reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Witam się porannie z kawą i lepszym humorkiem:-)

Syszunia ty mnie tu dziewczyn takiemi fotkami nie strasz :-p Bo ja to co innego bo nic co ludzkie nie jest mi obce:-D


Katiuszka bardzo sie cieszę ze jest u was dobrze.Oby tak dalej.

Muma dzięki za namiary :tak:

Pozdrawiam z szarego i zimnego wschodu:baffled:
 
reklama
cześć wszystkim!!!:-)
Matko jedyna...jak jak się wczoraj zestresowałam, to szok!!!:szok: Pisałam Wam wieczorem, że Julek już śpi i zastanawiałam się czy to już tak na noc...No i okazało się, że tak!!! zasnął po południu o 16:30, spał do następnego karmienia czyli do 18:30 (jadł wcześniej o 15:30) czyli równo 3 godziny. Myślałam, że już nie zaśnie,pobawi się trochę, potem kąpanie i do spania. Ale po karmieniu usnął i spał...i spał...i spał...Nie obudził się na kąpanie ani na kolejne karmienie o 21:30:szok: Dopiero na następne o 1-szej w nocy:szok::szok: niby fajnie...ale czy to normalne??? myślałam, że zje więcej skoro ominął jedno karmienie, ale zjadł prawie tyle co zawsze, no może z 15 ml więcej...Później obudził się po 3 godzinach, myślałam, że głodny, ale nie chciał jeść. Dopiero o 6 rano zjadł normalnie. Kurdę...nie myślcie, że szukam dziury w całym...zastanawiam się co mu odbiło;-):-) Teraz tez pojadł i śpi...eee nie chcę nic gadać, ale może to faktycznie teściowa wprowadzała jakiś chaos, zamieszanie:-p
Szyszunia no toś zapodała zdjecie:szok::-) mnie nie ruszają takie widoki tzn., że krew, operacje itp., ale gdybym miała mieć cc to już co innego.
Ani@k ja miałam to samo:tak: Jak pochodziłam więcej, a wiesz, że w mojej pracy nie dało się siedzieć na tyłku, to od razu czułam brzuch. Na początku może nie bardzo, ale pod koniec to już kontretnie. Ty, jak nie musisz chodzić, pracować, to nie wysilaj się. Jak czujesz twardnienie brzucha to usiądź, odpocznij, a w domu od razu się kładź i może magnez wypij...Wiesz...nie ma co szarżować:tak:
caterina stukam się z Toba kawką:-) i cieszę się, że masz lepszy nastrój!!! Mówię Ci, idź do innego lekarza, na pewno powie co innego:tak:
aaronka ooo! widzisz!!! to mój mały tak samo się budzi w nocy jak Twoja Jagódka. Zastanawiałam się kiedyś jak on sobie to ułozył, że najpierw ma przerwę 4-6 godz, a później już co 3 się budzi:baffled: ale widocznie takie maluchy tak mają, skoro i Twoja ma taki system:-) I dzięki za kasiążkę, na pewno zajrzę, bo zielonam jak szczypiorek na wiosnę;-):-)
Spadam na małą drzemkę, póki mały śpi:-)
 
Ostatnia edycja:
Caterina ja zapraszam również do mnie.. do magika znaczy lekko zakręconego lekarza;-) Gabinety Ginekologiczne prof. Zbigniew Celewicz, Szczecin Parkowa 4a/1 nie wiem czy gdzieś w Polsce jeszcze przyjmuje, wydaje mi się że nie, ale jutro u niego będę to podpytam..
a powiedz.. kiedy byłaś na monitoringu owu???

Katiuszka ciekawa jestem jakby było gdyby teściówka wcześniej wyjechała.. ;-) a Juluś.. po prostu odsypia ;-):tak:

a magnez biorę cały czas, największą dawkę.. mam nawet no-spę na podorędziu z tym że narazie nie brałam..
 
Ostatnia edycja:
oj, wybaczcie, myślałam ze to takie ciekawe ;)
mogę usunąć?!

nie mogę się ogarnąć, tak mnie spanie łamie..... chodzę normalnie spać ok 23-24 a tu rano klops, eM wychodzi do pracy a ja mowie ze dojadę, teraz tez śpię na siedząco

miłego dnia
 
Ostatnia edycja:
Hej :-)

katiuszka , aaronka zawsze jest coś za coś, proszę nie zapominać , że Oluś owszem śpi od 20.30 do 6.30 ale za to W OGÓLE nie śpi w dzień , tylko w wózku na spacerze ( a ja się wtedy nie zdrzemnę;-)). Jak jeszcze chwilkę pośpi przed domem po spacerze to ja się rzucam do garów albo na mopa wskakuję :tak:

Ani@k ja tak z brzuchem miałam od połowy ciąży, że niewiele mogłam się ruszać a ostatnie dwa miesiące to już wcale nie mogłam chodzić. Odpoczywaj i już, potem będziesz się ruszać :tak:

Szyszka -ja miałam 2 razy cc ale fotek dziewczynom nie wklejałam choć mi się bardzo podobało ;-) No i śpij ile wlezie , to normalne na początku.

alex -
zrobiliśmy zakupy na agito, dzięki ***

Słyszałyście o tej babie co w zamrażarce miała trójkę dzieci ?:szok::baffled::-(:-(:-(
 
Ostatnia edycja:
ja wszelkich seriali typu 'ostre cięcie' czy 'dyżur na poligonie' nie oglądam.. :baffled: a ze zdjęcie jest już na poprzedniej stronie a innym nie przeszkadza to niech se będzie:tak:
mnie nawet jak krew pobierają to podglądam tylko do momentu kiedy pielęgniarka zakłada nową igłę :sorry: ciąg dalszy zabawy już nie dla mnie :huh:
Szyszka a zdecydowałaś do kiedy bedziesz mierzyć temp. czy już dałaś se na luz??? czytałam wątek gdzie dziewczyna całą ciążę mierzyła dla 'celów naukowych' i fajne zakończenie było, mierzyła, mierzyła i nadszedł dzień porodu i wtedy zapomniala zmierzyć.. a chodziło jej dokładnie o temp. w dniu porodu..

Muma słyszałam o tej babce.. na przełomie 5 lat 3 dzieci.. kurczę.. się koniec świata zbliża czy co??!!
 
Muma pracuje jak na razie, wiec nie bardzo mogę spać :(
ale może udam sie na L$ juz, zobaczę...
Ani@k skończyłam mierzyć przedwczoraj, lekarz mowi, a po co ma sie pani stresować, wiec uznałam to czas zakończyć...
 
ohhhooo no to pochwaliłam synka:baffled: dziś prawie w ogóle nie śpi. To znaczy już trzecie podejście robi, ale wcześniejsze kończyły się po 20 minutach. Teraz był już taki śpiący, że mam nadzieję, że troszkę pośpi, bo jak nie, to znowu padnie późnym popołudniem i nici z kąpieli:baffled: Na spacer dziś nie wyszliśmy, bo sąsiadka zablokowała mi podjazd swoim samochodem:wściekła/y: Eee w sumie to ich podjazd, u nas nie ma, mam tylko schody od siebie z domu, ale korzystam z ich podjazdu jak jadę wózkiem. No i dziś jakoś tak dziwnie zaparkowała, że nie przecisnęłabym się wózkiem, a po schodach nie dam rady sama, musiałabym Julka zostawić na górze w domu, sama zlecieć na dół, znieść wózek po schodkach, wrócić po małego i dopiero jechać. Kurdę...muszę to jakoś inaczej rozwiązać, żeby nie było potem że się z domu nie ruszę, bo nie mam jak wyjechać:angry:
Właśnie oglądam na Tvn Style serial dokumentalny "Położne", pokazują różne porody z Anglii...ehhhh wspomnienia wróciły...:sorry:
Szyszunia jak możesz to śpij, kiedy Ci się tylko chce, bo jak będziesz miała tak jak ja, to od połowy ciąży - zero spania w nocy, w dzień z resztą też. Potrafiłam godzinę spać, ogladałam wszystkie powtórki w tv, czytałam książki, jadłam. I tak do porodu. Tak więc wyśpij się teraz, bo potem już się tak nie da:tak:
 
hej wszystkim:) u nas po staremu jakos leci..pogoda nie dopisuje za bardzo,pochmurno i człowiek jakis senny się od razu robi:P)My juz po obiadku jesteśmy,Adaś ma nocki,ale dzis jedzie wcześniej do pracy,na 18 do 6 rano....Dzis rano robił wynik nasienia,wynik ogólny i posiew.W ynik ogólny jutro bedzui,a posiew w piatek,wiec w piątek pojedziemy i odbierzemy wyniki....Ciekawa jestem jakie te wyniki wyjda..??!!co miesiąc,ten sam stres.............:-(
 
reklama
dupa dupa dupa
kolejna porażka z ginem
jedyne co w tej wizycie dobre to skierowanie na tsh :’(
takiego pecha jak ja to chyba nikt nie ma :-|
w szpitalu brak miejsc więc badania może w następnym cyklu :-(
jak pech to na całej linii
w pracy też nie fajnie
ach szkoda gadać
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry