cześć wszystkim!!!:-)
Matko jedyna...jak jak się wczoraj zestresowałam, to szok!!!

Pisałam Wam wieczorem, że Julek już śpi i zastanawiałam się czy to już tak na noc...No i okazało się, że tak!!! zasnął po południu o 16:30, spał do następnego karmienia czyli do 18:30 (jadł wcześniej o 15:30) czyli równo 3 godziny. Myślałam, że już nie zaśnie,pobawi się trochę, potem kąpanie i do spania. Ale po karmieniu usnął i spał...i spał...i spał...Nie obudził się na kąpanie ani na kolejne karmienie o 21:30

Dopiero na następne o 1-szej w nocy


niby fajnie...ale czy to normalne??? myślałam, że zje więcej skoro ominął jedno karmienie, ale zjadł prawie tyle co zawsze, no może z 15 ml więcej...Później obudził się po 3 godzinach, myślałam, że głodny, ale nie chciał jeść. Dopiero o 6 rano zjadł normalnie. Kurdę...nie myślcie, że szukam dziury w całym...zastanawiam się co mu odbiło;-):-) Teraz tez pojadł i śpi...eee nie chcę nic gadać, ale może to faktycznie teściowa wprowadzała jakiś chaos, zamieszanie
Szyszunia no toś zapodała zdjecie

:-) mnie nie ruszają takie widoki tzn., że krew, operacje itp., ale gdybym miała mieć cc to już co innego.
Ani@k ja miałam to samo

Jak pochodziłam więcej, a wiesz, że w mojej pracy nie dało się siedzieć na tyłku, to od razu czułam brzuch. Na początku może nie bardzo, ale pod koniec to już kontretnie. Ty, jak nie musisz chodzić, pracować, to nie wysilaj się. Jak czujesz twardnienie brzucha to usiądź, odpocznij, a w domu od razu się kładź i może magnez wypij...Wiesz...nie ma co szarżować
caterina stukam się z Toba kawką:-) i cieszę się, że masz lepszy nastrój!!! Mówię Ci, idź do innego lekarza, na pewno powie co innego
aaronka ooo! widzisz!!! to mój mały tak samo się budzi w nocy jak Twoja Jagódka. Zastanawiałam się kiedyś jak on sobie to ułozył, że najpierw ma przerwę 4-6 godz, a później już co 3 się budzi

ale widocznie takie maluchy tak mają, skoro i Twoja ma taki system:-) I dzięki za kasiążkę, na pewno zajrzę, bo zielonam jak szczypiorek na wiosnę;-):-)
Spadam na małą drzemkę, póki mały śpi:-)