tere fere miałaś zdjęcia dać jak Timek nurkuje!!!! No!!!! fajnie masz z dziadkiem-farmerem

przynajmniej wiesz co zjadasz i co dziecku dajesz

Ja dziś właśnie gotowałam rosół dla młodego, niby kupiłam kuraka z wolnego wybiegu....yyy ale czy on rzeczywiście taki wolny był??? skąd ja mogę wiedzieć?

w każdym razie wsunął taaaaką michę, że w szoku była!!!!! smakuje mu widocznie. Ostatnim razem coś sobie gorzej radził, bo tak jak Ci wtedy pisałam, wodę przełykał, a reszta przyklejała mu się do podniebienia, a dziś już spoko! wszystko razem szło do brzuszka

:-) zaraz biorę się na dalsze gotowanie. Teraz w planie krupnik i jakaś jarzynówka może.
Idąc za przykładem
Gatto zrobiłam drugie danie małemu

bo tak to zupy tylko pichciłam, a reszta ze słoiczka. No i jutro dostanie ziemniaki z sosem jarzynowym z kurczakiem. Ciekawe czy zje? mnie nawet smakuje, to mam nadzieję, ze jemu tez.
aaa
Muma oglądasz Voice of Poland? Górniakowa wczoraj miała na sobie podobną bluzę do tej Julkowej

kurcze..sama nabrałam na taką ochotę

aaa co tam! będę się odmładzać
Moi faceciki śpią. Tatuś został zmuszony do spania z małym od 5 rano, bo ja się chciałam wyspać trochę. Julek w nocy beczał chyba z pół godziny non stop:-( co zasnął znowu to samo...dostał w końcu syrop i przespał już do rana. Wykończą mnie te zębiska

Może dlatego wczoraj nie spał w ciągu dnia, Wstał około 6 rano, a na drzemkę łaskawie się skusił gdzies około 13...i pospał całe 25 minut

noo ręce opadają!!!! dziś już lepiej, w samochodzie spał onad godzinę. Zaparkowaliśmy pod sklepem i eM siedział z nim w aucie, a ja buszowałam po półkach. Dla siebie nic nie kupiłam, bo tak szczerze, to musiałabym wymienić całą garderobę, włącznie z kozakami!!!! cholera! rok temu nie mogłam ich już swobodnie dosuwać na lydkach...no ale zwalałam winę na ciąże

no ale teraz??? moje najukochańsze oficerki!!!! majątek na nie wydałam i co teraz??????

tak więc z zakupów to tylko Julek skorzystał, jedna para butów i obowiązkowo czapka...heheh chyba mój fetysz

Lecę sie zdzemnąć chwilkę, o ile zdąże...
do później!!!