reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

vonko - mój mąż dostał od androloga takie leki na poprawienie chłopaczków (i przyokazji na odporność): Androvit, tran z rekina, L karnitynę :happy: jednak i tak najlepszym przykładem jest Elżbietka - Wam też się niedługo uda. Zyczę powodzenia :happy: .

pozdrawiam

Dzięki Kajuniu :-) spóbujemy .Wiem, ze wątku głównego, że Twój mąż niebawem wraca. :laugh2: :laugh2: Bardzo chcę zeby ten grudzień był dla Was początkiem nowego życia....tym razem ...we trójkę..... Życzę Ci tego z całego serca i wierzę że każdy dzień zbliża nas wszystkie do tego upragnionego szczęścia.:happy: :happy:
Pozdrawiam Cię i mocno trzymam kciuki :tak: :tak:
 
reklama
Dzięki Kajuniu :-) spóbujemy .Wiem, ze wątku głównego, że Twój mąż niebawem wraca. :laugh2: :laugh2: Bardzo chcę zeby ten grudzień był dla Was początkiem nowego życia....tym razem ...we trójkę..... Życzę Ci tego z całego serca i wierzę że każdy dzień zbliża nas wszystkie do tego upragnionego szczęścia.:happy: :happy:
Pozdrawiam Cię i mocno trzymam kciuki :tak: :tak:

vonko - dziękuję :* lubię Was podczytywać i jak nam stranka pójdą tak jak do tej pory to i ja zachaczę na 30 - stki :zawstydzona/y:. Męzuś wraca za 5 godzin :happy: nooo a grudzień....;-) zobaczymy co los tym razem nam przyniesie.
Ja za Ciebie również trzymam kciuki :tak: i wierzę, że Nam wszystkim się uda :happy: Zmieniłam lekarza i praktycznie tylko w niego teraz wierzę :eek:

pozdrawiam
 
Dzięki Kajuniu :-) spóbujemy .Wiem, ze wątku głównego, że Twój mąż niebawem wraca. :laugh2: :laugh2: Bardzo chcę zeby ten grudzień był dla Was początkiem nowego życia....tym razem ...we trójkę..... Życzę Ci tego z całego serca i wierzę że każdy dzień zbliża nas wszystkie do tego upragnionego szczęścia.:happy: :happy:
Pozdrawiam Cię i mocno trzymam kciuki :tak: :tak:

vonko - dziękuję :* lubię Was podczytywać i jak nam stranka pójdą tak jak do tej pory to i ja zachaczę na 30 - stki :zawstydzona/y:. Męzuś wraca za 5 godzin :happy: nooo a grudzień....;-) zobaczymy co los tym razem nam przyniesie.
Ja za Ciebie również trzymam kciuki :tak: i wierzę, że Nam wszystkim się uda :happy: Zmieniłam lekarza i praktycznie tylko w niego teraz wierzę :eek:

pozdrawiam
 
vonko - dziękuję :* lubię Was podczytywać i jak nam stranka pójdą tak jak do tej pory to i ja zachaczę na 30 - stki :zawstydzona/y:. Męzuś wraca za 5 godzin :happy: nooo a grudzień....;-) zobaczymy co los tym razem nam przyniesie.
Ja za Ciebie również trzymam kciuki :tak: i wierzę, że Nam wszystkim się uda :happy: Zmieniłam lekarza i praktycznie tylko w niego teraz wierzę :eek:

pozdrawiam

Niczym sie nie przejmuj :-D Będzie dobrze, zobaczysz :tak: :tak:
Buziaczki :cool2: :happy:
 
vonko - dziękuję :* lubię Was podczytywać i jak nam stranka pójdą tak jak do tej pory to i ja zachaczę na 30 - stki :zawstydzona/y:. Męzuś wraca za 5 godzin :happy: nooo a grudzień....;-) zobaczymy co los tym razem nam przyniesie.
Ja za Ciebie również trzymam kciuki :tak: i wierzę, że Nam wszystkim się uda :happy: Zmieniłam lekarza i praktycznie tylko w niego teraz wierzę :eek:

pozdrawiam

Niczym sie nie przejmuj :-D Będzie dobrze, zobaczysz :tak: :tak:
Buziaczki :cool2: :happy:
 
No w końcu dopadłam kompa :-D

Pozdrawiam Was kochane trzydziesteczki

A oto porcja moich flidków:
*
&***&^^%$%&^#$@@%*()&%$##@@^^&&*!@#$$%%^**>>><<<
<<""""~~~~~~~$$$%%%%$#@@@@##$%^^&&*****&&&))))*&^#@@@

U gina niebyłam bo on przyjmuje tylko w piątki :-(. Ale dzwoniłam do innego, dobrego mojej koleżanki z pracy. Powiedział, żeby sie niestresować tym samolotem i wziąść ze sobą nospe:happy:.
Dziewczynki mam do Was ogromną prośbę: trzymajcie kciuki za moją fasolkę, żeby dała rade przetrwać tą całą wyprawe. Bo tak sobie myśle,że jak to damy rade przetrwać to i damy rade do końca:tak:.
Sówaczek załącze po przyjeździe.

Mam nadzieje, że ten Mikołaj to się dopiero rozkręca i w następny czwartek zobacze tutaj więcej czerwonych kreseczek :-D

Muszę kończyć bo mam jeszcze pełno roboty a wcześnie ranotrzeba wstać.

Jeszcze raz wszystkim Wam dziękuję.

A w kolejny czwartek przygotujcie się na porcyjkę zdjęć:cool2:


Buziaczki trzydziesteczki :-):-D:laugh2:

~~~****((((^^^^)))%%%%@@@""""!!!!!&&&&&^^^^^######
Nie zamartwiaj sie tak ja podrozowalam samolotem na samym poczatku ciazy i w drugim trymestrze, za kazdym razem lekarz powiedzial mi, ze nie ma to zlego wplywu na dziecko - a bylam w ciazy zagrozonej, ze wzgledu na niewyjasnione plamienia.
Ciesz sie Paryzem i malenstwem.
 
No w końcu dopadłam kompa :-D

Pozdrawiam Was kochane trzydziesteczki

A oto porcja moich flidków:
*
&***&^^%$%&^#$@@%*()&%$##@@^^&&*!@#$$%%^**>>><<<
<<""""~~~~~~~$$$%%%%$#@@@@##$%^^&&*****&&&))))*&^#@@@

U gina niebyłam bo on przyjmuje tylko w piątki :-(. Ale dzwoniłam do innego, dobrego mojej koleżanki z pracy. Powiedział, żeby sie niestresować tym samolotem i wziąść ze sobą nospe:happy:.
Dziewczynki mam do Was ogromną prośbę: trzymajcie kciuki za moją fasolkę, żeby dała rade przetrwać tą całą wyprawe. Bo tak sobie myśle,że jak to damy rade przetrwać to i damy rade do końca:tak:.
Sówaczek załącze po przyjeździe.

Mam nadzieje, że ten Mikołaj to się dopiero rozkręca i w następny czwartek zobacze tutaj więcej czerwonych kreseczek :-D

Muszę kończyć bo mam jeszcze pełno roboty a wcześnie ranotrzeba wstać.

Jeszcze raz wszystkim Wam dziękuję.

A w kolejny czwartek przygotujcie się na porcyjkę zdjęć:cool2:


Buziaczki trzydziesteczki :-):-D:laugh2:

~~~****((((^^^^)))%%%%@@@""""!!!!!&&&&&^^^^^######
Nie zamartwiaj sie tak ja podrozowalam samolotem na samym poczatku ciazy i w drugim trymestrze, za kazdym razem lekarz powiedzial mi, ze nie ma to zlego wplywu na dziecko - a bylam w ciazy zagrozonej, ze wzgledu na niewyjasnione plamienia.
Ciesz sie Paryzem i malenstwem.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry