reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

reklama
Co wam napisze to wam napisze.

Droga ogolnie normalka. Korek w Nowym Targu, potem Tim sie skupalil,jakbym nie mógł w korku, bo bym go przebrala,a tak musielismy sie zatrzymac. Ok.
Korek w Rabce. Ok. Jak ruszylismy Tim zwrócił całe mleko. Obżygał body, bluze, spodnie, skarpetki, fotelik calutki, kocyk, pasy, siedzenie w aucie i mnie.
 
Postój czyszczenie przebieranie.
Żeby było weselej błądziliśmy po jakiś wsiach,lasach,po błocie po ciemku, bo chcielismy objechac korek na bramkach A4. Fak. EM wkur.ny bo to ja moim GPSem go tak wyprowadzilam. Zawsze z mapą było ok. Juz nie lubie GPSow. Ale juz jestesmy na krajowej jedynce i jest ok. Tim spi.

Kurna po ciemku po lesie po błocie z dzieckiem! A jakby coś sie zepsuło,albo byśmy sie zakopali? Ja piernicze. Nigdy wiecej GPSa.
 
tere fere kurka tyle godzin no masakra, ale my tak ostatnio nad morze jechaliśmy...
Ale jak na jedynce jesteście to już prosto , powolutku, do dużego pokoju;-):tak:

gochson - zakupy Ci przywiozą o godzinie, na którą zamówisz:tak:

Miłego wieczoru Dziewczynki, do jutra !!!:-)
 
reklama
Tak tak. No w sumie 6,5godz droga,bo juz jestesmy przy górze Kamieńsk. To jak na takie jaja to super czas. W tamta bez jaj jechalismy 5,5godz. Tylko postoje na pieluchy i jedzonko byly.

Ale juz blisko,blisko ta kanapa w duzym pokoju.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry