reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Aaronka kurde ale jaja! dobrze, ze sie obylo bez zabiegu!
Ja tez mierzylam elektronicznym:tak:

Co do chrztow to u nas bedzie w czerwcu i nie mam zamiaru pytac mlodej. Najwyzej sie pozniej wypisze:-D:-D a tak na serio to ja raczej z tych staroswieckich...albo inaczej z tych co z Bozia trzymaja sztame:tak::tak:

Szyszka nie wiem czemu ale mnie gotowane jajko tez kupa zalatuje:eek: moze cos z wechem mamy??:szok:

Ani@k gdzie sie podziewa??

Zuza trzymaj tam wszystko w garsci coby ci chlopy bidetu w prysznic nie wsadzili :-D
 
reklama
cześć Dziewczynki,
magiczna data - 24.06 wracam do pracy, chyba, że jeszcze jakieś L4 pociągnę przez chwilę
jak mi to wyliczyli to zaczęłam małą uczyć pić z butli (kłopot mamy, bo nie chce), karmić łyżeczką, bo lada chwila zostanie bez cyca na 8godzin

Aleksis - wirtualnie, bo wirtualnie, ale ściskam

Zuza - zapraszam do mnie! łazienka jest i nawet własny pokój dostaniesz. i nawet Ci Cuda o 6 podeślę coby wytulił (a ja dośpię w tym czasie;))

Ania - ja tam kupowałam na 62, na 56 miałyśmy 3 bodziaki i dałyśmy radę, tyle, że ja pajaców nie używam, my tylko body i dresy

co do chrzcin - ja jak Gatto z tym staroświeckich - chrzcimy w lipcu, bo sis w UK, a będzie chrzestną

Kasica - i takie podejście jest git!

ściskam każdą z osobna
 
Witam poświątecznie
I’m back!!!
Dziś wróciliśmy do swojego domku od mamuśki
Podróż ok
Wczoraj mnie moja chrześnica (jeszcze w brzuchalu) skopała że hoho na dowidzenia :D
Pierwszy raz az tak bardzo, az mi cała reka chodziła (33TC)

Tez będę chrzestną we wrześniu ... :D
Ślub sis był fajowy a wieczór po obiadku z rodzina najzabawniejszy z harcami i %%%
:D
pieknaszyszunia
piękna betka!
Mi się podoba te dwie suknie które wybrałaś
No i może z tych pierwszych zdjęć jeszcze ta na 3-cim

dziś samotna noc mnie czeka z moim psiakiem , małż pojechał na jubileusz 5-lecia w robocie …
 
Ostatnia edycja:
cześć dziewuchy ja po ciężkim dniu się witam,do 14 miałam sporo pracy później siłka od 15 do 18 ,wleciałam na solarium dzisiaj bo już mam dość zimy i tej bladziochy na moim tyłku :rofl2: , ogarnęłam z grubsza kurz w kuchni i korytarzu ,chłopakom zaraz zrobię pizzę i może jakiegoś drina strzelę przy piątku , ale jestem padnięta :confused2::baffled:ale tak trochę pozytywnie naładowana ....

alex_ojjj jak mi miło by było jakby Cud lub Cudeńka się przytulali :tak: ja lubię dzieci :tak:
Gatto pilnuje bo ten mój deszczownicę chciał montować na 190 cm jak on sam ma 185 :laugh2::baffled: śmiałam się że jak ktoś wyższy to już całkiem nie skorzysta :-D już nie wspomnę ,że On radochy też by nie miał :laugh2::laugh2:

Młoda na Policie wystawianej przez Buffo dzisiaj ciekawa jestem jak jej reakcja my mieliśmy iść ale nie mamy czasu ,w czerwcu wystawiąją ponownie więc na bank idziemy :tak:

szyszunia a co jeszcze cholero zmieniałaś oprócz noska :-)
anuszka witaj z powrotem ;-):tak:
 
cześć

Muma :*** u nas w porządku, Maleństwo ma się dobrze, ja od wczoraj zakolegowałam się z katarem.. eM kupił pepsi, napiłam się i złapałam katar:szok: najśmieszniejsze jest to że eM też pił i też podłapał katar :confused2:ja nie wiem co oni w te butelki zamykają..

Caterina specjalnie dla Ciebie, świeze (bo dziś Maleństwo podglądane było) fluidki ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

jeżeli któraś ma ochotę to też podsyłam
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Alex__ dzięki :*** pamiętam jak Katiuszka zastanawiała się jaka jest różnica pomiędzy pajacykami, bodziakami, śpioszkami.. ja mam teraz taki sam mętlik w głowie..
Katiuszka w wolnej chwili poopowiadaj co u Was :****

a chrzciny.. ja z tej samej ścieżki życia co Gatto.. też trzymam z Bozią sztamę :tak:
 
Zuzu tylko nosek, była to moja trauma, 20 lat słuchałam wyzwisk, wiec postanowiłam z tym skończyć, zarobiłam sobie wiec i zoperowałam! A z dnia na dzien poczułam sie piękna i od tamtej pory do dziś nie usłyszałam przezwiska!
 
hej Dziewczyny!!!
Wpadłam się zameldować i powiedzieć, że żyję i Julek też;-):-) Kurdę...zmęczona jestem, padam na pysk...nie wiem kiedy to się jakoś unormuje. Ogólnie jest dobrze, powoli Julek wpada w jakiś swój system tzn. je, bawi się, lub ja go bawię, potem jakaś drzemka i znowu jedzenie, zabawa i tak w kółko. Teściowa wyjeżdża w poniedziałek to zobaczymy jak nam się będzie żyło we dwójkę;-)Czasem udaje mi się podczytać, ale oczywiście już o napisaniu nie ma mowy. kok.o, Gatto, Muma, alex..jak Wy to robicie? kok.o jeszcze masiłe na spining:szok: bożeee ale ze mnie sierota:zawstydzona/y:
Pieknaszyszunia spóźnione gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! super, że się udało!!!! dbaj o Was i wypoczywaj!!!
Aleksis bardzo mi przykro...trzymaj się dzielnie!!!! w końcu sięuda kiedyś,nie?!!!! trzymam mocno kciuki!!!!!!
Muma ale Oluś już wyrósł!!! noi gratuluję ząbków:tak:
Alex a gdzie tam! nie stroję Julka w ogóle:happy2: nie chce mi się po prostu...w domu to tylko w śpiochach, ewentualnie w jakiś dresach. Na zdjęciach to tak wyjątkowo...wielkanocnie:tak::-)
Gatto ja byłam niedawno chrzestną i to podwójną, niedziela po niedzieli. Na jednym chrzcie kupowałam cały strój dla dziewczynki, do tego kupiłam taką srebrną pamiątkę chrztu z wygrawerowaną datą chrztu i imieniem dziecka, no i kasę:sorry2: choć nie popieram tego...A na drugim nie kupowałam ubranka, dałam taką samą srebrną pamiątkę i pieniądze. Pytałam wczesniej znajomych i większość tak właśnie robi.
A co do naszego chrztu, to sprawa się rypła....miałbyć mój brat z Austrii i szwagierka. Okazało się, że mój brat nie zdaży zrobić bierzmowania, a szwagierka nie może, bo nie ma ślubu kościelnego tylkosam cywilny. No i zostaliśmy bez chrzestnych....tzn. sa kuzyni,kuzynki, brat mojego M....ale to już nie są takie osoby, które bardzo bym chciała na chrzestnych. No i na razie nie myślimy co i kiedy.
Musze uciekac,bo chyba Julek już się wyspał:wściekła/y:
 
cześć wszystkim:)ja juz mam wysprzatane,pranie jedno juz rozwiesiłam,kolejne sie piwrze.Adas dzis w pracy,potem do Castoramy jedzie po jakies sprzety dl;a siebie;-).Co do chrzesniaków,to ja mam ich az 4 ...i co ja mam powiedziec??!:P)hi hi hi!!!!!!Mój pierwszy chrzesniak własnie 19 maja bedzie miał Pierwsza Komunię Świętą.I debatujemy co by mu kupic!!bo kasy na komunię to dawac napewno nie chcemy!!!chcemy kupic prezent,lub prezenty,zeby dziecko sie cieszyło!!!!Ja wszystkim swoim chrzesniaka)2 chłopców,2 dziewczynki) na chrzciny dawałam kasę i pamiatki.Ale potem jak juz były 1 urodziny i kolejne,święta itd...to kupuje prezenty,pieniędzy juz nie daje.Dziecko jest juz starsze,to zabawką się cieszy itd.....a potem czym staresze bedzie to wiadomo zaś kase zacznie się dawac...ale poki co dzieci są małe(najstarszy do komuni idzie,potem 2 dziewczynki maja po 5 lat i najmłodszy chłopak,bedzie miał 2 latka)to daje prezenty,i nieraz dokupię cos do ubrania.Temu na komunie tez prezent kupimy,ale mamy dylemat,CO?!!!!!!!!!!!!!!:szok:tyle teraz wszystkiego,ze głowa boli!!!Miłej soboty:P)
 
reklama
Hej Dziewczyny!!!

Ja byłam zmieszana i wstrząśnięta i właśnie próbuję się do Was ogarniać...

kok.o, bridżet i jaj gacie są boskie, ... ja mam po niej ostatnio zamiłowanie do słodyczy w ilości nieograniczonej:szok:, stąd ma postura uległa nieco zmianie:baffled::baffled:.... haha, ale co tam, może to wybasenuję...

kasica z eMem to delikatnie próbuj, kiedyś pisałaś już o czymś podobnym. Mnie szczerze mówiąc też dołowały poprzednie inseminacje, że to na czas, tu powstrzymaj, tam poczekaj, wyprawa do doktora, masakra jakaś, potem juz mi sie w ogóle nie chciało i sama czułam się jak robot do rozmnażania - naprawdę nie fajnie... Zluzuj trochę, bo tym sposobem okaże się, że nie będzie dzidzi i Adama; trzymam kciuki za zmiany;-):-)

zuza fajowo, że wynik się poprawił; co do łazienki - mnie też czeka rozpierducha bo gdzieś cieknie tylko nie wiem gdzie.... a takiej starej chaty to boję się ruszac, no ale cóż lepsze rycie niż zalanie, przynajmniej będzie okazja zmienić brodzik - a marzy mi sie taki z hydromasażem, hehe...
a ja to staroświecka jestem i solara nigdy nie zażywałam, a co:-D...

Szyszunia mi sie podoba kieca nr 4 da best i 5, gratki bety:tak:
a skojarzenia żywieniowe - jest taki francuski ser pleśniowy w krążku i wali tak samo jak sraczka chorego cielaczka (se zrymowałam:-)) patrz: paskudnie; ale co tam, zgodnie z moją zasadą im bardziej śmierdzi tym lepsze:-D:-D:-D

caterina dopieszczanie w całym cyklu mówisz... tia....;-) też muszę o tym pamiętać:happy2:....

normalnie pochwalę się Wam, że zaczynamy stymulację:-p:tak:.... mój super organizm oczywiście znowy mnie zaskoczył, bo czekałam na @ a tu nic, żadnego pobolewania 33dc i się dziwię i dziwię... aż tu czwartek godz 19 jak mnie siekło tak po 15 min leżałam i leciało każdą stroną do rana... ehhh, ale przeżyłam; są wyniki nasienia Pawła, ponoć nie rewelacyjne - zobaczymy w pon, ale nadaje się do inseminacji, więc zaczynamy:-) dziś 3dc i pierwsze clo, koło 15dc pierwszy monitoring - cieszę się strasznie i boję jednocześnie czy psycha znowu nie siądzie:zawstydzona/y:, wyjdzie w praniu, musi być dobrze więc prosze o fluidki.....:happy2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry