kok.o
Fanka BB :)
eloooooołłłł 
jestem po spinningu właśnie i czuje sie eeeeeeeeeenneeeeeeeeeeeeeerggiiiiicznieeee!!!! 
heh, endorfinki to super sprawa
Młoda spi, butle z "udojem" dostała od eMa i wykąpana zasnęła smacznie
Muma hehe Młodego przykryłaś tym takim fartuchem, zeby włosy na niego nie spadały? Jak piesek bidulek? kurcze, oby to nic powaznego nie było:-( Szkoda,ze Jula sie nie dostała, ale swoja drogą dobrze,ze na matme stawia;-)
Gatto mi gin w ogole nie zrobił usg. Ja z przyzwyczajenia juz z fotela wystartowałam od razu na leżanke do usg, a on mnie zawrócil w pół drogi i mowi,ze usg dzis nie robimy
.
aaronka ale po zabiegu puszcza Cie od razu do domu?
kurcze, moze sprobujcie po troszku przyzwyczajac dzieciaki do butlki, tak raz na kilka dni ... bo tak pol roku bedziesz uwiązana w domu?? jakby było ciepło, to mozna by karmic cycem na ławce w parku i gdziekolwiek..a teraz to kicha, cyc od mrozu odpadnie;-):-)
Ani@k prosze uaktualnić zdjecie na Kółku, juz brzuch wiekszy na pewno jest
:-)

jestem po spinningu właśnie i czuje sie eeeeeeeeeenneeeeeeeeeeeeeerggiiiiicznieeee!!!! 
heh, endorfinki to super sprawa
Młoda spi, butle z "udojem" dostała od eMa i wykąpana zasnęła smacznieMuma hehe Młodego przykryłaś tym takim fartuchem, zeby włosy na niego nie spadały? Jak piesek bidulek? kurcze, oby to nic powaznego nie było:-( Szkoda,ze Jula sie nie dostała, ale swoja drogą dobrze,ze na matme stawia;-)
Gatto mi gin w ogole nie zrobił usg. Ja z przyzwyczajenia juz z fotela wystartowałam od razu na leżanke do usg, a on mnie zawrócil w pół drogi i mowi,ze usg dzis nie robimy
.aaronka ale po zabiegu puszcza Cie od razu do domu?
kurcze, moze sprobujcie po troszku przyzwyczajac dzieciaki do butlki, tak raz na kilka dni ... bo tak pol roku bedziesz uwiązana w domu?? jakby było ciepło, to mozna by karmic cycem na ławce w parku i gdziekolwiek..a teraz to kicha, cyc od mrozu odpadnie;-):-)
Ani@k prosze uaktualnić zdjecie na Kółku, juz brzuch wiekszy na pewno jest
:-)
Ostatnia edycja:
U nas po staremu wszystko... u mnie rówiniez @ czai się za rogiem...ale tak jak wcześniej wspomniałam,przytulanek w tym cyklu praktycznie zero było...Adam był przeziebiony,leki brał,potem zmiany nie te i tak wyszło:-(.Adam od niedzieli bierze juz leki,które dr.mu przepisał,za tydzien zrobi posiew i badanie ogólne nasienia...zobaczymy jakie wyniki będą...choc obawiam sie,ze ta jego grypa,to przeziebienie nie beda miały dobrego wpływu na żołnierzyki...,no ale zobaczymy!!Na wizyte do androloga pojedziemy dopiero po świętach....kurcze jakby nie to,ze Adam był chory,to teraz 25 bysmy jechali...ale cóz,nie wszystko idzie zgodnie z planem:-(,wiec wizyta siłaą rzeczy musiałą się przesunąć...Kurcze dziewczyny,juz tyle czasu to trwa...boją sie,ze jestesmy w dupiee,w czarnej dupie,no!!!!!!!!!!!!...Dr. powiedział ,ze jak tylko bedzie czysto,jak nic bakterii nie bedzie to od razu podaje leki na poprawe ruchu plemników!!Niechże ta pierd...bakteria zginie raz na zawsze,no!!!!!!!!!!!!!!!!,zeby można juz było podac konkretny lek!!!!!!!!!!!!!i do działania!!!!!
HAAALOOOOO!!!
Nie jestes w czarnej doopie tylko na drodze do II. Postep jest, bakterie wytłuczecie, beda II 
