reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

no ja tak sama się domyśliłam właśnie że lenie :-) obawiałam się takiego wyniku bo mój mąż bardzo ciężko pracuje do południa zawodowo, a później przy budowie domu.

bardzo dziękuję ze jesteście. czekam na rady wskazówki i poszukuję dobrego androloga :-)
 
reklama
MagdaM
na pewno znajdziesz dobrego lekarza i doradzi Wam specjalista...
mi tutaj forumowiczki poleciły na wzmocnienie żołnierzyków witaminki ... salfazin, l-karnitynę, wit C., magnez
:-D
ale ja juz mądra jestem ale to dzięki wam kochane kobietki!!!
 
no fakt kopalnia wiedzy i ogrom doświadczenia :-) pytałam męża czy będzie łykał witaminki powiedział że tak. zastanawiam się tylko czy zacząć teraz witaminizowanie go czy czekać na wizytę u specjalisty? co radzicie?
 
no fakt kopalnia wiedzy i ogrom doświadczenia :-) pytałam męża czy będzie łykał witaminki powiedział że tak. zastanawiam się tylko czy zacząć teraz witaminizowanie go czy czekać na wizytę u specjalisty? co radzicie?

kup androvit dla eMka swojego mój łykał i łyka i przed wizytami i po i naprawdę są dobre ,a po wizycie lekarzowi powiesz co bierze i może coś dodatkowego przepisze na pewno nie zaszkodzą a pomogą :tak:dużo soku z ananasa i samego ananasa ,owoce ,warzywa ,orzechy włoskie ,pestki z dyni :tak:
 
Ani@k dobrze kojarzę Ty chodzisz do dwóch ginekologów?
Jeśli tak to masz dwie karty ciąży?
Zuzanka ale Ty pomocna kobita
Anuszka jeszcze nic nie wiem, ale pamiętam, psiapsióla ma problemy pracowe-mobbing i nie mam odwagi jej przeszkadzać i "pierdołami" zawraca głowę, nadarzy sie okazja to podpytam.

Magda no ja nie pomogę bom zielona w te sprawy ale śle ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
 
witam się!
ja już po kawie w drodze do pracy.

pięknaszyszunia
a o co ja pytałam?co chciałam wiedzieć?co jakoś nie mogę ani sobie przypominieć ani znaleźć :-P ale wstyd. . .

zuza
a ten androwit to w zamian za salfazin czy razem brać?
zamówiłam też l-karnityne :-D

miłego dnia
ja dziś po pracy do ginki
zobaczymy co tam na usg widać :-D
 
hej

Anuszka &&&&&&&&&&&&&&&& za wizytę
Magda ja się nie znam na wynikach.. ale skoro są jakieś współczynniki to ja bym poczekała na wizytę.. Kasicy Adam też cały czas przyjmuje 'tylko' to co lekarz zaleci.. z kolei Zuza też ma rację..
Szyszka tak, chodzę do 2 ginów i mam dwie karty ciąży..
 
Hej,

MagdaM - nie jest źle z tymi żołnierzami ale szału też nie ma;-) Daruj sobie narazie witaminy bo są jakieś bakterie to będziesz bakterie karmić i będzie ich więcej.. Póki co możesz dietę zmienić: orzechy brazylijskie, cytrusy, białko, ryby, ananas świeży.

Nie za duża ilość jest żołnierzy (choć u nas było jeszcze mniej a się udało) ale to pewnie przez bakterie, jakość jest OK, i ruch też całkiem niezły.
Z leków to może M Twój zacząć brać Urosept - 2x po 2 tabletki jeśli pamiętam (kasica mnie poprawi;-)), to na pewno nie zaszkodzi a może pomóc
No i wizyta u androloga. Ja miałam sprawdzonego lekarza w Łodzi, kasica do tego samego do Wawy śmiga , ale są też pewnie inni dobrzy - poszukaj na znanym lekarzu może. Ten 'nasz' jest nastawiony na wyleczenie eMa a nie na chwilowe nafaszerowanie hormonami w celu reprodukcji (bo i tacy są ) albo na tzw rozród wspomagany od razu.
Ogólnie nie jest źle naprawdę - więc starać się trzeba :tak: &&&&&&&&

U mnie gorzej, uszy mam zatkane i nic nie czuję, mam nadzieję, że teraz Olcia nie zarażę :baffled:

Ani@k - czy Ty w tej ciąży spać już nie możesz ?:-) Mnie to się rano najlepiej spało...
 
Muma hehe nie wiem o co chodzi.. rzeczywiście spanie nie jest mocną moją stroną (w poprzedniej ciąży spałam non stop) jak się o 4 lub 5 obudzę na siku, to nie ma bata abym zasnęła.. czasami się zdarza, ale o 6 idę robić eMowi kanapki do pracy.. później jest różnie..

mi się też ucho zatyka, często nie słyszę jak eM chrapie :baffled: ogólnie bardzo dziwne uczucie.. ale zatkany nos bądź zatkane ucho to już od jakiegoś czasu u mnie występuje.. z tym że tylko z rana, potem przechodzi..

wczoraj rozmawiałam z koleżanką z pracy..
w lutym dostałam odpowiedź z warszawki odnośnie informacji jakie co miesiąc do nich przekazywałam, napisałam ładnego maila (kilkakrotnie) do kierownika aby przydzielił komuś wysłanie tego do warszawy, przysłał mi maila że 'merytoryczna osoba się tym zajmie' więc uznałam temat za zamknięty. Okazało się jednak że od lutego nic się ze sprawą nie ruszyło, narobiło się sporo bigosu, wczoraj cały dzień z koleżanką z pracy na telefonie wisiałam, net mi nie chodził, wkurzyłam sie na maksa, obgadałyśmy kierownika i zastanawiam się czy aby do dyrektora nie zadzwonić i nie naskarżyć.. dziś chyba moja głowa odreagowywuje.. bo coś czuję ze ćmić zaczyna.. a ja ani kawy ani coli w domu nie mam.. jeszcze trochę poleżę i wyjdę albo na ciasto czekoladowe albo na jakieś małe zakupki :cool2: albo na jedno i drugie :happy2:

Muma oby to nie było choróbsko tylko 'lekkie' wiosenne KRÓTKIE przesilenie.. :***


P.S. czy ja już mówiłam że jesteś tu niezbędna???? :***
 
reklama
Ani@k -weź się teraz pierdołami (czyt. pracą) nie przejmuj !!! Dają sobie radę, tak jak potrafią i tak niech zostanie :-p
Ty masz jeszcze 16 tygodni ciąży i rok macierzyńskiego i naprawdę jak wrócisz to już ta sprawa będzie dawno nieaktualna - przecież to tylko papierzyska i tabelki (przewalanie z jednego excela w drugi itp , no trochę wiem co piszę :cool2:).

Proponuję ciasto i zakupki, szkoda , że razem nie możemy ;-)

Dziś mam eMa urodziny ale żem zdechła to Alma przywiezie mi łososia i tort , ja tylko troszkę się pomęczę z tą rybą i sałatką jakąś ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry