reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

U farmera radocha byla niesamowita. Dziadek przyniosl malego kota do domu. Biedronka ma na imie ta wariatka. Zrobil dla nie na sznurku zabawke z korkow plastikowych,no i bawila sie tym Biedronka. Maly ze smiechu mial tak spompowana pieluche,ze ledwo w portkach sie miescila. Wrzuce na FB. Ale chyba juz jutro. No i te foty z basenu.

Od farmera pojechalismy do mojego brata. Tymek rozrabial na podlodze z bratem ciotecznym. Wesolo.
 
reklama
Hej,

No ja dziś trochę lepiej, Oli tez mi pospał do 8.10 wow, to po prostu rewelacja !!! Wczoraj mnie dusiło cały dzień i kłuło coś tam, musiałam pić melisę i brać tabletkę na sen co bardzo rzadko nawet teraz robię no ale tak to jest.:-(

tere fere -małe kotki są superowe, już widzę tego Twojego słodziaka jak się cieszy do kiciora:tak: A mój Oli teraz je tak: rano butla 240 ml, potem jakaś kanapeczka właśnie z szyneczką albo z twarożkiem, potem kaszka, spacer + sen, jogurt lub danonek, obiad, deser, na wieczór butla , W tzw międzyczasie chrupki i owoc do łapki czasem bo biszkoptów już nie lubi i rozsmarowuje tylko po meblach ;-)

Lecę do kuchni bo jeszcze śniadania nie jadłam, wrócę niebawem, odmeldowywać się tu ładnie po weekendzie:tak:
 
Dzień dobry :-)

u nas lepiej, pogadałam z eMem.. Muma masz rację, On się nie zmienił a ja chyba rzeczywiście przemęczona jestem :zawstydzona/y:powiedział kategorycznie że pralki obsługiwać nie będzie (za to będzie mył łazienkę - dla mnie lepiej) i że 'ostrej wymiany słów' nigdy przy Patryku.

Katiuszka ja w dzień nie mam ustalonych godzin karmienia jak przy butli, próbowałam ale wcale mi nie wychodziło więc panuje u nas zasada 'na żądanie'. W nocy to Patryk mnie budzi na jedzenie.. ja sprawdzam tylko która jest godzina. Twoje zdanie co do karmienia jest jak najbardziej dla mnie pomocne, wiem jak trudno podjąć decyzję czy karmić piersią nadal czy przejść na mm.. wiem też jak wtedy kobieta się czuje.. Niejako jesteś dla mnie otuchą, więc bardzo Ci za wszystko dziękuję :***
Kok.o :*** jedno zdanie i człowiek doastaje skrzydeł.. dzięki...
Tere pamiętam jakie miałaś wątpliwości i wrażenia.. wiem jak to jest stanąć przed podjęciem decyzji.. buziaki :****
Muma wiesz że zawsze masz rację??? a moja Mama tylko kupiła mleko bo ja w desperacji byłam..
Szyszka już jedną nogą jesteś w 38 tc.. jeszcze do 41 będzie Ci się nudzić ;-)
Aleksis :*** ale leżysz też troszku??? a chatkę w najmniej spodziewanym momencie ujrzycie, kupicie i zamieszkacie :tak:
Alex__ :**** mocno, mocno mocno Cię caluję :*****
Gochson a jak u was??? który to dc??? może na test teraz czekamy, co???? kciuki zaciśnięte &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
Zuza :*** Julianka też się nie moze doczekać :tak:

idę dać (.)(.) Synkowi bo coś paluchy ssie :baffled:
jesteśmy nadal na piersi, mleko jest w pogotowiu.. myśli mam milion..

DZIEWCZYNY JESTEŚCIE NAPRAWDĘ KOCHANE :***
 
Ania - dobrze, ze choć troszkę lepiej u Was:tak: Będzie dobrze, to tylko taki mały kryzysik :tak: Musisz tylko wiedzieć, że ja absolutnie nie zamierzałam pisać źle o Twojej Mamie. Chodziło mi tylko o to , że Mama chce dobrze dla dziecka czyli dla Ciebie i zrobi wszystko żeby Ci pomóc :tak:
A co do mm to ja sama miałam puszkę w kuchni i tysiąc razy myślałam, żeby już mu dać i się wyspać i mieć spokój, też trochę wiem jak to jest.. Z Julką tego nie miałam wcale.
A niedługo Święta i będziecie się cieszyć nimi w trójkę, pomyśl tylko :-) Tylko nie wpadaj na pomysł żeby zapraszać gości

Kurczę jak ja myślę o tej Wigilii u nas to z jednej strony się nawet cieszę a z drugiej słabo mi się robi, no ale co tam, muszę sobie wszystko rozplanować (włączając generalne porządki) i jakoś będzie.

zuza - jeszcze tylko dwa dni!!!:tak::tak:

Gochson &&&&&&&&&&&&

Aleksis
co do mojej Mamy jeszcze to facet robi swoje , ja nie będę z nim rozmawiać ale ona też ma taki charakter i tak w sumie było zawsze,: jak gadamy o pierdołach to jest OK, a jak o czymś poważnym i jeszcze mamy inne zdania to od razu wojna i siekiery latają.. Ja już z tego wyrosłam, nawet się już nie stresuję tym.
Pospałaś sobie,.. ?? :-) Ale masz dobrze teraz..

Robię dziś te zimne nóżki z kurczaka wreszcie ;-)
 
Ostatnia edycja:
Witam poweekendowo


Ja tylko na chwilkę, bo mam dziś roboty w pracy, więc nie wiem czy będę miała czas posiedzieć.


Aleksis życzę wytrwałości w poszukiwaniach - z pewnością znajdziecie jakieś wymarzone gniazdko.


Ani@k ja wiem, że ta decyzja jest trudna i sama musisz ją podjąć. My oczywiście będziemy Cię wspierać cokolwiek wybierzesz.


Zuza trzymam kciuki oby Julianka jak najszybciej się u Was znalazła.

Muma miałam się Ciebie właśnie zapytać. Jak przywożą Ci te zakupy z Almy to dajesz jakiś napiwek dla tych co wnoszą ? Ostatnio się nad tym zastanawiałam, bo pierwszy raz zamówiłam.


U mnie dziś 25dc, ale temp spada, więc nie łudzę się i czekam na @. Od 2 dni źle sypiam, nie wiem czy duphason tak na mnie nie wpływa.
 
Hej,

To dobre wiescie od Ani@k mamy.

Muma dacie rade zorganizowac Wigilie...Tak jak pisalas, trzeba rozdzielic obowiazki, goscie przyniosa co nieco to pare rzeczy do zrobienia Ci odpadnie. My kobietey zawsze sie stresujemy niepotrzebnie, tym bardziej, ze goscie to rodzina. A taka galaretka to pycha, mniam, uwielbiam.
To spanie u mnie to masakra, okolo 9-10 h. Musze wstac wczesniej, bo potem mi brakuje tych pare godzin rano i powinnam sie przyzwyczajac, bo chcialabym wrocic do pracy

Terefere to czekamy na fotki...No to wyslij jakiego kuraka dla Ciezarowki;-) To tato farmer emeryt produkuje zabawki dla kotow, ale musi miec ubaw przy tym:-D

Katiuszka hop hop???

Gochson znowu w pracy? Jak Synus?
Pieknaszyszunia jak dzis Twoj nastroj? Lepiej troche? Martwisz sie troche?
 
Muma kurczę to trochę Oli zajada, niby z Timem wszystko Ok, ale jakoś jak czytam jak Wy (Gatto, Katiuszka mają dzieci w wieku mojego) karmicie swoje dzieci, to boję się, że nie dostarczam mu tego co jego organizm potrzebuje. Ale nie mogę mu wciskać przecież skoro on nie daje rady, nie chce, nie lubi... Może jakoś inaczej powinnam go karmić, albo w swoim czasie sam zacznie wyciągać rączkę po jakieś jedzenie, które my jemy. Tim zajada w nocy (lub nad ranem) mleko, rano kaszkę z owocami lub bez, jeśli bez to staram się mu po łyżeczce dać banana, jabłko, jakiś słoiczek, potem zwykle znów mleko, zupka z mięskiem lub żółtkiem, znów kaszka, albo mleczko. Jak już nie raz pisałam, prawie nie pije niczego, chyba że ze szklanki parę łyków, bo ze smoczka to w życiu, a coś na przegryzkę??? Zapomnij. Nic, a nic, nie włoży nic do buzi póki nie miną przynajmniej 3 godziny, dlatego wolę wtedy dać mu konkret typu mleko, zupka, niż cokolwiek. Ja już nie wiem cholerka.

Ani@k, czyli dół po woli zakopujesz, nerwy przeszły, to i dziecko wykarmione cycafonem! :*


A Muma jak chcesz, to mogę Ci zrobić na Wigilię pyszny napój a'la kompot z suszu, makiełki i trochę pierogów, serio piszę. Ja i tak robię, więc ciut w tę czy w tę nie robi mi różnicy.

Gochson mimo niskiej temp, życzę powodzonka, no i pracuj sobie, pracuj.

Aleksis mój ojciec jest ogólnie zgrywusem i luzakiem, a prace ręczne typu zabawki dla kotów tudzież inne duperele pod tytułem jak się samemu zrobi a nie kupi jest lepsze i fajniejsze, są dla niego ekstra zabawą (zajęciem) Więc jak Timi podrośnie to będzie miał kompana do babrania się w błocie, cemencie, piachu, z desek zrobią karmnik dla ptaków, piaskownicę, z patyków procę, ja już nawet nie pamiętam co jest w planach Farmera! Ale ze mną mimo że jestem babą też tak się bawił...
Ruszaj dupkę mamuśka, nie gnij tyle, bo życie płynie..., albo gnij lepiej, bo pózniej będziesz żałować...hehehehehehehe

U mnie właśnie jest gościu od prania rogówki, obiecał mi tez dywanik pod ławą wyprać, więc na Święta będzie jeszcze pachnąco!
Mały śpi o dziwo, bo tamten hałasuje i głośno gada przez telefon.
 
tere fere kochana moja dziękuję ***:tak::tak::tak: Ja tak gadam ale dam radę ;-) Możesz tylko wrzucić na fb swój przepis na pierogi, może zrobię sama :sorry2: Kupowałam ostatnio w Raz na Wozie i były pycha, jak domowe, kiedyś moja babcia robiła ale już zapomniała:-D

A makiełki też mam i kompot z suszu - te makiełki to takie typowo łódzkie chyba, gdzie indziej robią kutię przeważnie.

Z jedzeniem Tymusia to bez przesady, napisałaś tyle co ja , poza tym przecież wagę ma dobrą nie ???

Gochson ja za Almę płacę kartą więc nie muszę wyciągać portfela przy dostawcy:-p Ale robię tak: jak przyjeżdza 'mój' dostawca, młody fajny chłopak,z którym gadamy sobie o dzieciach itp to daję mu tam 3-5 zł zależy ile mam drobnych. Jak przyjeżdza jakiś przypadkowy inny to nie daję. U mnie co prawda się nie nadzwigają bo na parterze na ganku zrzut robią;-)

Aleksis kiedy do pracy ?? Po Nowym Roku ?? To opłaca Ci się ?;-):-)

Gatto, kok.o, katiuszka - ​???
 
reklama
Gochson ja dzis nieprzytomna jakaś.. przecież masz wykres w sygnaturce :cool2::nerd: a decyzje zawsze się cieżko podejmuje, zwłaszcza jak to są ciężkie decyzje..

Dziewuchy, wy wstawiajcie wszystkie przepisy na fb.. apropo almy.. napisałam że umnie dwa razy w tygodniu wożą zakupy.. otóż wożą codziennie :baffled: a że ja ostatnio nieco zakręcona nie zrozumiałam przekazu :dry::sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry