reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

eloooooołłłł :-D:-D jestem po spinningu właśnie i czuje sie eeeeeeeeeenneeeeeeeeeeeeeerggiiiiicznieeee!!!! :-D
heh, endorfinki to super sprawa:-D Młoda spi, butle z "udojem" dostała od eMa i wykąpana zasnęła smacznie
Muma hehe Młodego przykryłaś tym takim fartuchem, zeby włosy na niego nie spadały? Jak piesek bidulek? kurcze, oby to nic powaznego nie było:-( Szkoda,ze Jula sie nie dostała, ale swoja drogą dobrze,ze na matme stawia;-)
Gatto mi gin w ogole nie zrobił usg. Ja z przyzwyczajenia juz z fotela wystartowałam od razu na leżanke do usg, a on mnie zawrócil w pół drogi i mowi,ze usg dzis nie robimy:baffled:.
aaronka ale po zabiegu puszcza Cie od razu do domu?
kurcze, moze sprobujcie po troszku przyzwyczajac dzieciaki do butlki, tak raz na kilka dni ... bo tak pol roku bedziesz uwiązana w domu?? jakby było ciepło, to mozna by karmic cycem na ławce w parku i gdziekolwiek..a teraz to kicha, cyc od mrozu odpadnie;-):-)
Ani@k prosze uaktualnić zdjecie na Kółku, juz brzuch wiekszy na pewno jest:tak::-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dobry Wieczor,

aaronka- nasze posty się zbiegły w czasie. Współczuję, ze jednak zabieg jest potrzebny. Szkoda, ze nie ma jakiegoś specyfiku na wydalenie tej tkanki.. Jestem pewna, ze wszystko pójdzie jak z płatka, a eM z Jagódką sobie świetnie poradzą
Trzymam kciuki.

Jutro mam wizyte, zdam potem relacje.
Przyjemnej i przespanej nocki Wam zycze
 
witam się!!!!U nas tez zima,ze hej!!choć dzis juz słabiej..bo wczoraj,to masakra z powrotem do domu,po pracy:angry:U nas po staremu wszystko... u mnie rówiniez @ czai się za rogiem...ale tak jak wcześniej wspomniałam,przytulanek w tym cyklu praktycznie zero było...Adam był przeziebiony,leki brał,potem zmiany nie te i tak wyszło:-(.Adam od niedzieli bierze juz leki,które dr.mu przepisał,za tydzien zrobi posiew i badanie ogólne nasienia...zobaczymy jakie wyniki będą...choc obawiam sie,ze ta jego grypa,to przeziebienie nie beda miały dobrego wpływu na żołnierzyki...,no ale zobaczymy!!Na wizyte do androloga pojedziemy dopiero po świętach....kurcze jakby nie to,ze Adam był chory,to teraz 25 bysmy jechali...ale cóz,nie wszystko idzie zgodnie z planem:-(,wiec wizyta siłaą rzeczy musiałą się przesunąć...Kurcze dziewczyny,juz tyle czasu to trwa...boją sie,ze jestesmy w dupiee,w czarnej dupie,no!!!!!!!!!!!!...Dr. powiedział ,ze jak tylko bedzie czysto,jak nic bakterii nie bedzie to od razu podaje leki na poprawe ruchu plemników!!Niechże ta pierd...bakteria zginie raz na zawsze,no!!!!!!!!!!!!!!!!,zeby można juz było podac konkretny lek!!!!!!!!!!!!!i do działania!!!!!
 
elooooooo:-)
o godz 9 ja jestem pierwsza????:szok: HAAALOOOOO!!!
jest tam kto??
kasica hehe niezle wczoraj zima dała czadu,nie? masakra. i od razu korki sie zrobiły gigantyczne:wściekła/y: Nie jestes w czarnej doopie tylko na drodze do II. Postep jest, bakterie wytłuczecie, beda II :tak::tak: Branie leków to działaka Adama a Twoje zadanie to kontrolowanie emocji, niehisteryzowanie i niedenerwowanie sie. No.

Aleksis no to &&&&&&&&&&&&&&&&&&&& za wizyte, daj znać po powrocie co i jak:tak: :**
 
druga :-)

wczoraj myslałam że śnieg zniknie.. ale w nocy dopadało i jest bardziej biało.. ale temp. na plusie więc do popołudnia pewnie będzie jedna wielka kasza..

Aleksis &&&&&&&&&&& za wizytę, czekam na relację (nie wiem czemu ale myślałam że tą wizytę już miałaś)
Kasica tylko spokój może Cię uratować.. tak jak Kok.o napisała "Twoje zadanie to kontrolowanie emocji, niehisteryzowanie i niedenerwowanie sie"
Kok.o łapaczu energii!!!!!!!!!!!! pamiętam jak to jest :tak: jak się jest naładowanym energią.. góry można przenosić!!!!!!!!!!!!!!! :tak:
Muma jak psinka?????


a ja sobie dziś też pozwolę na dzień leniuchowania..:-) a co mi tam! wczoraj uporządkowałam nieco kuchnię - dziś znowu nabrudzę a posprzątam jutro :-D
 
cześć Dziewczynki,
chciałoby się rzec - kope lat:-D podczytuję, ale na pisanie czasu brak

Cuda dopadła jelitówka, zaraził mnie, więc nieciekawie, eMek musiał wolne wziąć, bom słaba jak cholera

Aleksis - a fejsa masz? bo ja tam częściej coś wrzucę. No i kciuki za wizytę

Ania - brzuchol pokazać:) chyba Kok.o pisała, że tęskni za kopniakami, muszę przyznać, że ja też. Ja to nawet po porodzie już schizowałam, że ruchów nie czuję:rofl2:

Muma - jak tam Olek? jakie nowe umiejętności?

Aaronka - niezły patent z tym pojeniem pod Twoją nieobecność

Katiuszka - Julek jest boski, co na fejsa wlezę to muszę się pośmiać do figi z makiem:-D

Kok.o - matka! spinning? PODZIWIAM!

uściski dla wszystkich

i jeszcze pomarudzę - coby nie było, żem niemarudna - WIOSNY CHCĘ!!!
 
Alex__ jaka marudna.. każda wiosny chce!!!!!!!!!!!! zdjęcie wrzucę w piątek :tak: za kopniaczkami mówisz tesknisz???? a co na tęsknotę jest najlepsze???? ;-) kuruj się z jelitówki i bierz się za eMa :tak:
 
kurde, gardło mnie boli i zaczynam cherlać:wściekła/y:
Alex no co?ze matka na spinning chodzic nie moze?;-):-D
W niedziele byliśmy na seminarium karate, oglądałysmy treningi z naszym guru i pokazałam Młodej jak bedzie cwiczyc za jakies 4-5 lat:-) mam nadzieje ze jej sie spodoba:-). jak nie, to jakis inny sport sie wypróbuje:-)

Muma jak piesa? kurcze pisz no, mam nadzieje ze juz lepiej:sorry:
 
Ostatnia edycja:
hej Dziewczyny,

witam się z najcieplejszego miasta dzisiejszego dnia. Już grzeję silniki BOLIDA na spacer:)
Jeszcze tylko wyskoczę z piżamy.

Rozwalił mnie dzisiaj pierwszy nagłówek z ONETU "spór w sprawie niedorzywionych dzieci"....po 20 minutach dopiero rz na ż poprawili.
Pokolenie publicznych analfabetów nam rośnie.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hejka :-)

Wolfik czuje się coraz lepiej :tak::tak:
Dostał wczoraj 2 zastrzyki a rano już wsuwał kleik z warzywami, który mu mama wczoraj ugotowała:tak: Uffffffffff, ja go tak bardzo kocham, że na samą myśl o tym, że mogłoby mu się coś stać robi mi się słabo. Raz już przeżyłam odejście psa i teraz planuję 'na zakładkę' wziąć Młodego jak się misiek podstarzeje. No ale póki co ma 3 lata i ma się dobrze :-)

alex -Olek ostatnio przestał się jakoś interesować poruszaniem, leży i albo dłubie językiem po zębolach (przebiją się lada chwila) albo śpiewa głośno:-D Uwielbia niektóre zabawki, przesuwanie czegoś tam żeby coś wyskoczyło to jest to ! :tak:
A jak Martynka ??:-)

Mnie też brakuje ruchów... a już nie będę ich czuła nigdy :-( No chyba, że u Julki jak dopadnę jej brzuchola:-D
Julka mi ostatnio powiedziała, że jestem taką fajną mamą (miłooooooooooooooooooo:sorry:), że ona cały czas sobie wyobraża jak się nią zajmowałam i dziękuje mi, normalnie mnie rozkłada ta kobita czasem:sorry:

aaronka -
my też lecimy na spacer zaraz, nie pada i nie wieje znaczy się trza pchać wóz przez zaspy...;-)

Powrócę po spacerku, buziaki :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry