• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Hej Dziewczynki,

NIestety noc była trudna i wstaliśmy o 4.30, już smarowanie nie pomaga, paracetamol daję 2x na dobę, górne jedynki wyglądają teraz jak wielkie krwiaki pod skórą:no: Masakra, pewnie jeszcze z dzień, dwa.
Teraz lecimy na pocztę - mam nadzieję, ze mi pośpi w wózku.

tere fere -jakoś tak mi sie wydawało , że napisałaś Mama a Ty napisalas babcia Tymka:sorry: Ja też mam super teściową i wiem co to znaczy kiedy nie ma Mamy...

Szyszunia mnie na zgagę tylko zimne mleko pomagało i pomaga cały czas jak się przytrafi:tak:

Miłego dnia:happy:
 
reklama
elooo babole
Muma kurcze, wspolczuje Olinkowi, biedak musi sie meczyc:-( heh pocieszenie jest takie, ze pozniejsze zęby juz bezbolesnie sie wydostają (tak gdzies wyczytałam):sorry:

yyy.. wyleciało mi co mam napisać... ale wiecznie niedospana jestem i łepetyna nie funkcjonuje jak powinna;-)
zuzol mam nadzieje,ze do bialego rana szaleliście :****** jeszcze raz wszystkiego naaaajj naaaajjjj jaaajlepszego :* :-)
 
hej Babeczki!!!
Witam się z kawką. Muszę się wzmocnić, bo u nas też pół nocy było ciężko. Do 23-ej czekałam co to będzie, ale ja kolejny raz zaczął jęczeć, a potem płakać, to już nie miałam serca i dałam mu ten paracetamol. No i spał do 4 rano, potem mleka nie chciał za dużo wypić:eek: ale na szczęście rano kaszkę już wsunął i to nie ze 150ml mleka, tylko z 180!!! teraz położyłam go na drzemkę, może pośpi tak jak wczoraj czyli 1,5 godziny:tak:
Muma ooojejjjjj to się Oluś męczy:szok::-( biedactwo małe!!!! oby szybko się wyrżnęły, a reszta już tak nie bolała!!! buziaki dla niego!!! no i Ty też się trzymaj jakoś!!! matkoooo u nas to dopiero początek, pewnie coś tam sie "rusza" w dziąsłach, gdzie tam do wyrżnięcia się...a mnie już serce pęka, że tak się męczy:sorry:
szyszunia no właśnie!!! wiedziałam, że coś jeszcze jadłam na tą zgagę...MIGDAŁY!!!!!:tak: czasem pomagały, czasem nie...:eek: warto pochrupać i przepić mlekiem lub colą:tak:
U mnie to nie było znaczenia co zjadłam, mogłam samą wodę pić i tak miałam to cholerstwo:crazy:
Dziewczyny, spotkałyście się z takim czymś, że w sklepie internetowym jest taniej niż w stacjonarnym? wczoraj robiłam małe zakupy dla Julcia i np. bluza dresowa z kapturem była za 6funtów, a potem okazało się, że 4:eek:nic nie było, że przeceny czy cuś...inne rzeczy to samo. W sumie zamiast 20f, zapłaciłam 15:tak: może tak jest wszędzie, ja nie kupuję w internetowych sklepach, bardziej na aukcjach jak już...dlatego się zdziwiłam na plus- rzecz jasna:-D
A dziś od rana szukam po aptekach internetowych dla zwierząt jakiś tabletek dla psa...mama mi doopę zawraca od rana, ze ktoś tam u niej w Austrii ma jakiegoś bardzo drogiego psa, nawet nie wiem jakiej rasy i ten pies choruje na serce. I ta babka znalazła akieś lekarstwo dostępne w Anglii i bardzo mnie prosiła, żeby jej kupić i wysłać. Ona wszystko pokrywa. No to co mi szkodzi, poszukałam...ale te tabletki to są na raka u .....gołębi pocztowych:szok: no byłam w szoku!!!! po pierwsze jakoś nie miałam pojęcia, że gołębie mogą mieć raka....po drugie, że to się leczy:eek: Nie byłam pewna czy to o te tabletki chodzi, bo tu gołębie, a ta ma psa...no ale okazało się, że to te. Kupiłam jej, kupę kasy to kosztowało, miało dojść w ciągu 2 dni...a po zapłącie wyskoczyło mi, że w następnym tygodniu!!! jasna cholera...a my w niedzielę wylatujemy:szok::wściekła/y: ku...mać!!! zawsze się w coś wpakuję!!!! oby tylko doszło wcześniej!!!
Aaaaa najlepszy był mój M., ja ja płacę za coś na internecie, to u niego w telefonie od razu jest mail co kupiłam i za co...No i zaraz do mnie dzownił po jaką cholerę mi 4 opakowania jakiś tabletek na gołębie (bo on nie wiedział, ze to na raka gołębiowego) Mówił, że w pierwszej chwili pomyślał, że chcę wytruć wszystkie gołębie w okolicy, bo jak wiecie, mam ptakofobię:sorry: a druga jego myśl...że chyba nie będzie jadł obiadów w domu:szok::-D głupek jeden!!!!!:laugh2:
Oki, uciekam dopić zimną kawkę i biorę się za leczoz papryki i pieczarek. Narobię na dwa dni i będzi spokój:tak:
Miłego dnia!!!!
 
Muma całuski dla Olinka :******** i dla Ciebie :********* abyś dzielnie zniosła niedyspozycję zębową Olusia :sorry:
Katiuszka ale się uśmiałam z tych tabletek.. znaczy z Twojego eMa :-) że sobie taakie rzeczy pomyślał ;-)
Kok.o wiesz.. bo ja czasami też tak mam że zapominam.. może Ty w ciąży jesteś???? ;-) :cool2:


ja lecę na zakupki.. może coś dziś upoluję bo w stacjonarnych sklepach w mojej mieścinie jakieś dzikie wyprzedaże :eek::cool2: więc korzystam..

Dziewuchy.. u Zuzy to chyba jeszcze impra trwa.. no żeby się nie zameldować???? przesada, nie? ;-):-)
Zuza buziaki :*****
 
katiuszko kobieto Ty to się masz!
zabawna historia z mężem:tak:
Biedne dzieci z tymi ząbkami, nacierpią się od małego, aż serce boli.
Ja ta zgagę mam chyba po św. p dziadku:shocked2:, dziś na razie z nią cisza, ale pamiętam jak dziadek się męczył i leżały u niego rennie, czy jakoś tak:eek:
Muma tez popijam zimne mleko, bo jak ciepłe to tylko kakao;-)
Zauważyłam ze w ciąży mam dużo większą ochotę na nabiał, wcześniej maślanki do ust nie brałam, a teraz 2 szklanki codziennie, podobnie z żółtym serem:tak: Schabowy poszedł w kąt:-D
 
dziewczyny...jak sprać zupkę jarzynową z dywanu, białej narzuty, białego kaftanika i mojej bluzki???:szok::eek: Julek tak zakaszlał, potem kichnął z pełną buzią zupki, że dosłownie WSZĘDZIE są pomarańczowe plamki:crazy: łomatuluuuuu zaczyna się...a myślałam, że moje dziecię jest wyjątkowo czyste... w sensie jedzenia...no ale chyba jednak nieeeee:-p
Teraz ma fazę na leżenie na brzuchu:tak: co ja go na plecach położę, to on zaraz fik na brzuch:-) a jeszcze 2 tygodnie temu był wielki wrzask i poleżał z 2 minuty i dość. A teraz mu się odmieniło...jeszcze nie bradzo wie jak z brzucha na plecy z powrotem i się wnerwia, ale pewnie za jakiś czas i to opanuje. Na razie leży z piąstkami w buzi i je "gryzie" z całych sił...biedactwo...
Idę go poprzytulać:sorry:
 
Ahoj

katiuszka
moje koleżanki jak karmią w domu to rozbierają się do stanika:):)

my dziś popsacerowałysmy po Kazimierzu 2 godzinki.

No zuza pewnie dojść do siebie nie moze po imprezie:)

Muma całusy dla Olusia. Biedny :(

Szyszunia
, nabiał w ciazy to podstawa:) na pewno jest zdrowszy od tych wedlin faszerowanych hormonami. Jedz kobitko ile sie da :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ania a ja nie potrafie robic zakupow na wyprzedazach. Najwyrazniej wyprzedaze nie sa dla mnie. Ten chaos w sklepach kompletnie mnie dezoraganizuje...te chałdy ubran lezace na kupach, wieszaki na podlogach.. nie potrafie niczego sensownego znalezc.

Wyjatkiem sa sklepy obuwnicze:)

Koleanki zachwalaly wyprzedaze w h&m. Wczoraj poszlam z Jagódką by jej coś kupić i szybciej wyszłam niż weszłam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry