowy opis
) Nie wiem czy to nie po Kubusiu...pomyliło mi się i zamiast w maliną, kupiłam z truskawką
Dziś już było lepiej, ale jak się skubany nauczył drzeć to szok!!! aż piszczy!!! wieczorem podczas kąpania też tak darł paszczę, że wsadziłam mu smoka do buzi, trochę przytrzymałam, żeby mu nie wypadał i jak zaczął ciągnąc to szok! jak już od kilku dni zauważyłam, że jak poje z piersi, przyśnie, to dalej ciumka i jak próbuję mu wyciągnąc, to on już "na sucho" ale dalej jakby ssał. Więc teraz ssie smoka
i usnął od razu, obudził się jak mu smok wypadł, ale dostał na nowo i dziecko śpi już dość długo jak na niego. Mam nadzieję, że jutro mu się nie odmieni
Teraz siedze sobie przed tv, zerknęłam co tam na fb...cisza w domu...M. z mamą pojechali na lotnisku po moją mamę. Ja zdażyłam kuchnię ogarnąc, zjesc kolację, prysznic wziąc...jakby tak miało byc, to juz nie jest źle.
Dobra, nie piszę nic więcej, żeby nie zapeszyc
Dobranoc wszystkim!!!
Dzięki za życzenia z okazji Dnia Kobiet! Wam również, spóźnione w prawdzie, ale jak najbardziej szczere życzenia: spełnienia marzeń, dużo szczęścia i miłości!!!!
A u nas jakoś powoli się toczy. Julek przeprosił się z cycem
to znaczy ma jeszcze swoje schizy, raz weźmie, raz nie...ale nic na siłę, już się nie stresuję. Ważymy go w domu, póki co chyba jest dobrze, więc jakoś się nie martwię. Ale ostatnio coś mu było, chyba go brzuch bolał, bo płakał, jakies kupki miał dziwne (sorry za szczegółowy opis
) Nie wiem czy to nie po Kubusiu...pomyliło mi się i zamiast w maliną, kupiłam z truskawką
Dziś już było lepiej, ale jak się skubany nauczył drzeć to szok!!! aż piszczy!!! wieczorem podczas kąpania też tak darł paszczę, że wsadziłam mu smoka do buzi, trochę przytrzymałam, żeby mu nie wypadał i jak zaczął ciągnąc to szok! jak już od kilku dni zauważyłam, że jak poje z piersi, przyśnie, to dalej ciumka i jak próbuję mu wyciągnąc, to on już "na sucho" ale dalej jakby ssał. Więc teraz ssie smoka
i usnął od razu, obudził się jak mu smok wypadł, ale dostał na nowo i dziecko śpi już dość długo jak na niego. Mam nadzieję, że jutro mu się nie odmieni
Teraz siedze sobie przed tv, zerknęłam co tam na fb...cisza w domu...M. z mamą pojechali na lotnisku po moją mamę. Ja zdażyłam kuchnię ogarnąc, zjesc kolację, prysznic wziąc...jakby tak miało byc, to juz nie jest źle.
Dobra, nie piszę nic więcej, żeby nie zapeszyc
Dobranoc wszystkim!!!



Oddziałowej nie ma , 3 koleżanki na zwolnieniach i jedna na długim urlopie i nie ma komu pracować i jak obsadzić dyżury
No ale już jako tako wszystko załatwiłam

