Ani@k
Fanka BB :)
Muma :**** i gratki dla Julki!!!!!!!!!!!!!!!!
Kok.o babka z koszalina ma ten wynik odesłać do szpitala, moje usg wydrukowali z kompa i w moich papierach wynik niby jest, tak mi pani z sekretariatu mówiła, ponoć już skserwoała i magik na wizycie ma mi dać ten wynik..
a papierologii mnóstwo, ja np. dostałam kartę informacyjną tzw. wypis w dwóch egzemplarzach - trzeci został w szpitalu, do 1 karty informacyjnej podpięte były kserokopie wyników jakie mi robili.. duuużo tego jest
i jeszcze jest tak śmiesznie bo niby jest lekarz dyżurny (ten co zawieruszył mój wynik) lekarz który dokonuje wypisu (robi papiery) i dodatkowo lekarz który na tych papierach się podpisuje.. ja rozumiem że kadra musi mieć co robić, ale jakby jedna osoba to robiła może tyle zamieszania by nie było????
a ja w lutym robiłam wyniki tarczycowe.. miałam zadzwonić do endo.. i do tej pory nie zadzwoniłam..
ona mnie zastrzeli
Kok.o babka z koszalina ma ten wynik odesłać do szpitala, moje usg wydrukowali z kompa i w moich papierach wynik niby jest, tak mi pani z sekretariatu mówiła, ponoć już skserwoała i magik na wizycie ma mi dać ten wynik..
a papierologii mnóstwo, ja np. dostałam kartę informacyjną tzw. wypis w dwóch egzemplarzach - trzeci został w szpitalu, do 1 karty informacyjnej podpięte były kserokopie wyników jakie mi robili.. duuużo tego jest
i jeszcze jest tak śmiesznie bo niby jest lekarz dyżurny (ten co zawieruszył mój wynik) lekarz który dokonuje wypisu (robi papiery) i dodatkowo lekarz który na tych papierach się podpisuje.. ja rozumiem że kadra musi mieć co robić, ale jakby jedna osoba to robiła może tyle zamieszania by nie było????
a ja w lutym robiłam wyniki tarczycowe.. miałam zadzwonić do endo.. i do tej pory nie zadzwoniłam..
ona mnie zastrzeli
Ostatnia edycja:
ja to z tych nerwusów więc chyba bym się wściekła 

a ja od rana na targu z koleżanką , kawka , teraz po obiadku mam klientkę na pedicure i manicure ;-) później sama jadę na manicure bo mam tak połamane i pokruszone ,że sama sobie nie radzę
a na weekend jedziemy na działkę odsapnę tam chociaż 
umówiliśmy się, że jak nie zajdę teraz, to jeszcze jedna próba nieskuteczna - czyli 2 cykle i wycinamy - wypada jakoś na lipiec... całe szczęście że bez problemu na nfz, bo gdzieś czytałam że taka przyjemność potrafi 3 kafle wyjąć z portfela...